Głos Winnetou: Los Indian – przestrogą. Odwróćmy się od Zachodu – ratunek na Wschodzie.

Indianie 1Czy Polacy patrząc w wiarołomny i obłudny Zachód, jak w święty obraz, chcą podzielić los Indian Amerykańskich ? Czy skatoliczałym Polakom zostało jeszcze trochę własnego rozumu, żeby zacząć myśleć samodzielnie, a nie wierzyć w różne fałszywe proroctwa, wymyślane dla stadnych owieczek, aby je ogłupić i aby chadzali za fałszywymi pasterzami ?

Poniższy znakomity tekst autorstwa Winnetou, zamieszczony za pośrednictwem komentatora Jana, przez blogera Bogusława Jeznacha oraz wybrane bardzo kompetentne komentarze, przede wszystkim komentatora Kuli Lisa 65 i innych, powinny dać odpowiedź na te pytania dla tych, których nie męczy samodzielne myślenie, dochodzenie do własnych wniosków i nie chcą podzielić losu Indian. Rolę białych osadników wobec Indian, zastąpią współcześnie imigranci: neo-zydobanderowscy z Ukrainy i wahabicko-salaficcy islamiści z ISIL – wobec Polaków i innych narodów Europy. Potwierdzeniem realizacji tego kierunku, mimo pozornej zmiany rządu, jest to co robi i mówi nowy Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski i nie tylko.

Poprzedzające teksty i filmy oraz wiele innych na naszej stronie internetowej, pozwala samodzielnie myślącym  wyzbyć się z kilkuwiekowego „oprogramowania” społecznego – sympatii i „miłości bez wzajemności” wobec kolonialnego i zbrodniczego Zachodu. Zdegenerowana i obłudna cywilizacja Zachodu oparta na lichwie rozpada się.

Multikulturowy podbój Europy przez imigrantów islamskich zniszczy społeczeństwo białej rasy na Starym Kontynencie. Europa zmieni się nie do poznania w ciągu jednego pokolenia. Aby nie podzielić losu Indian z przeszłości i aktualnej sytuacji Europejczyków, Polacy muszą WYMUSIĆ zmianę optyki polityki zagranicznej z prozachodniej na prowschodnią i odnowić współpracę z bratnimi Narodami Słowiańskimi. To jest BYĆ ALBO NIE BYĆ.

Nieżyjący założyciel i długoletni Prezes Klubu Inteligencji Polskiej profesor Rudolf Jaworek napisał kilkanaście lat temu proroczą książkę pt. „Czy grozi nam los Indian ?”.

Redakcja KIP

Głos Winnetou i innych – przestrzegających przed losem Indian

Naród rosyjski nigdy, nigdy nie był antypolski. Rosja uratowała przygarniając do siebie i dając im równe prawa wiele małych narodów. Np. król gruziński prosił cara rosyjskiego o przyłączenie Gruzji do swego Imperium, aby muzułmańscy Turcy nie wyrżnęli chrześcijańskich Gruzinów tak jak potem Ormian (jedno z większych ludobójstw w historii). Chmielnicki prosił uniżenie cara rosyjskiego o przyłączenie Ukrainy do Rosji, aby ją ratować od Tatarów i Polaków. Rosja walczyła z Turcja (kilkanaście wojen) ratując przy tym biologicznie wiele małych kaukaskich narodów i ratując Europe Zachodnią od inwazji Islamu (nasz Sobieski raz, ale tez uratował). W carskiej Rosji i potem w ZSRR te małe narody nie wyginęły, a ich podstawa biologiczna znacząco wzrosła, wielu narodom na Syberii i Azji Środkowej Rosjanie stworzyli alfabet i piśmiennictwo, wspomagali ich tradycje. W czasie najgorszej sytuacji na frontach w II WŚ, Stalin wydał dekret, aby nie brać do wojska mężczyzn z tych małych narodów, aby nie wyginęły biologicznie. W Rosji rządzili i Gruzini i Ukraińcy; Polacy – Czartoryski, Rokossowski i Dzierżyński zajmowali najwyższe funkcje. Rosjanie to naród, który na przestrzeni swojej historii, nauczył się z innymi żyć po ludzku; doceniać i szanować inne narody.

W ZSSR słabe cywilizacyjnie kulturowo i przemysłowo azjatyckie narody: Turkmeni, Kirgizi, Tadżycy, Kazachowie mieli swoje wielkie republiki, które będąc w wielkim organizmie gospodarczym rozkwitały cywilizacyjnie i przemysłowo; dziś upadają. Gdy w latach 80-tych Breżniew był z wizytą w Polsce, w swoim przemówieniu powiedział: ‘naród radziecki, jest dumny z przyjaźni z polskim narodem – narodem o 1000-letniej historii..”

Projekt rozbioru Polski narodził się po wybuchu wojny rosyjsko-tureckiej w 1768 w głowie kanclerza austriackiego Kaunitza. Rozbiorów Polski dokonali nie Rosjanie, a trzech niemieckich monarchów: król Prus Fryderyk II, cesarzowa Austrii Maria Teresa i Niemka ze Szczecina Zofia Anhalt-Zerbst (Katarzyna II, która nie umiała słowa po rosyjsku). To żywioł niemiecki, a nie Rosjanie, zniszczył wtedy Polskę. Teraz też.

W Warszawie car założył i zbudował Uniwersytet Warszawski i Politechnikę Warszawską ( tak, te budynki pochodzą z czasów caratu), aby Polacy mogli się kształcić. Niemcy natomiast budowali w Polsce tylko obozy zagłady, a polskich profesorów wyłapywali i eksterminowali, bo byliśmy dla nich untermensch’e ; podobnie robili banderowcy. Gdyby Rosjanie w 1944 roku zatrzymali się na Zbruczu i Niemnie, szaulisi i banderowcy dorżnęli by Nas aż za Kraków a dalej był Oświęcim, gdzie Niemcy spalili by Nas zaraz po Żydach i żadne AK (ilu Polaków oni uratowali?), ani żaden Zachód by Nas nie obronił. W 45 roku gdy Rosjanie i Polacy zdobywali Reichstag i Kancelarie Rzeszy do końca bronili go nie Niemcy, ale ponad 800 francuskich esesmanów z liczącej 7300 ludzi Brygady Grenadierów SS (1 francuska) „Charlemagne”. Od Churchilla Anders usłyszał tylko aroganckie: „Może Pan zabierać swoich żołnierzy, nie jesteście Nam już potrzebni..” Amerykanie mając lotnictwo strategiczne dalekiego zasiegu (bombardowali przecież pola naftowe w Ploeszti w Rumunii) mogli zbombardować tory dojazdowe i infrastrukturę Oświęcimia (wiedzieli doskonale o rozgrywającej się tam tragedii). Nie zrobili tego bojąc się o zniszczenia, bo obok była rafineria IG Farben (obecnie Zakłady Chemiczne Oświęcim), w której największe udziały miał amerykański Standard Oil (są o tym materiały w bibliotekach amerykańskich uniwersytetów).

