NANA: A cóż może zrobić przywódca jakiegoś kraju, w którym obywatele dostali „wolność” i każdy z nich ciągnie w swoją stronę?

Kupuj polskie towary 2Gdyby zawartość Polski była podobna jakościowo do zawartości Węgier, wówczas sprawa wyglądała by inaczej. Nie wiemy, na ile i czy w ogóle w rządzie sprawującym władzę w Polsce są Polacy. Wiemy natomiast, że Polacy nie posiadają żadnej świadomości narodowej i nie myślą w kategoriach wspólnoty państwa, języka czy historii. Każdy Polak, czy domniemany Polak, to już cała Polska sama w sobie. Polakom zepsuto mózgi i Polacy mają w głowach niekontrolowany przepływ myśli i impulsów, których z niczym nie mogą korelować, jako że pozbawieni są Polacy świadomości – zarówno narodowej jak i rodowej. Kto i dlaczego to zrobił, widać jak na dłoni, ale tego właśnie Polacy za wszelką cenę rozumieć nie chcą.
Więc czy to będzie Waszczykowski, czy dowolny inny polityk, sytuacja będzie wciąż taka sama. Polityk musi mieć jakieś oparcie w narodzie. Polacy okazali się nie być narodem, lecz zbieraniną osób przypadkowych, przypadkowo realizujących swoje dążenia akurat na terenie zwanym Polską. I to jest problem, a nie jacyś politycy. Nie ma bazy, to i nadbudowa jest bez sensu. Jednak należało uczyć się choć trochę od „komunistów”.
Ja żadnego polityka w Polsce nie oceniam, lecz cieszę się, że w ogóle ktoś chce taką rolę spełniać i ja tego nie muszę.
Gdy jakość naszego narodu się polepszy, będziemy mogli mieć także lepszych polityków. I nie ma co tu smarkastycznie się wymądrzać, że „politycy są dobrzy tylko naród trzeba wymienić”, bo jednak jest to sprzężenie zwrotne z tym, że w fazie początkowej wychodzące od narodu do rządu i dopiero potem może ono wracać do narodu.
Zbieraniną nierobów, roszczeniowców, leniów, kombinatorów i „panów” rządzić można skutecznie tyko przy pomocy terroru. Polacy okazali się być stadem baranów, wypuszczonych na łąkę bez płotów i Polacy niczym barany rozłażą się w różnych kierunkach nie mogąc nic wspólnego ustalić.
Poza tym same organizacje „kresowe” są najlepszym przykładem rozwalania naszego państwa dla korzyści własnych. Po co więc szukać źdźbła w oku bliźniego, gdy nie widzi się belki w oku własnym?

Pytanie tylko: jak przywrócić Polakom świadomość narodową? Jako pierwsze należało by przywrócić cześć budowniczym Polski Ludowej. Obecne pokolenia, opluwające przeszłość – i to chlubną! – własnych przodków są zawieszone w próżni. Nie pomoże brutalne flancowanie tych współczesnych pokoleń do ich rzekomej przeszłości w II.RP czy wcześniejszych. Ich przodkami są budowniczy Polski Ludowej i zaprzeczanie temu faktowi powoduje dzisiejsze zamieszanie i brak orientacji Polaków zarówno jako Narodu jak i uczestników życia na świecie.
Ale tym, którym zależy na totalnej eutanazji Polaków, jest to właśnie na rękę i taka wersja historyczna jest przepychana na siłę. Z ewidentną szkodą dla Polaków i Polski. Polacy czekają jak widać na cud i nie widzą, że cud ma miejsce codziennie, bo istnym cudem jest, że Polska jeszcze w ogóle istnieje na mapach świata.

nana 08.02.2016 11:57:16

( podkreślenia od red. KIP)

Opublikowano za: http://jeznach.neon24.pl/post/129496,udajmy-ze-istniejemy-gdzie-indziej

Wypowiedz się