ABW w służbie ukraińskiej SBU? – widziane z USA

Jedynym konkretnym zarzutem, jaki postawiono młodym prawicowcom z Krakowa, to niszczenie na terytorium Ukrainy pomników Bandery i UPA. Czyżby nasze chłopaki z ABW wykonywali rozkazy ukraińskiego SBU?

 Jeszcze tak dobrze w pisowskiej odmianie PRL nie było, a zanosi się na to, że będzie jeszcze dobrzej. Wydawało się, że na Mateuszu Piskorskim się zakończy poszukiwanie urojonej ruskiej piątej kolumny, ale nie dla abewiaków.  Ci wiadomo pod nowym dowództwem muszą się czymś wykazać, byle zasłużyć na wysokie premie za wykrycie ruskiego agenta, a najlepiej siatki ruskiej agentury.

Stąd wczorajsza niemalże triumfalna informacja, jak to nasze chłopaki abewiaki, zaaresztowały w Krakowie 53 sztuki przedmiotów należących do domniemanych szpionów ruskich, podobno byłych zwolenników Janusza Korwin-Mikke. Wśród zatrzymanych przedmiotów należą laptopy, telefony komórkowe i nośniki danych.

Z wielką radością portal wpolityce.pl informuje za Gazetą Wyborczą, że człowiek Korwina Sławomir Marczewski i Marek Marecki, mają poglądy prawicowe, działali w UPR i Kongresie Nowej Prawicy, razem z Korwinem popierali politykę Władymira Putina i głosili hasła antyukraińskie.

Według Czuchnowskiego  z GW,  o zgrozo!!! , obydwaj w/w mieli brać udział w niszczeniu pomników UPA i Bandery na Ukrainie. Czuchnowski nie podaje  w jakich to miejscowościach ukraińskich zniszczono pomniki Bandery i UPA.

 Według Czuchnowskiego jak i portalu wpolityce.pl, chodziło im o stworzenie wrażenia, że tych aktów wandalizmu, dokonali Polacy zamieszkujący Ukrainę.

 Ponadto Marek Marecki znany jest z tego, że podczas wiecu Bronka machał plastikowym krzesełkiem, za co został zatrzymany przez policję.

 Natomiast niejaki Sławomir Maczewski nie jest już członkiem UPR,  działa w ramach tzw. Obozu Wielkiej Polski i popiera Grzegorza Brauna.

Czuchnowski przypomina jego antysemickie wypowiedzi w internecie.

Marczewski miał obarczać Żydów winą za wybuch wojny na Ukrainie.

„Jak straszna jest wojna, to ONI wiedzą, tylko z drugiej strony, jaki to dobry interes…

  Dziś syjoniści, patrząc na Ukrainę, Polskę i Rosję, zacierają ręce, mówiąc: jest interes do zrobienia i nie da się na nim stracić”— miał pisać Marczewski.

Tyle informacji za portalem wpolityce.pl

 Ciekawa jestem jakie konkretne zarzuty szpiegostwa postawiono liderowi partii „Zmiana”, ponieważ jest to bardzo enigmatyczne określenie. Za czasów socjalizmu i PRL przed 1989 rokiem, wsadzano do więzienia za próbe obalenia ustroju przemocą, cokolwiek pod tym sloganem można było rozumieć.

Czyżby wróciły dobre czasy komuny sprzed 1989 roku, kiedy można było trafić do więzienia za słuchanie propagandy Radia Wolna Europa i Głosu Ameryki?

Coś mi  sią wydaje, że ABW pod nowym pisowskim kierownictwem, dziarsko i żwawo będzie teraz zamykał za poglądy popierające politykę rosyjską w sprawie Krymu i Ukrainy.  Nie można się temu dziwić, skoro dla pisowskiego kierownictwa, przejazd „Nocnych Wilków” w kilkudziesięciu chłopa na motocyklach, był prawdopodobnie zakwalifikowany jako próba obalenia ustroju przemocą,

więc trudno się dziwić słynnej ocenie byłego ministra MSW Bartłomieja Sienkiewicza, że  Polska istnieje teoretycznie i jest to ch…, dupa i kamieni kupa.

Taką  to Polskę odziedziczył PIS po ośmiu latach rządu PO i PSL, ale przynajmniej za PO nie zamykano za poglądy prorosyjskie i antybanderowskie, pomimo że zdrajcy i zaprzańcy całym swoim sercem poparli na rozkaz Niemców zamach stanu na Ukrainie, na którego czele stanęli oligarchowie ukraińscy żydowskiego pochodzenia.