Po II wojnie, tylko dzięki Rosji uzyskaliśmy b. dobre granice bez mniejszości narodowych (to olbrzymia zaleta dla kazdego państwa) z olbrzymią linią brzegową; przez 45 lat Rosjanie (ZSRR) sprzedawali nam ropę i gaz po b. preferencyjnych cenach, mogliśmy odbudować kraj i stworzyć kilka gałęzi polskiego przemysłu (tysiące nowych, polskich zakładów przemysłowych), biologicznie przybyło nas kilkanaście milionów, wykształciła sie solidna kadra inteligencji. Było to odrodzenie nacji, nie eksterminacja.

W Ameryce z wielkich milionowych plemion Indian, zostało dziś kilku, których w cyrku pokazują, albo siedzą w rezerwatach po kilkaset sztuk. Rozpili i wystrzelali te dzielne plemiona Indiańskie, a potem Hollywood robił o tym jeszcze filmy, żeby jeszcze na ich tragedii kasy dorobić. Ameryka ma w najnowszej historii (nowożytnej historii) kilkaset lat niewolnictwa murzynów i ich strasznego wyzysku, a jeszcze w 60-tych latach panowała tam usankcjonowana segregacja rasowa. USA, Kanada i Ukraina nie podpisały niedawnej (sprzed 2 miesięcy) ustawy antyfaszystowskiej, zgłoszonej w ONZ. Członkowie SS (von Braun i inni) zamiast być osądzeni tworzyli amerykański program rakietowy.
Kilka lat temu USA wyciągnęły na forum polityki europejskiej, sfinansowały i promują najbardziej bestialską i nieludzką formę faszyzmu – banderyzm, gorszą nawet od hitleryzmu, nie licząc się zupełnie z odczuciami i historią innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej: Polaków, Rosjan, Czechów, Słowaków, Białorusinów, dla których ta ideologia jednoznacznie jest związaną z ludobójstwem i eksterminacją w czystej postaci.

To nie Rosja pchała się na Zachód, to Zachód zawsze chciał zniszczyć Rosję. Wielonarodowe armie Napoleona i Hitlera szły na Moskwę. To nie sam Hitler i Niemcy szli na Rosję, to szła cala Europa; były w tej armii dywizje rumuńskie, węgierskie, bułgarskie, włoskie, byli esesmani Francuzi, Hiszpanie, nawet Szwedzi; jedynie Serbowie, Grecy i Polacy, nie mieli swoich jednostek w armii Hitlera (choć było tam kilkanaście tys. Polaków, w większości Ślązaków, siłą wcielonych do Wermachtu). I to nie była wojna o terytorium, tylko to była wojna obliczona na by zniszczyć całkowicie ten dzielny naród i jego państwo. Nie udało im się to. I teraz tez się nie uda. Co daj Boże.

Słowianie - mapa

Wybrane komentarze

@jan 09:42:32
bardzo dobry i cenny wpis – z jedną uwagą: w latach dwudziestych i trzydziestych Rosja nie istniała – była pod okupacją żydowsko -bolszewicką i to z tego okresu pochodzą nasze najgorsze relacje. Tego okresu nie warto apologizować. Jak z tego wynika również NIE Rosja – a międzynarodowy bolszewizm był głównym celem Hitlera. Odrodzenie narodowe Rosji następowało w paroksyzmach poczynając od Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (po IIwojnie światowej Stalin z brutalnego satrapy przeistoczył się w „czynnego propagatora antysemityzmu” – innymi słowy czyścił materię narodową z okupanta, nic dziwnego więc, że się pochorował i skonał) – można powiedzieć, że historia państw bloku wschodniego, to historia zmagań ruchów narodowych z desantem żydowskim – pod nazwą „ruchy narodowe” nie należy rozumieć tych używających tego określenia – ci są zwykle zakamuflowaną piątą kolumną żyda (patrz środowisko GP, tv Judeopolonia, różne grupki łopoczące sztandarami, również znaczna część hierarchii KK). Element narodowo-patriotyczny, to prędzej Gomułka, Gierek. Napiszę coś, co wzbudzi oburzenie: mam wrażenie, że i Jaruzelski i Kiszczak mieli znakomitą okazję by po raz kolejny skąpać Polskę w krwi tysięcy ludzi w stylu choćby idiotycznych sprowokowanych powstań od listopadowego do warszawskiego – a nie zrobili tego. Raczej przy użyciu makiawelicznej zasady „większe zło, jeśli musisz, zastąp mniejszym – ale maksymalnie ostentacyjnie” – zatrzymali spiralę obłędu sterowanego przez tutejsze żydostwo w celu, o czym jestem przekonany, sprowokowania masowych rozruchów i w ich następstwie nieuchronnej reakcji i polskich ówczesnych władz i sowietów

Na koniec fragment notki w której były poruszane te same wątki:
„…wspomniałem Indian, więc w kilku słowach przypomnę ich historię, bo to powinna być lektura obowiązkowa każdego Polaka: na ziemie, którymi władali, przybyli przybysze bez ziemi bez majątku, można powiedzieć włóczędzy zza morza. Początkowo byli mili, grzeczni, nisko się kłaniali, nawiązywali z tubylcami kontakty, dawali prezenty. Z czasem było ich coraz więcej, pozwalali sobie na bardziej agresywne zachowania. Budowali koleje, zakładali osady, wyłudzali ziemię, łamali prawa i umowy przez siebie zawierane. W końcu sprowadzili wojsko, pierwotnych mieszkańców tych ziem wymordowali, spalili ich domy, ziemię i wszystko co w niej zawłaszczyli, resztkę niedobitków zamknęli w rezerwatach, zostawiając im chorągiewkę i piosenkę. Wszystko to trwało też jakieś 300 lat…”

więcej:http://att.neon24.pl/post/122049,dlaczego-polska-racja-stanu-jest-glos-na-grzegorza-brauna

sorry za przydługi komentarz

Andrzej Tokarski 09.10.2015 11:51:13

„Poza tym wierzę, że ludzie ewoluują wewnętrznie. Każdy z nas był inny w 89, 95, 2010 niż teraz. Kaczor też. A Smoleńsk nie był w nagrodę za lojalność.”

