AGENT UKRAIŃSKICH WPŁYWÓW AMBASADOREM W KIJOWIE – ZGROZA!

Ukraina mapa

Ambasador to człowiek, który broni interesów swojego narodu w obcym kraju, czyli ktoś, dla kogo dobro Polski jest rzeczą najświętszą. Ambasadorem  Polski w Kijowie ma zostać Jan Piekło? Kim jest? Jakie ma poglądy? Czyjego interesu broni? Oto próbka: W  wywiadzie dla „Dziennika Polskiego” z 21 kwietnia 2015 roku tak skomentował sprawę przyjęcia przez Ukrainę ustawy gloryfikującej OUN-UPA: „Nie widzę nic złego… Zdarzył się wtedy epizod bratobójczej walki między Ukraińcami a Polakami…”. Ktoś, kto wypowiada takie brednie, to  to po prostu  intelektualny oszust,  człowiek złej woli.  Jak można twierdzić, że gloryfikacja OUN i UPA, to nic złego. Gloryfikacja najokrutniejszych zbrodni wobec polskiego narodu! Pochwała  przerażających  rzezi, to dla przyszłego ambasadora nic złego?! Gloryfikacja mordowania Polaków siekierami, widłami i piłami, to nic złego?!  Obcinanie kobietom piersi, to nic złego. Przybijanie dzieciom gwoździami języków do  stołów, to nic złego. Tak może twierdzić tylko człowiek bez sumienia  i wielki  łajdak.  A ten epizod „bratobójczej walki”?  To nie tylko kłamstwo i  niegodziwość,   to po prostu  pogarda dla pamięci milionów Kresowian, nikczemne bałamucenie świadomości narodowej.  Piekło  doskonale  wie, że nie było niczego takiego, jak bratobójcze walki. Był porażający akt zbrodni ludobójstwa, którego dokonali na Polakach, ale też na Żydach, Ormianach, Czechach,  Rosjanach, Cyganach i na samych Ukraińcach, którzy nie godzili się na zabijanie swoich sąsiadów, bandyci z  Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Piekło to wie i kłamie. A jeśli nie wie, to też źle, bo nie ma żadnych kwalifikacji, by zostać ambasadorem. No i ten „epizod”?! Jak można w żywe oczy pleść takie brednie. Ten „epizod” , czyli wymordowanie dwustu tysięcy Polaków, trwał  osiem koszmarnych lat strachu, od wrześnie 1939 r. do końca 1947 r. W innych enuncjacjach wypowiada się podobnie. I on ma nas, Polaków, reprezentować w Kijowie? Zgroza…..cdn.

Stanisław Srokowski

Wypowiedz się