 Jedynym konkretnym zarzutem, jaki postawiono tym prawicowym chłopakom, to  niszczenie pomników UPA i Bandery na Ukrainie, ale w taki sposób, by zwalić winę na zamieszkujących tam Polaków. Skąd Czuchnowski to wie, pewnie od naszych abewiaków. Ale niepokojąca jest w tym zarzucie inna informacja.

 Skoro zniszczono pomniki narodowego bohatera Ukrainy, Bandery i jego armii UPA na Ukrainie, to należy przyjąć, że nasi abewiacy po nowym pisowskim kierownictwem spełniają rolę służebną wobec ukraińskiej SBU, identycznie jak w PRL przed 1989 rokiem, nasi chłopaki z SB i wszelkich innych służb spełniali wobec centrali moskiewskiej.

 Widocznie pisowskie chłopaki i dziewczęta pompowani przez sondażownie na zdecydowanych liderów i  zbawców narodu, czują sie już na tyle mocni, że już mogą w sposób otwarty aresztować za poglądy sprzeczne z ich partyjnymi liderami. Do takich teraz wrażych poglądów należą nieśmiertelny antysemityzm, oraz antybanderyzm i proputinizm.

Kto nie z nami ten przeciwko nam.

 Jak tak dalej pójdzie, to zaczną zamykać za publiczne wspominanie rzezi wołyńskiej, a zwłaszcza obarczanie za nią rezunów z UPA, niczym za pierwszej komuny za wspominanie o Katyniu. Pamiętam że w czasach komuny przed 1989 rokiem, za obarczanie winą Stalina szło się siedzieć, bo było oczywiście wiadomo, że Katyń to zbrodnia niemiecka.

 Ciekawa jestem, kogo teraz wskaże nasz strategos nad strategosami, jako głównego winowajcę ludobójstwa wołyńskiego.

  Na pewno będą to Rosjanie, gdyż nie po to planuje sie przenieść uroczystości związane z ludobójstwem wołyńskim, na 17 września. Wtedy też dowiemy się prawdy o zbrodni wołyńskiej wynikającej z obecnego etapu politycznej potrzeby poszukiwania wroga zastępczego.

Przypadek Mateusza Piskorskiego pokazał, że można aresztować każdego pod zarzutem szpiegostwa na rzecz putinowskiej Rosji, tylko dlatego że widzi bezsens prowadzenia antyrosyjskiej polityki, oraz widzeniu głównego sojusznika w banderowskiej Ukrainie., która to niby ma nas chronić przed ruską agresją militarną.

 Myślę że teraz popełniam myślozbrodnię pisząc, że przecież my graniczymy z Rosją poprzez okręg Kaliningradzki. Tylko nasz strategos nad strategosami, oraz jego główny pomagier Antek uważają, że Rosja chcąc wykonać atak na Polskę, to przede wszystkim musi zająć Ukrainę. Ale przecież w świetle ostatnich wydarzeń widać wyraźnie wartość bojową ukraińskiej armii w Donbasie.

 Jak Rosja nas zaatakuje wbrew temu co sądzi Antek z Jarem, od strony Kaliningradu, to mamy oczekiwać że niezwyciężona ukraińska armia, uskrzydlona złotymi myślami Bandery o jednorodnym etnicznym państwie zaatakuje Rosję na tyle skutecznie, że Rosja z podkulonym ogonem natychmiast wycofa się z Polski, by bronić Moskwy przed błyskawicznym kontratakiem banderowców?

 Widocznie Antek z Jarem tak uważają, skoro nasze abewiaki aresztują już za poglądy proputinowskie i antysemickie, na wyraźne życzenie ukraińskiego SBU. Przynajmniej wiemy na czym polega dobra zmiana w relacjach polsko-banderowskich.

 Polacy powinni według naszego geniusza strategii, mają bezinteresownie pomagać banderowskiej Ukrainie, bo przecież niepodległa Ukraina nigdy nie będzie inna  z tego względu, że jedyną ideologią państwowotwórczą jest właśnie banderyzm, którego praktyczne wdrażanie widzieliśmy podczas tzw. akcji antyterrorystycznej podjętej przez wojska banderowców i ochotników, gorących wielbicieli Bandery i UPA w rosyjskojęzycznym Donbasie, polegającej głównie na zabijaniu cywili, czego symbolem stały sie wydarzenia 2 maja w Odessie.