Piszę ostatnio tylko komentarze – a w nich np o tym, że deklaracje w polityce służą często czemu innemu niż się wydaje. Czasem służą zyskaniu czasu do namysłu lub o niejawnego działania. Więc chcę zobaczyć czyny, a że zapowiedzi programowe dot polityki wewnętrznej PIS brzmią rozsądnie – więc chcę zobaczyć ich realizację, lub złamanie słowa. Liczę, że jeżeli oszukają, to narodowi wreszcie puszczą hamulce -więc im szybciej tym lepiej.

Wiem, że nic mi nie da jeżeli się wyniośle wypnę na rzeczywistość, więc w swoim ograniczonym zakresie próbuję dać szansę sobie i innym. Co do PO myślę, że ludzie nigdy nie mieli złudzeń – głosowali, bo sądzili, że „przy radziwiłłowskiej i moja fortuna…” ale ogrom łajdactw tak ich zaskoczył, że niejeden drań powiedział „dość, kurwa, to przekracza wszelkie granice” – o tym była moja notka o Kulczyku.

Swoją bazę PIS teraz buduje nie na kolejnym przyzwoleniu na szwindelki, tylko na narastającej społecznie potrzebie oczyszczenia – więc jeżeli zawiodą oczekiwania, lub dopuszczą się zdrady, przewiduję reakcję szybszą i bardziej gwałtowną. Jakieś katharsis musi nastąpić.

Wiem o PISIe to samo, co wszyscy tu piszący, wiele razy o tym wspominałem. Dlatego i mimo tego powtarzam: TERAZ nie ma innej opcji, Braun poległ, o Kukizie nie chcę się wypowiadać, o Stonodze nic nie wiem a już najmniej o intencjach i mocodawcach. Głos oddany NIE NA PIS konserwuje system, który już kończył demontaż państwa. Wybór Dudy pokrzyżował szyki – co by się działo, gdyby wygrał gajowy? Uważałby Pan to za lepsze wyjście? Ja nie.
Teraz trzeba powiedzieć „sprawdzam” PISowi. I tyle.

Reszta jest w komentarzach, które Pan zapewne czytał, bo wymienialiśmy przy okazji jakieś uwagi

Smoleńsk nie był w nagrodę za lojalność.

Andrzej Tokarski 09.10.2015 15:32:16

w uzupełnieniu komentarz pod inną notką, też na temat:

utrzymywanie Polaków we wrogości dla Rosjan za wszelką cenę i na wszelkie możliwe sposoby to fundament strategii żydostwa w tym regionie – bez tego wszystkie plany wezmą w łeb. W tym też kontekście przywołałem w jakimś komentarzu taki wątek: Smoleńsk może być wytłumaczalny również w powiązaniu z przewidzianą w maju 2010 wizytą Lecha Kaczyńskiego (co ważne: wspólnie z gen Jaruzelskim) w Moskwie. Gdyby doszło do przełamania lodów – przerażający sen żyda o pustym sklepie znów by się spełnił. Do tego, jak mawia Stanisław Michalkiewicz: „w żadnym razie nie można było dopuścić”

Co do RM i KK – ośmiornica ma wiele ramion. Zero złudzeń. Tylko że teraz KK to jedyne wspólne dobro pod którym ten pracowicie od stuleci ogłupiany i ogłupiony naród jest w stanie się zjednoczyć. Więc atakowanie KK teraz może być przeciwskuteczne – a nawet samobójcze.

Andrzej Tokarski 09.10.2015 15:35:11

@Andrzej Tokarski 11:51:13

Historia ekonomii wskazuje na nieco inne przyczyny I i II wojny światowej oraz rewolucji żydo-bolszewickiej.

Niemcy i Rosja u zarania XXw. zagrażały ekonomicznej pozycji USA (konkurencja ze strony Niemiec o pierwszą pozycję w świecie) oraz Wlk. Brytanii, z którą konkurowała Rosja o miejsce trzecie.
I w. światowa oraz rewolucja żydo-bolszewicka (planowana także w Niemczech) miały zniszczyć Niemcy i Rosję. (Wszczęta przez agenta żydo-masonerii, Piłsudskiego, wojna z bolszewicką Rosją miała zlikwidować Polskę i umożliwić Armii Czerwonej przejście do Niemiec w celu połączenia rewolucyjnych mas.)
II w. światowa miała identyczne podłoże + likwidacja Słowian.
Inicjatorem tych wydarzeń była żydowska finansjera świata anglosaskiego.

Rzeczpospolita 09.10.2015 20:04:19

@Rzeczpospolita 20:04:19

widocznie starły się rozbieżne koncepcje – to się często zdarza w świecie, który nie jest areną jednego spisku – a wielu spisków wielu grup które czasem mają interesy zbieżne, a czasem rozbieżne.

– Skoro Piłsudski miał za zadanie zlikwidować Polskę, to po co ją wcześniej reaktywował
– czemu rewolucyjne masy Niemiec nie wsparły sowietów?
– czemu upadek znaczenia Polski tak jednoznacznie wiąże się ze śmiercią Piłsudskiego?
– czy uderzenie na Rosję nie miało charakteru kontruderzenia wyprzedzającego realizację planu przeniesienia rewolucji do Niemiec i dalej do Europy
– czy fundamentalna koncepcja Hitlera definiującego bolszewizm i jego genezę rasową jako głównego wroga jest wymyślona?
– skoro geneza IIwśw miała identyczne podłoże, to czemu z takim hukiem wzięła w łeb? W kontekście tak szerokiego i perfekcyjnie zaplanowanego spisku likwidacja jakichś Słowian powinna być łatwa i przyjemna jak szklaneczka Henneseya przy kominku…a nie była

Być może to wszystko było jednak zupełnie – albo chociaż trochę – inaczej

Andrzej Tokarski 09.10.2015 20:54:42

Dobre głosy!

Jednym słowem czym jesteśmy starsi tym więcej widzimy.Głos Winnetou istotnie wiele wyjaśnia . Komentarz pana Tokarskiego tez cenny 🙂 🙂
Jak mawia pan Braun interesy tych wybrańców mają swoje terytoria. I oni też jak widać czasem biorą się za łby.Smoleńsk tego przykładem.
Rosja jest szczęśliwa bo ich się pozbyła w dużej ilości. A kościół prawosławny nie ma kłopotów jak nasz watykański zawszony.
Oj może przyjdzie jeszcze dla nas nadzieja!?

klementyna 09.10.2015 22:36:03

@Andrzej Tokarski,Krzysztof J. Wojtas.

Glos Rosji 8 czerwiec2014 Agnieszka Wolk Łonieska art ,,Polska Wojna Ojczyzniana,, komentarze
…jan 8 czerwca 2014, 01:40
nie sposob sie nie zgodzic ocena dzienniarzy pracujacych w polskich mediach to z reguly nedzne kreatury nie majace zadnej godnosci iszacunku dla prawdy jak powiedzial naczelny kadrowy ,,new jork taimsa,, ,,intelektualne prostytutki,, co do Jaruzelskiego tez nie sposob sie nie zodzic ze im bardziej prmitywny osobnik tym bardziej zle ocenia Jaruzelskiego o poziomie wiedzy nie wspomne tych nedorobionych pseudointelektualistow by go wlasciwie ocenic trzeba wiedziec co bylo w 68 r o genezie tamtych faktow i do czego doprowadzily. Jaruzelski wiedzial do czego zmierza polska jaka zaprojektowano jej przyszlosc a stan wojenny byl po to by to zatrzymac moze nie byl w stanie ale intencje mial wlasciwe czy mozemy mowic ze polska jest dzis wolna no chyba ze niema sie elementarnej wiedzy co znaczy swuwerennosc narodu.polecam tu np prisonplanet.pl albo alexjones.pl albo monitorpolski.pl albo kefir2010 by sobie znowelizowali pojecie wolnosci
Czytaj dalej: http://pl.sputniknews.com/polish.ruvr.ru/2014_06_01/Polska-wojna-ojczyzniana-2872/……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….jan 8 czerwca 2014, 01:50
na zachodzie coraz wieksza popularnosc zyskuje telewizja RTmoze recepta bylby taki polskojezyczny kanal RT byc moze polskie intelektualne prosttutki,,oczywiscie nie tczy to sie wszystkich dziennikazy,,z koniecznosci musieli by podniesc poziom tego hlamu jakim sasypywane jest polskie spoleczenstwo tym tzw dziennikarza polecam jeszcze np neon24.pl w nadzieji ze sie czegos naucza
Czytaj dalej: http://pl.sputniknews.com/polish.ruvr.ru/2014_06_01/Polska-wojna-ojczyzniana-2872/

jan 09.10.2015 23:24:58

  • @Bogusław Jeznach

To oczywiste jeśli ktoś choć trochę interesuje się geopolityką. No i Rosja też ma trochę broni nie aż tak przestarzałej do zutylizowania. Poza tym warto też przetestować nowoczesną broń w warunkach bojowych. To by tłumaczyło dlaczego do pilnowania swoich zabawek wysłali własną armię a nie po prostu sprzedali/podarowali tego wszystkiego Assadowi.

No i oczywistym jest dla każdego pamiętającego o tym co się dzieje po 11 września 2001 roku. USA podpaliły cały bliski wschód. Pamiętacie o tym, że Afganistan „udał się” amerykanom głownie dzięki Putinowi który podarował opozycji z sojuszu północnego trochę złomu w postaci czołgów i transporterów opancerzonych. USA potem tak się odwdzięczyło Rosji, że wykopali ją z Iraku (Rosja miała gigantyczne kontrakty z Irakiem na odbudowę i modernizację przemysłu naftowego). USA nie tylko obaliło Saddama ale de facto zlikwidował państwo Irackie w którym zaburzona została pewna delikatna równowaga i konsensus polegający na tym, że świecka mniejszość sunnicka de facto rządziła i dominowała w rządzeniu Irakiem gdzie większość to przecież szyici. USA postawiło na szyitów wykluczając całkowicie sunnitów Saddama z procesu odbudowy państwa. To dało podwaliny do powstania Państwa Islamskiego – to przecież byłe kadry armii Saddama.

Putin strawił jakoś likwidację Iraku i wykop z rejonu, a było to naprawdę mnóstwo pieniędzy. Potem była awantura w Gruzji gdzie tak naprawdę to wojska Gruzińskie zaatakowały pierwsze i dokonały masakry w Cchinwali (gdyby nie skupiali się tak na demolce w mieście to mogliby nawet wygrać). Putin wjechał tam bez ceregieli i mógł spokojnie zająć całą Gruzję gdyby tylko miał taką ochotę – widać nie miał.

W międzyczasie USA uznało ot tak sobie deklarację niepodległości Kosowa i oderwania go od Serbii. W ten sposób USA pokazało jak poważnie traktuje zasadę nienaruszalności granic.

Co potem ? Potem mamy względny spokój aż do 2010 roku kiedy pod koniec roku wybuchła arabska wiosna. Powinna się ona nazywać islamskim koszmarem. Kilka państw miało tego eksperymentu nie przetrwać. Upadek Libii to był kolejny policzek dla Putina który kazał wstrzymać się od głosu w sprawie rezolucji ONZ o ustanowieniu strefy zakazu lotów. Takie coś było już ćwiczone w Iraku kiedy Saddam za cichym przyzwoleniem USA tłumił powstanie Kurdów i Szyitów. W Libii zostało to po prostu wykorzystane do zmasowanych nalotów na armię Kadafiego i zniszczenie państwa. Rosja została wykopana z Libii i w dodatku upokorzona. Jednocześnie to samo miało się stać w Syrii ale w końcu trzeci raz tego samego błędu Rosja już nie miała zamiaru popełnić. Dozbroiła Armię Syryjską i ta po kilku miesiącach porażek osiągnęła kilka strategicznych zwycięstw. Kiedy koniec importowanych rebeliantów wydawał się być bliski USA dozbroiło terrorystów w nowoczesną broń w tym przeciwpancerną co de facto zatrzymało ofensywy Armii Syryjskiej.