Nasze magdalenkowe eliciarstwo zarówno z obozu zdrajców i zaprzańców jak i patriotów inaczej, które to w podskokach zrobi każdemu laskę za darmo, ktokolwiek ma tylko takie życzenie, w kwestii ukraińskiej najlepiej wyraził eliciarz Krzysztof Szczerski, będącym głównym consigliere prezydenta Dudy. Po radosnym ogłoszeniu przez tymczasowegoo herszta banderowców, oligarchy Poroszenki, że pisowskie eliciarstwo udzieliło z pieniędzy polskich podatników darmowa i bezzwrotną pożyczkę banderowcom, nie mając najmniejszego zamiaru informować o tym polskiego podatnika, kiedy sie tylko świat o tym dowiedział, filobanderowiec Szczerski oświadczył jeszcze tego samego dnia, że  umowy zawarte przez poprzedni rząd, dotyczące pomocy banderowcom, będą dotrzymane.

 Zwracam uwagę, iż nie powiedział tego ani nasz strategos nad strategosami, ani Antek Macierewicz, każe postawić pytanie, kim właściwie jest Krzysztof Szczerski.  Na to pytanie dałaby odpowiedź zapewne tylko i wyłącznie totalna lustracja, ale skądinąd jest wiadomo, że lustracja obaliłaby cały układ rządzący nami za pośrednictwem marionetek, wybieranych przez naród, podczas gdy tak naprawdę punkt ciężkości władzy tkwi w obcych ambasadach.

Może tym powinni zająć sie nasze  chłopaki abewiaki, ale oni dobrze wiedzą że w takim przypadku byliby wydani na pewny łup seryjnego samobójcy. Zamiast tego wolą się uganiać za zwolennikami Korwina i Brauna, bo wtedy mają pewność, że nie narażą się seryjnemu samobójcy a i premia jest wtedy pewna.

WYBRANE KOMENTARZE

nasze chłopaki z ABW …

Te „nasze” obstawiałbym jak ruskich chazarów ,desant z „Most Powietrzny” lat 90-tych.

kfakfa 15.06.2016 17:32:18

wpółpracują…

http://www.polukr.net/blog/2015/08/abw-i-sbu-podpisaly-umowe-o-wzajemnej-ochronie-informacji/

trybeus 15.06.2016 18:39:34

Autorka

No i ordery będą. ABW nie może być gorsza od niezależna.pl.
Lustracja i dekomunizacja – dwa zjawiska, które Polsce nie zagrażają. Jest jeszcze trzecie – demokracja, tyle, że ta to nie zagraża nikomu.

Jinks 15.06.2016 19:16:21

@kfakfa 17:32:18

Chłopaki abewiaki są tylko narzędziami w rękach magdalenkowych marionetek. Na pewno niejeden się wkurza na taką sytuację.

Ślepa Mańka 16.06.2016 02:53:03

@trybeus 18:39:34

Nie sądziłam że to już nabrało formalnej współpracy. Na pewno będziemy ich finansować.

Ślepa Mańka 16.06.2016 02:54:10

@Jinks 19:16:21

Im bardziej zależy na kasie niż orderach, więc przed nimi szerokie pole do wykrywania ruskiej agentury wszędzie. Ma Pan rację lustracja i dekomunizacja nam nie zagrażają, tego to już Jarek z Antkiem bardziej przypilnują niż komuniści. Patriotycznie inaczej pisowska warszafka nie da się nikomu zaskoczyć żadną lustracją.

Ślepa Mańka 16.06.2016 02:58:26

Oczywiście że tak, przecież spektakl reżyseruje ten sam reżyser!

Tylko patrzeć jak na ramieniu niektórych ,nawet tutaj pojawią się „hakenkkreuze”.
Cieniem na realizacji planu kładzie się tylko ta przeklęta pamięć „kresowiaków”. Nie chcą zapomnieć, zgodnie z napisem na pomniku pomordowanych na Wołyniu „Jeśli zapomnicie o nas , niech Bóg na niebie zapomni o Was”.
Dlatego ta walka na każdym kroku z ludźmi „kresów”. Mają zamknąć gębę i nie paplać o swoich pradziadkach czy dziadkach, czy dla starszych nawet Rodzicach. I o żadnym morderstwie, przecież te dzieci sobie zasłużyły na to co je spotkało, to zemsta za szlachtę uciskającą biedny naród ukraiński.
Polecenie zostało wydane aby nazywać ich „ruskimi agentami”.  M. in. księdza Tadeusza /Isakowicza Zaleskiego/
Sekuje się film „Wołyń”, na koncie nie widzę oprócz naszych wpłat żadnego miliona ..obiecanego.
Dlatego będzie walka z „Wołyniem”, trzeba ludzi zmusić do zamknięcia się może pokonfiskować zdjęcia rodzinne żeby wnuki kiedyś nie zobaczyły.
Jeszcze trzeba wykorzenić pamięć, ciiiiiiiiiiicho, jak nikt nie będzie mówił to pooowoli , pooowoli sprawa „umrze sama”.
I wyrwać z serca ..jak ???pracują nad tym zapewne”” może razem z sercem?????