W tym samym czasie kiedy do Syrii płynęły via Arabia Saudyjska, Jordania i Turcja amerykańskie zestawy ppanc. TOW i inna broń, wybuchł majdan na Ukrainie. USA postawiło wszystko na jedną kartę, wydali 5 mld świeżo wydrukowanych dolarów i wsparli finansowo ukraińskich nacjonalistów którzy za tą kasę obalili Janukowycza. Chodziło oczywiście nie o wolność i demokrację ale o Krym i Sewastopol. Dziwicie się Rosji że zareagowała błyskawicznie ? Stratedzy USA chyba upadli na głowę skoro myśleli, że Rosja odda Sewastopol… Co się potem stało wszyscy wiemy.

A co w Syrii ? Niestety Syria sama nie jest w stanie odeprzeć ofensyw Państwa Islamskiego i Al Kaidy. Ostatni rok pokazał, że niestety ale czołgi się Assadowi skończyły a lotnictwo jest wyeksploatowane. To ostatni moment, żeby przywrócić względną równowagę sił i Putin to zrobił. Zrobił to w niezłym stylu, po prostu przestał gadać z USA jak do ściany tylko zaczął działać. Osobiście wolę Assada niż bliżej nieokreślonych obcinaczy rąk i głów. Przecież zarówno „moderate rebels” jak i ISIS zapowiadają że zamordują wszystkich Szyitów, Alawitów i innych niewiernych wspierających Assada.

Ja osobiście cieszę się, że Rosja w końcu pokazała co nieco ze swojego arsenału. O ironio, jeśli Syria upadnie to te hordy morderców ruszą przez Turcję do Europy. Putin więc broni nie tylko swojej skóry i interesów Rosji ale i całej Europy.

Kula Lis 65 10.10.2015 09:28:27

@Bogusław Jeznach

Pentagon 1

odpowiedzią na bełkot szefa Pentagonu jest kawał:
Do rosyjskiego generała dzwoni zachodnia dziennikarka:
– Czy podczas waszych nalotów w Syrii zamierzacie odróżniać umiarkowanych terrorystów od zwykłych terrorystów?
– Tak, zamierzamy.
– Jak? – Bardzo prosto. Mamy amunicję umiarkowaną i zwykłą
– No, dobrze, a czym się ta amunicja różni jedna od drugiej?
– Ta amunicja różni się dokładnie tym, czym umiarkowany terrorysta różni się od zwykłego.

P.S. A swoją drogą sporo czasu zajęło poszukiwanie kwatery głównej tzw. Państwa Islamskiego . Na zdjęciu powyżej kwatera główna terrorystów w całej okazałości .

Kula Lis 65 10.10.2015 09:32:48

  • @Bogusław Jeznach

A już naziści z USrahella i NATO byli bliscy opanowania złóż ropy w Syrii.
Już byli w ogródku, już witali się z gąską. Wściekłość jest tym większa, że Rosjanie odebrali i popsuli im te zabawki. Jeszcze trochę a Rosja sama rozdepcze łeb tej hydrze ISIS – ku wściekłości Amerykanów, którzy ją stworzyli. Wściekają się, bo stracili cennych specjalistów w pierwszych nalotach, a resztę z uwagi na ryzyko musieli wycofać. Zwłoki zbeszcześcili w sfingowanym wypadku lotniczym w Afganistanie, bo nie mogli się przyznać w jakich okolicznościach ci ludzie zginęli. Szlag ich trafia, bo stracili kontrolę, a PI bez wsparcia, szybko się posypie.

Kula Lis 65 10.10.2015 09:37:44

@Bogusław Jeznach

Syryjskie wojska przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa wyzwoliły miasto al-Basha..Kwatera Główna tzw. Państwa Islamskiego ( czytaj Pentagon ) nie podaje ilu tzw. doradców wojskowych z USaela i NATO ( czytaj terrorystów ) zginęło . No i ile NATO-wskiego sprzętu Rosjanie zniszczyli .

Kula Lis 65 10.10.2015 09:50:20

@Bogusław Jeznach

SU 5

Generalny: zlikwidowano dwóch dowódców polowych i około 200 bojowników PI…W ciągu minionej doby rosyjskie lotnictwo przeprowadziło punktowe ataki na 60 obiektów Państwa Islamskiego w Syrii – powiadomił zastępca szefa Sztaba Generalnego generał Igor Makuszew.

— Za minioną dobę samoloty rosyjskiego lotnictwa przeprowadziły 67 lotów bojowych z bazy Hmeimim. Samoloty Su-34M i Su-25CM zaatakowały 60 obiektów — powiedział Makuszew.

https://youtu.be/Ape5grS9MEM W wyniku nalotów sił powietrznych Rosji na sztab ugrupowania „Liwa al-Haqq” zlikwidowano dwóch dowódców polowych PI i około 200 bojowników.
https://youtu.be/xYYcJA34KLg

Kula Lis 65 10.10.2015 09:55:46

@Bogusław Jeznach 12:02:27

DUTCH POLITICO, WILDERS: Chilling report. A Must read
Człowiek z Parlamentu z Europy Zachodniej teraz jeździ po całym świecie. Daje wykłady, że jeżeli coś nie będzie zrobione od razu Europejczycy znikną. Mówił, że teraz jest więcej niż 25 milionów Mułzumanów w Europie. Oni grożą i gwałcą białe kobiety. Żeby nie być źle traktowanym on mówi wszedzie, że ludzie całego świata mówią, że nie powinniśmy bronić Izraela. Oczywiście każy wie, że to są bzdury bo dzięki wybrańcom całego świata (np. Waszyngtonu i w Londynie) mieliśmy wojnę w Bliskim Wschodzie… i to jest dlaczego, że Mułzumanów, którzy nie nawidzą Europejczyków chce mieszkać w Europie. Co on pisze tutaj powinno być tłumaczone na język Polski. Polacy powinni pomóc Orbanowi. Viktor Orban teraz jest najlepszym człowiekiem na świecie po prezydencie FR Putinie i jedyną nadzieją dla Europejczyka. Jak każdy wie Ukraińcy, tzn. Banderowscy chcą walczyć i zabijać Rosjan na Bliskim Wschodzie. To jest najgorszy prymitywizm w dziejszejszym czasie. Ludzie Europejskiego pochodzenia całego świata powinni łączyć się jakimś sposobem co jest możliwe żeby pomóc Putinowi i Orbanowi bo niedługo to będzie za późno.

Begin forwarded message:

Kula Lis 65 10.10.2015 10:17:24

700 Tysięcy „NIE-ZAUWAŻALNYCH” Ukraińców Już ZALAŁO, OBSRYWA Polskę I Łupi Polskich Obywateli .

Ukraińscy imigranciOficjalne statystyk UE różnych ich urzędów podają informację, że w okresie 2014 – czerwiec 2015r. przemeściło się NELEGALNIE do III RP ok. 724 tysiące obywateli tzw. „ukrainy”. Większośc tych NIELEGALNYCH ukrańców dostała się na piechotę do III RP przez zalesiona „zieloną granicę” w Bieszczadach. Przecież te urzędy lewackich zboczeńców złodzeji z Brukseli tej tzw. UE od zbierania „cyferek” w różnych sprawach, a w tym też te cyferki od MIGRACJI chyba nie wytrzepują z rękawa lecz WYMUSZAJĄ dostarczanie od poszczególnych WASALNYCH kraików z ich MARIENETKOWYMI przekupionymi „rządami” trzymanych już w żelaznym UŚCISKU za „twarz” jak to kupione popychadła Tuska, Komorowskiego, a teraz Kopacz …

Wszystko wygląda na to, że ten przestępczy anty-polski gang PO-PSL-PiS-SLD przy korycie władzy tzn. „rząd warszawski” ZATAJA przed polską opinią publiczną tą „NIE-zauważoną” autentyczną INWAZJĘ ponad 700 tysięcy nazioli ukraińców na Polskę w latach 2014 – 2015.
Ten NAJAD ukraińców na III RP też się odbywa przez tzw. „ZIELONĄ GRANICĘ” w wojewódzctwie Rzeszowskim, gdzie w tym regionie ster władzy całkowicie obskoczyli UKRAIŃCY – czyli córy i synalkowie potomkowie banderowców UPA z polskim obywatelstwem.

Widziałam wielokrotnie na internecie w drugiej połowie 2014 i 2015 roku na niektórych networkach internetowych Podkarpacia informacje przeciętnych forumowiczów ze zdięciami, że przez NIE strzeżona granice polsko-ukraińską w Beszczadach nie legalnie przekraczają całe TABUNY nie legalnych ukrainców do Polski, którzy następnie wchodzą na oznaczone szlaki turystyczne w Bieszczadach prowadzące na zachód do miejscowości gdzie są stacje kolejowe.

Forumowicze nawoływali do organizacji PRYWATNYCH polskich PATROLI do strzeżenia granicy polsko-ukraińskiej, gdyż oficjalna Straż Graniczna jest NIE obecna i jej nie widać, a ZALEW nie legalnych ukrainców jest ewidentny, którzy wszędzie zostawiają śmieci oraz OBSRYWAJĄ szlaki turystyczne.
Wszędzie są teraz pozostawione NASRANE gówna tam, gdzie są krzaki w pobliżu tych szlaków turystycznych w Bieszczadach, a nawet na samych szlakach turystycznych czego do tej pory NIE było i zaczyna już wszędzie śmierdzic. Czegoś takiego tam do tej pory NIE było !

Oprócz tych „nie-zauważalnych” 700 tysięcy NIE legalnych ukraińców w okresie 2014 – 2015r „władza warszawki” legalnie wpuściła na teren III RP DODATKOWO 66 tysięcy Ukraińców do osiedlenia się w Polsce NIE mając na to podstaw prawnych.
Rozwydrzona „władza warszawska” Tuska/Kopacz wydała polecenie pedległym im urzędom, aby DEPTAĆ ustanowione prawo emigracyjne w Polsce !

Obecna „władza warszawska” w III RP DEPCZĄC procedury prawne WYMUSIŁA na polskim PODATNIKU, aby ten utrzymywał 23 tysiące ukraińskich tzw. „studentów” czyli opłaca im w 100% zamieszkanie, naukę w Polsce + każdemu ukraińskiemu studentowi WYPŁACA miesięcznie stypendium w gotówce 1200 złotych miesięcznie !
Ponadto przestępcza „władza warszawki” OKRADŁA polskiego podatnika sprowadzając pond 5 tysięcy rannych banderowców ukraińskich z anty-polskiego „prawego sektora” którzy są leczeni w Polsce na KOSZT polskiego podatnia !

To hodowanie ukraińców z pieniędzy polskiego PODATNIKA jest ZAKAMUFLOWANE czyli UKRYTE w budżecie państwowym, czyli polski podatnik jest OKRADANY przez rozwydrzoną ANTY-polską rządzącą V Kolumnę PO-PiS-PSL-SLD zarządzaną przez anty-polska retoryczną OSZUSTKĘ Kopacz & spółkę anty-polskich PRZEKUPIONYCH przez UE babsztyli, które ŻERUJĄ z BIERNOŚCI polskiego społeczeństwa nie sprzeciwiającemu się tej KRADZIEŻY.

Ponad to tzw. „rząd warszawski” KRADNIE pieniądze polskiego podatnika na opłacenie WYNAJĘCIE bardzo DROGICH lokali i ośrodków NAZIOLI ukraińskich w całej III RP, aby ci się organizowali dosłownie w V KOLUMNĘ ukraińską w Polsce, zwłaszcza w samym centrum Warszawy, jak na przykład ten na ul. Nowy Świat 63:

Ukraińskie prostytutkiW tym samym czasie nacjonaliści UKRAINCY podkładają BOMBY w Polskim Konsulacie we Lwowie, aby ZASTRASZYĆ śmiercią zamieszkałych Polaków od 1000 lat na POLSKICH Kresach Wschodnich, z których oficjalny rząd ukraiński robi dosłownie wszystko, aby zamknąc Polski Konsulat, WYGANAĆ Polaków z ich WŁASNEJ ziemi, która jest pod TYMCZASOWYM zarządem krwawych nazioli ZABIJAKÓW ukraińskich z Kijowa.