Jest to idetycznie sytuacja jak na Ukrainie, aresztuje się kogo popadnie za „separatyzm”.
Wystarczy że wspomni coś o ataku na Donbas czy pomordowanych w Odessie, czy o niezadowoleniu z władzy.
Nawet dziennikarkę w 5 miesiącu ciąży, już urodziła w więzieniu. Syna….małego Ukraińca…będzie zachwycony za 20 lat jak się dowie gdzie się urodził…

I ten nieszczęsny Milos Zeman ruski agent ..dobrze że Pan jest uczciwym człowiekiem panie Zeman i nie nazywa szamba perfumerią….
dziękujemy Panie Zeman, niech Bóg Panu błogosławi.
Jeżeli oczywiście Bóg błogosławi ruskim agentom, albo tym których „jedynie sprawiedliwi patrioci” za takich mają, wobec tych nieustannych ich modlitw o śmierć dla „ruskich”.
To nie wiem czy Panu pobłogosławi.
Na szczęście ludzka „mądrość” jest dla Boga głupotą ON patrzy na serce!!
Zeman - prezydent Czech

Milosz Zeman do Ukraińców: czy znacie rozkaz Bandery dot. mordowania Polaków?
Janusz Schwertner

Prezydent Czech Milosz Zeman w ostrych słowach odpowiedział grupie Ukraińców, którzy wysłali do niego list „w obronie Stepana Bandery”. „Czy znacie rozkaz Bandery: „Zabijcie każdego Polaka między szesnastym a sześćdziesiątym rokiem życia?”. Jeśli nie znacie, nie jesteście Ukraińcami” – odpisał Zeman. To pozytywny gest wobec Polaków.
Prezydent Czech jest doskonale znany z ostrego języka i moralizatorskiego tonu. Grupa Ukraińców, która wysłała do niego list „w obronie Stepana Bandery” (Bandera to przywódca nacjonalistów ukraińskich w czasie II wojny światowej, współodpowiedzialny za ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu, który na Ukrainie uznawany jest za bohatera narodowego – przyp.red.)., właśnie się o tym przekonała.

„Szanowni Ukraińcy, otrzymałem od was list w obronie Stepana Bandery. Pozwólcie mi zatem zadać dwa pytania” – rozpoczyna swój list Zeman. Dalej stawia sprawę jasno: „Po pierwsze, czy znacie rozkaz Bandery: „Zabijcie każdego Polaka między szesnastym a sześćdziesiątym rokiem życia?” Jeśli nie znacie, nie jesteście Ukraińcami. A jeżeli znacie, to czy się z nim zgadzacie, czy nie?” – pyta prezydent Czech. „Jeżeli się zgadzacie, tu kończy się nasza dyskusja” – czytamy.

W dalszej części Zeman udziela krótkiej lekcji historii. „Dla Waszej wiedzy chciałbym stwierdzić, że Stepan Bandera miał zamiar stworzyć wasalne wobec Niemiec państwo ukraińskie. Miał poparcie Alfreda Rosenberga, ale dlatego, że Hitler zdecydował, że po wygranej wojnie zasiedli Ukrainę niemieckimi rolnikami, projekt został anulowany, a Bandera został wysłany do obozu koncentracyjnego. Coś podobnego stało się zresztą na naszym terytorium w przypadku Jana Ryse Rozsévača, założyciela Flagi” – pisze Milosz Zeman.

I dalej: „Ponadto chciałbym zwrócić uwagę, że już prezydent Juszczenko ogłosił Banderę bohaterem narodowym, a teraz jest w przygotowaniu podobna deklaracja w sprawie pana Szuchowycza, znanego z tego, że w 1941 roku we Lwowie rozstrzelał tysiące Żydów”.

Zeman pisze też, że „nie może gratulować Ukrainie takich narodowych bohaterów”. „Cieszę się, że mogłem poszerzyć Waszą wiedzę i życzę wielu sukcesów w pracy” – kończy list.

Janusz Schwertner (Onet.pl, 9.01.2015)

Vážení ukrajinisté,

obdržel jsem Váš dopis, v němž obhajujete Stepana Banderu.

Dovolte mi proto, abych Vám položil dvě otázky.