RABUNEK biernego i trzymanego za „twarz” polskiego PODATNIKA w III RP przez NIE LOJALNY „rzad warszawski” wobec polskich obywateli RABUJE polskiego podatnika pełną parą, na rzecz BEZPRAWNEGO zalegalizowania NIELEGALNEJ zgrai dzikusów ukraińców grasujących OBSRYWAJĄCYCH Polskę, zobacz tutaj:
„Polska: powstał Ukraiński Zespół Parlamentarny” :
http://wirtualnapolonia.com/2015/08/07/polska-powstal-ukrainski-zespol-parlamentarny/

Ukrainiec

Kula Lis 65 10.10.2015 10:21:32

@Bogusław Jeznach 12:02:27

Wyją i kwiczą nasie media na całym świecie. Na CNN też żałosne pojękiwania. Rosjanie pomni doświadczeń w Afganistanie oraz nauczki Amerykanów w Iraku (chociaż ci odtrąbili niby pełne zwycięstwo), nie zdecydowali się na wysyłanie własnych wojsk lądowych do walki z ISIS. Wyposażyli i zabezpieczyli bazę lotniczą w Latakiji skąd będą prowadzili operacje lotnicze. Ich wojskami lądowymi będą oddziały armii syryjskiej, które zaprawione są w wieloletnich walkach, a teraz doposażone w precyzyjne rosyjskie uzbrojenie i przeszkolone w Rosji kadry oficerskie. Ważne jest również wsparcie ze strony Iranu, który posiada tam licznych doradców wojskowych i komandosów oraz dosłał duże ilości materiałów wojennych. W Bagdadzie powstało Centrum Koordynacji walki z ISIS utworzone przez oficerów Iraku, Syrii, Iranu i Rosji. Ta ostatnia zapewni, wsparcie w postaci danych z rozpoznania satelitarnego i elektronicznego. Dodatkowo przez kanału Sueski przepływa, duży konwój statków chińskich wiozących do Syrii ogromną dostawę uzbrojenia dla wojsk Assada. Wydaje się, że dni tzw. Państwa Islamskiego jak również wspieranej przez USA i Państwa Zatoki Perskiej na czele z Arabią Saudyjską, zbrojnej syryjskiej opozycji antyrządowej wydają się już policzone. To koniec…potem przyjdzie czas na wyzwalanie od nich Europy jak za czasów Sobieskiego, którym dziś będzie Putin i Rosja.

Kula Lis 65 10.10.2015 10:25:31

  • @Bogusław Jeznach

Hehehe Jedna salwa z Morza Kaspijskiego spowadziła „wyjątkowy naród” Z USA na ziemię.

Kula Lis 65 10.10.2015 10:58:43

  • @Bogusław Jeznach

ISIS to sunniccy muzułmanie i obcinacze głów, których importuje Kopacz. Rosyjskie lotnictwo uratowało prawdziwych Syryjczyków: chrześcijan, alawitów i szyitów, pod przywództwem prezydenta Bashara Al-Assada (alawity) rozpaczliwie walczących z sunnickimi islamistami z całego świata, bandytami i degeneratami wspieranymi przez Izrael, Turcję, Arabię Saudyjska i jeszcze kilka dni temu przez USA.
Wbrew intrygom „koalicji zła” i wrzaskom propagandy, prezydent Putin nie porzucił zaprzyjaźnionej Syrii. Uderzając na islamskich degeneratów Putin tym samym odrzucił saudyjskie propozycje – m. in. kontrakty dla Rosji na kilkaset mld dolarów (chodzi o gigantyczne inwestycje na Płw. Arabskim związane ze zbliżającym się jubileuszem islamu) oraz wspólne podniesienie cen ropy. Wyrazy głębokiego szacunku dla Pana Prezydenta Władimira Putina. Życzmy pomyślnego polowania rosyjskim lotnikom. Dajcie chłopaki popalić obcinaczom głów! Dodam, że jeszcze kilka lat temu nie spodziewałem się, że kiedyś będę szczerze podziwiał prezydenta Rosji. Dzisiaj myślę, że czas przeorientować politykę zagraniczną Polski, ponieważ z Niemcami i USA możemy uzyskać jedynie kalifat.

Kula Lis 65 10.10.2015 11:07:53

@Bogusław Jeznach PONIŻEJ COŚ O „UBOGACANIU” KULTUROWYM? PRZEZ MUZUŁMANINA O KTÓRYM TAK MARZĄ TAKŻE POLSKIE LEWACZKI!

Saudyjczyk uciął ramię służącej, bo skarżyła się na warunki pracy…MSZ Indii wezwało Arabię Saudyjską do szybkiego osądzenia Saudyjczyka, który uciął ramię swojej służącej. Telewizja opublikowała nagranie ukazujące poszkodowaną w szpitalu w Rijadzie. Widać na nim kobietę z obandażowanym kikutem. Wygląda na to, że oprawca obciął jej rękę kilka centymetrów poniżej stawu ramiennego. Według rodziny pracodawca okaleczył kobietę, ponieważ poskarżyła się na warunki pracy. Ps… To są te wartości jakie lewactwo widzi w muslimach wzbogacające nasze życie. Wraz z imigrantami napłynie brutalność, zbrodnie, pogarda.
Kobiety które są w większości wśród zwolenników przyjmowania śniadych facetów, nie są chyba zorientowane z kim mają do czynienia. Dla nich impulsem do agitacji za imigrantami jest ich chuć i to głównie powód ich zaangażowania. Myślą, że jak były adorowane podczas wycieczek do krajów Afrykańskich to ci śniadzi faceci robili to z powodu ich wątpliwej urody. Robili to tylko i wyłącznie dla sponsoringu.

Kula Lis 65 10.10.2015 11:28:57

  • @Bogusław Jeznach co kolega na to?