Za prvé, znáte Banderův výrok: „Zabij každého Poláka mezi šestnácti a šedesáti lety?“

Pokud neznáte, nejste ukrajinisté.

Pokud tento výrok znáte, souhlasíte s ním, nebo ne?

Pokud s ním souhlasíte, naše diskuze končí.

Pro Vaši informaci bych chtěl uvést, že Stepan Bandera hodlal na Ukrajině vytvořit vazalský německý stát. Měl v tom podporu Alfreda Rosenberga, ale protože Hitler se rozhodl, že Ukrajina bude výlučně po vítězné válce osídlena německými sedláky, tento projekt byl zrušen a Bandera byl poslán do koncentračního tábora. Něco podobného se ostatně stalo i na našem území v případě Jana Ryse Rozsévače, zakladatele Vlajky.

Dále bych Vás chtěl upozornit, že již prezident Juščenko vyhlásil Banderu za národního hrdinu, a že nyní se připravuje obdobné vyhlášení v případě pana Šuchevyče, který proslul tím, že v roce 1941 nechal ve Lvově postřílet tisíce Židů.

Nemohu bohužel blahopřát Ukrajině k takovým národním hrdinům.

Jsem rád, že jsem mohl doplnit Vaše informace a přeji Vám mnoho úspěchu ve Vaší práci.
S pozdravem
Miloš Zeman
prezident republiky
Milosz Zeman do Ukraińców – Wołyń naszych przodków…
www.nawolyniu.pl/artykuly/zeman.htm
SS Dirlewanger

I dlatego są i będą próby „rozmydlania” tego tematu przez zainteresowanych na forach portalach itp. Na zlecenie, w końcu oni nie zostali skrzywdzenie wręcz przeciwnie ..beneficjenci swojej „działalności”.
Co ich uczucia reszty obchodzą, ..
Reszta ma tylko odprowadzać w POLSCE podatki.. na niespłacalne kredyty i dodatki specjalne dla weteranów UPA, uznanymi bohaterami wojennymi!!!
tak że reasumując ten sam scenariusz rozpisany dla obu społeczeństw, pracowanie usilne nad tym wszelkimi sposobami.
Na Ukrainie ludzie nie mają na rachunki, wyłączają ciepła wodę, płoną zwały śmieci koło Lwowa od tygodnia, pod Rada Ukrainy głodują górnicy …wczoraj płakałam bo widziałam film w sieci jak umiera ukraińska dziewczynka która miała załatwioną operację na serduszko za granicą,, nawet pieniądze na nią ale…nie dostarczono jej pisma z Min Zdrowia ze zgodą / taka tam musi być/ale….. najważniejsze jest obalanie pomników i ściganie „separatyzmu”.

trojanka 16.06.2016 08:05:53

Niech Bóg Błogosławi prezydenta Zemana !

Milosz Zeman to Słowianin ! i jako Słowianin ma HONOR ! nie to co żydostwo bez honoru i poczucia wstydu !!!!! [ Ukraińcy tłukli żydów w czasie II wojny światowej , a dziś żydostwo bez wstydu wchodzi Ukraińcom w dup… !!! rzygać się chce i tyle . ‚
!
Ireneusz Tadeusz SŁOWIANIN LACH ! Polska Krajem Neutralnym !!!!!

ele 16.06.2016 08:36:33

@trojanka 08:05:53

PS. na marginesie Misantrophic Division jest już w Polsce ma oddziały

Profil ideowy organizacji jest przerażający. Mizantropicy mają poglądy nazistowskie, rasistowskie, a także antychrześcijańskie, co udowodnili między innymi paląc obrazy Matki Boskiej i Biblie w Szyrokino pod Mariupolem. Na figurce Matki Boskiej czarnym flamastrem narysowali odwrócony krzyż. Propagują zniszczenie wszystkich religii oprócz germańskiego pogaństwa. Na ich flagach znajduje się napis „Toten fur Wotan”, czyli zabijać dla Wotana (Odyna). Podobne poglądy ma chyba tylko ISIS.

Członek organizacji Misanthropic Division, Denis Sz. wywołał skandal hailując na terenie byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Jeden z jej liderów odwiedza Warszawę i publikuje grafikę dla polskiego oddziału MD. „.

Jesteśmy świadkami sytuacji, w której organizacja ukraińskich nazistów zrodzona na Majdanie wychodzi poza granice Ukrainy i zaczyna rozwijać się także w Polsce. Kto może do nich dołączyć? Przede wszystkim ukraińscy studenci i imigranci pracujący w naszym kraju. Niestety, mogą też werbować Polaków o poglądach nazistowskich. Prędzej czy później może dojść do tragedii. W maju 2015 roku Ukraińcy związany z Misanthropic Division zastrzelili w Kijowie dwóch milicjantów, trzech ranili. Planowali ataki terrorystyczne na manifestacje ludzi o poglądach wrogich nazizmowi. Biorąc pod uwagę fakt, iż z Donbasu nielegalnie wyjeżdża mnóstwo broni istnieje prawdopodobieństwo posiadania jej również przez mizantropików przebywających w Polsce.
Tomasz Maciejczuk, wykop.pl

Banderyzm 8

Zabójca z Ukrainy ukrywał się w Sopocie…przez kilka lat…..noooo gdyby to był ruski agent to byłoby szybciej……wykryte….

34-letni obywatel Ukrainy uciekł z więzienia za naszą wschodnią granicą, gdzie odsiadywał karę za zabójstwo. Poszukiwany międzynarodowym listem gończym ukrywał się pod fałszywą tożsamością w Sopocie, gdzie prowadził lokal gastronomiczny. Kryminalni wytropili go po kilku latach – w miniony wtorek.

Czytaj więcej na:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zabojca-z-Ukrainy-ukrywal-sie-w-Sopocie-n101963.html#tri

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjSrIvy-6vNAhUFVhQKHXrvBksQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Fepoznan.pl%2Fnews-news-67325-Zatrzymano_morderce_z_ukrainskiego_lagru._W_Polsce_prowadzil_firme&usg=AFQjCNGeMFBT3rsRoV1tiKxjcL7t2Iq-7g

https://youtu.be/w6RqCpRCSwc
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=13&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiR1Jfd_KvNAhWEPRQKHZ9aBvY4ChAWCCgwAg&url=http%3A%2F%2Fwww.rmf24.pl%2Ffakty%2Fpolska%2Fnews-ukrainiec-z-czerwona-nota-interpolu-zatrzymany-przez-policja%2CnId%2C2208330&usg=AFQjCNHAhucXXDvUhgf8uZPx_f_Kij8dwA

itd…..

trojanka 16.06.2016 09:03:06

„Kilka godzin po przemówieniu prezydenta Komorowskiego w Radzie Najwyższej Ukrainy deputowani przyjęli ustawy, w myśl których mordercy z UPA zasługują na pomniki, a negowanie ich zasług zagrożone jest karą 10 lat więzienia. To samo gremium uczciło pamięć Romana Szuchewycza, naczelnego dowódcy UPA odpowiedzialnego za mordy na Polakach, i płk. Petra Diaczenki, który na czele swoich żołnierzy pacyfikował Powstanie Warszawskie, a następnie polskie wsie na Lubelszczyźnie”

Powiedział to L Miller!

Klementyna 16.06.2016 09:35:09

Opublikowano za: http://slepamanka.neon24.pl/post/132215,abw-w-sluzbie-ukrainskiej-sbu-widziane-z-usa

Comments

  1. nanna says:

    nanna=nana

    Polakom wcale nie zależy na posiadaniu własnego państwa. Gdyby Polakom na tym zależało, to działali by rozumnie, by tak się stało.
    Ale co my widzimy tymczasem?
    Widzimy słowne żonglerki, wymyślanie tzw. faktów historycznych, wymachiwanie krzywdami rzeczywistymi i urojonymi
    a nasz kraj?
    A nasz kraj pogrąża się w ruinie coraz bardziej.

    Jeżeli Polacy byliby faktycznie mądrzejsi od Ukraińców, to wiedzieli by, że najważniejsze jest zgodne życie z sąsiadem. I wiedzieli by Polacy, na czym miało by to zgodne życie z sąsiadem polegać, oraz jak to osiągnąć.

    Ale jak widać, takie kwestie nie leżą w ogóle w kręgach zainteresowań Polaków. Co tam kraj! co tam przyszłe pokolenia, skazane na wynarodowienie?
    Dla Polaka jest najważniejsze, żeby mieć rację.
    To, że taką racją ani się nie naje, ani nic na niej nie zbuduje, to już Polaka nie interesuje.

    Ludzie po wojnie zostawili wszystkie swoje żale, zapomnieli upokorzenia i ból, zapomnieli strach i głód, i zabrali się do odbudowy Ojczyzny.
    I się udało. Właśnie dlatego się udało, że byli w stanie całą uwagę skupić na teraźniejszości, na sprawach najważniejszych.

    Kto miał większe prawo do uzewnętrzniania krzywdy i bólu: ten, kto jej doświadczył czy jego potomstwo?

    U nas okazało się, że dziadkowie mogli wybaczyć, mogli zająć się życiem i wychowywaniem potomstwa, mogli pracować dla kraju i sami mieć z tego korzyści.
    Ale już wnukowie wybaczyć nie mogą! Co mają wnukowie do wybaczania? Ich przecież żadne nieszczęście nie dotknęło! Ich przodków – tak, ale ich samych, pokolenia przyszłe, już nie.

    Dlaczego możliwe było posiadanie potomstwa przez osoby tak boleśnie okaleczone wojną? Możliwe było to dzięki temu, że Polacy całą uwagę skierowali ku przyszłości, pracując nad odbudową i rozbudową kraju.
    Nasi Dziadkowie zapewnili dzięki temu swoim dzieciom spokojne dzieciństwo i dobrą przyszłość.

    Ja nie słyszałam ani razu słowa skargi z ust mojej Matki, a przeszła Ona bardzo wiele. Płakała po kryjomu, ale gdy ją zobaczyliśmy płaczącą, natychmiast się opanowywała by nas nie zatruwać jadem nienawiści. Z miłości do nas, do dzieci, chciała być dzielna i była bardzo dzielna. Tak postępowało większość ludzi pokrzywdzonych przez wojnę.

    Ale teraz, gdy ludziom wszczepiono bezwzględny materializm, wnukowie tamtych Ludzi chcą rekompensat za krzywdy doznane przez dziadków. Jak to możliwe, że Dziadkowie nic nie chcieli, tylko spokojnie żyć, a wnukowie rozkopują groby by dostać pieniądze za śmierć przodków?
    Jaką przyszłość może mieć kraj, którego głównym zajęciem jest rozkopywanie mogił w celu przeliczenia trupów na gotówkę?

    Mądrzy ludzie tak skonstruowali prawo, że nie ma w nim miejsca na odpowiedzialność zbiorową. I tym bardziej wnukowie nie odpowiadają za czyny dziadków.
    A jednak do Polaków to nie dociera.

    Swoim postępowaniem Polacy przyczynili się do restytucji banderyzmu i nawet ci Ukraińcy, którzy byliby Polakom przychylni, zostali tym samym zmuszeni do zajęcia strony przy banderowcach, jako że od Polaków wychodzi dla nich zagrożenie. Takie są realia. Ale do Polaków to nie dociera.

    Jeżeli Polska jest państwem słabym, a niektórzy mówią wręcz, że Polska to państwo teoretyczne, to jak sobie Polacy wyobrażają „dochodzenie swoich praw”? Przy pomocy czego i kogo miały by te „swoje prawa” zostać wyegzekwowane? I w imię czego?
    Rozum nakazuje zostawić zmarłych w spokoju.
    Rozum nakazuje żywym zająć się życiem.
    Czyżby Polacy nie mieli rozumu?

    Można spotkać wiele opinii na temat zacofania i prostactwa Ukraińców.
    Ale na czym są te opinie oparte, jeżeli to nie Ukraińcy dają Polakom bezzwrotne, miliardowe kredyty, ale właśnie Polacy zasilają Ukrainę pieniędzmi złupionymi na naszych obywatelach na przykład wysokimi podatkami?

    Kto jest wasalem, a kto panem?

    Czy to nie dało Polakom nic do myślenia?

    Co mogą Polacy w tej sytuacji zrobić?
    Konieczne jest wykonanie tzw. pracy u podstaw, to znaczy, konieczne jest rozpoznanie aktualnej sytuacji naszego kraju i narodu i stosowne postępowanie takie, by służyło to Polakom, a nie im szkodziło.
    Co przyjdzie Polakom z tego, że jakiś Ukrainiec – potomek uczestników rzezi wołyńskiej – się przed Polakami pokaja, jeżeli już Polski nie będzie?

    Polska będzie, jeżeli będzie istniał rozumny, polski Naród.
    Rozum nakazuje zostawić historię historykom, a ludzie powinni zająć się pracą na rzecz własnego kraju. Polacy nie chcą dla własnego kraju pracować, chcą by Ukraińcy zapłacili im za śmierć i cierpienia przodków.
    Ukraińcy są dość silni i dobrze zorganizowani, by nie musieć poważnie brać pod uwagę oczekiwań Polaków.

    Polska za cenę samounicestwienia chce postawić „na swoim” i nie brać pod uwagę, że każde zdarzenie ma swoje przyczyny. To jest powód dryfowania Polski przez politykę międzynarodową i osamotnienie Polski w jej żądaniach.
    Dlaczego Trybunał Międzynarodowy nie uznał rzezi wołyńskiej za ludobójstwo?
    Można przyjąć, że jedną z przyczyn jest, iż masowe mordowanie Polaków odbywało się na etnicznie niepolskiej ziemi – na Ukrainie. Pozbywanie się okupanta traktowane jest jako walka narodowo – wyzwoleńcza i ona zawsze pociąga za sobą ofiary śmiertelne. Zawsze, na przestrzeni wieków tak było.

    Polacy chcą wymusić na społeczności międzynarodowej, że mieli oni prawo odbierać Ukraińcom ich ziemię, mieli prawo się na tej ziemi osiedlać i przy pomocy polskiej administracji mieli prawo dyskryminować ludność tubylczą.

    Jest to sposób widzenia świata wg amerykańskiego wzorca: europejczycy, naganiani przez spryciarzy głodem i bezrobociem, masowo emigrowali do Ameryki Północnej. Transport był zorganizowany! Tam, po ścisłej segregacji wpuszczano do ussraju ludzi zdrowych, zdolnych do pracy, a tych chorych i słabych to „odsyłano z powrotem” na koszt tych, co im się udało do ussraju dostać i im potrącano z pensji za bilet powrotny dla chorych krewnych. Czyli to było też wcześniej zorganizowane. Ile osób popełniło tam samobójstwo, to się przemilcza, bo po co psuć obrać ussraju? Potem tym masom ludzkim należało zapewnić jakąś ziemię, by mieli ci ludzie co jeść. Ziemię zabrano Indianom, których zepchnięto do rezerwatów albo wymordowano.

    Ukraińcy nie byli tak bierni, jak Indianie. I z własnej historii wyciągnęli wnioski.
    Polacy, zamiast rozumieć sytuację i stwarzać warunki do spokojnego, dobrosąsiedzkiego życia, wygrzebują kości przodków swoich czy nawet cudzych, by nie dopuścić do zabliźnienia ran.
    Ukraińcy nie mogą zrobić inaczej, niż robią, jeśli chcą być narodem ukraińskim i mieć swoje państwo.

    Polacy wykazali się kompletnym brakiem odpowiedzialności, dlatego doszło do tragedii.
    Po wojnie, dzięki przemyślanej polityce Związku Radzieckiego, możliwe było spokojne życie obok siebie zarówno Polaków jak i Ukraińców. I mogło by być tak dalej – z wielkim pożytkiem dla Polski i Polaków, gdyby Polacy rozumieli swoją sytuację i konsekwencje rozkopywania grobów na nowo.

    Jeżeli jest możliwe dostać jakieś pieniądze za tragiczną śmierć przodków, to Polacy te pieniądze chcą mieć. Nic poza tym się dla nich nie liczy.
    To stawia Polaków w totalnej izolacji, ponieważ każdy kraj na naszej Matce Ziemi ma w swojej historii tysiące ludzkich tragedii. Klasyfikowanie śmierci według cennika czyni z Polaków hieny cmentarne, pogardzane przez innych.

    Szanując dumnie Pamięć Przodków byliśmy wielkim Narodem. Narodem szanowanym przez inne Narody.

    Rozgrzebując mogiły staliśmy się handlarzami trupów i za taką postawę nie szanuje nas nikt. Polacy, niczym zmanipulowani „żydzi”, chcą wmówić światu, że ich, Polaków, cierpienie było największe. Nie jest to prawdą i dlatego postawa Polaków względem rzezi wołyńskiej trafia na tak wielkie niezrozumienie przez inne społeczeństwa.

    Na okoliczność handlu trupami ukuto powiedzenie: „jeżeli wy o nas zapomnicie, niech Bóg zapomni i was”. Jak należy to rozumieć?
    Czym tak naprawdę jest pamięć? czy ma ona coś wspólnego z równoważeniem cierpień pieniędzmi?
    I dlaczego człowiek uzurpuje sobie prawo, by wydawać Bogu polecenie, o kim i kiedy ma Bóg pamiętać?

    Rzeż wołyńska była wielką tragedią Narodu Polskiego. Nie negowali tego przez sześćdziesiąt lat od wojny nawet Ukraińcy.
    Dlaczego było możliwe, że Polacy pozwolili się wmanewrować w sytuację, że nie tylko wymordowano naszych Rodaków, ale także straciliśmy szacunek innych narodów?
    Rzeź wołyńska była wielką tragedią Narodu Polskiego. I nic się tu nie da zmienić, nic cofnąć i uczynić niebyłym. Pochylając głowy nad ludzkim Losem, zajmijmy się teraźniejszością, by przyszłe pokolenia Polaków miały szansę żyć w polskim kraju.

Wypowiedz się