„Uchodźcy nie wyjdą żywi z Kościeliska”. Prokuratura zbada, czy to nienawiść rasowa (sic!!!) http://www.tvn24.pl/krakow,50/prokuratura-zbada-slowa-uchodzcy-nie-wyjda-zywi-z-koscieliska,584667.html

nadużycie link skomentuj

Kula Lis 65 10.10.2015 11:51:29

  • @Bogusław Jeznach 12:02:27

http://r-scale-51.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/1373b284bc381890049e92d324f56de0/a851e617-ad10-4b03-a3b5-6a1a57abae6d.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000 Jedna z kaspijskich korwet Bujan-M, która odpalała rakiety na Syrię. Dwie podobne mają trafić na Morze Czarne. To małe okręty, ale jak na swój rozmiar bardzo silnie uzbrojone . http://r-scale-9f.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/1373b284bc381890049e92d324f56de0/f761e13a-8204-44f7-a934-8c4c2efded02.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=640&srch=2000&dstw=640&dsth=2000 Kalibr-NK krótko po odpaleniu. Jasny płomień i dym to efekty pracy silnika startowego. Podczas normalnego lotu do celu rakietę trudno zauważyć. Nie zostawia za sobą dymu ani nie wypluwa ognia. Kalibr-NK ma móc pokonać w ten sposób około 2,5 tysiąca kilometrów i trafić w cel z dość dużą dokładnością, rzędu kilku metrów, choć dokładne dane nie są znane. Naprowadza je wewnętrzny system nawigacyjny, który orientuje się w przestrzeni dzięki dokładnemu analizowaniu swoich ruchów. Pocisk może w trakcie lotu zmieniać kurs i lecieć po złożonej trasie, co Rosjanie zaprezentowali, atakując w Syrii. Precyzja uderzenia jest konieczna, bo rakiety mają stosunkowo małe głowice, ważące niecałe pół tony. Nie ma jednak większych wątpliwości, że w razie potrzeby rakiety mogą mieć zamontowane głowice jądrowe, co uczyniłoby je nieporównywalnie groźniejszą bronią.

Kula Lis 65 10.10.2015 12:07:20

@Bogusław Jeznach

Imigranci 11

islamu jest u waszych drzwi…W Europie jest zaledwie kilka krajów, które – mam nadzieję – będą na tyle odważne, by powstrzymać islamski nowotwór. To państwa Europy Środkowo-Wschodniej, wśród nich Polska. Nie zmieniajcie swojego nastawienia, nie poddajcie się naciskom, pozostańcie silni – mówi ks. Douglas Al-Bazi, chaldejski duchowny z Iraku, w rozmowie z „Gazetą Polską”.

„Państwo Islamskie reprezentuje islam w stu procentach” – powiedział Ksiądz w tym roku na konferencji w Rimini. Gdyby takie słowa wypowiedział w Europie jakiś ważny polityk, z miejsca zostałby oskarżony o „faszyzm” i „islamofobię”.
Niech ci, którzy rzucają takie oskarżenia, przyjadą do Iraku. Zobaczyliby, że nie ma czegoś takiego jak umiarkowany islam. Religia ta – i postępowanie jej wyznawców – nie zmieniły się od czasów Mahometa. Wciąż podstawową metodą jest zabijanie wrogów i niszczenie grup lub jednostek, które nie chcą się podporządkować muzułmanom. Jeśli spojrzymy na historię islamu, to zobaczymy, że nie jest on w stanie zaakceptować istnienia żadnej innej religii bądź mniejszości w obrębie społeczności muzułmańskiej. Dlaczego Państwo Islamskie, o które pan pyta, nie może być pokonane przez żadną inną grupę islamistyczną? Bo postępuje zgodnie z wytycznymi Koranu, nieraz co do słowa. Niemuzułmanów żyjących wśród wyznawców Allaha można według zasad islamu potraktować na trzy sposoby: nawrócić ich na mahometanizm, obłożyć specjalnym podatkiem, czyli dżizją, lub wyelimować, czyli wypędzić albo zabić. Tak było za czasów Mahometa, tak jest teraz w Państwie Islamskim – nic się przez te półtora tysiąca lat nie zmieniło. Dziś ofiarą takiego okrutnego traktowania w państwach rządzonych przez islamistów padają nie tylko chrześcijanie, lecz także choćby jazydzi.

To okrutne traktowanie zna Ksiądz z autopsji, bo był Ksiądz porwany i więziony przez terrorystów z Państwa Islamskiego. Jak doszło do tego uprowadzenia?
To nie byli ludzie z Państwa Islamskiego, lecz z szyickiej bojówki. Do porwania doszło w 2006 r. w Bagdadzie, gdy Państwo Islamskie dopiero zaczynało w Iraku swoją zbrodniczą działalność. Już przed uprowadzeniem dochodziło do ataków na naszą parafię: najpierw zaatakowano przy użyciu ładunków wybuchowych nasz kościół, później zostałem postrzelony z kałasznikowa przez snajpera, który strzelał do wiernych wychodzących ze świątyni.
Wreszcie porwano mnie na ulicy, zasłaniając mi oczy i przewożąc furgonetką do jakiegoś domu. Byłem więziony tam przez dziewięć dni. Muzułmanie założyli mi kajdanki, przez pierwsze kilka dni nie dali mi nawet wody do picia. Każdej nocy, po włączeniu kanału radiowego, na którym głośno czytano Koran, porywacze poddawali mnie torturom. Bili mnie młotkiem po twarzy i kolanach, złamali mi dwa kręgi, wybili kilka zębów. Wypuszczono mnie dopiero wtedy, gdy Kościół katolicki zapłacił islamistom okup. Wciąż mam ślady po torturach, ale udało mi się przeżyć. Niestety, wielu innych chrześcijan – duchownych i wiernych – zostało porwanych i zabitych. Wielu z nich zginęło podczas zamachów na kościoły, przeprowadzanych systematycznie i z coraz większym okrucieństwem.

Ta fala nienawiści do chrześcijan narasta, bo w 2013 r. został Ksiądz zmuszony do opuszczenia Bagdadu i przeniesienia się wraz z wieloma wiernymi do Irbilu, stolicy Kurdyjskiego Okręgu Autonomicznego…
Urodziłem się w Bagdadzie, mieszkałem tam kilkadziesiąt lat. Kontakt z muzułmanami mam od dzieciństwa, mogę więc zaświadczyć, że problemem islamizmu i jego zbrodni nie jest nienawiść religijna, lecz islam sam w sobie. Mieszkańcy Starego Kontynentu muszą sobie uświadomić, że czym innym jest sytuacja, w której chrześcijanin lub ateista żyje wśród muzułmanów, a czym innym, gdy muzułmanie żyją wśród ludzi innych wyznań jako mniejszość, tak jak w Europie. W tym drugim przypadku wyznawcy islamu próbują zdominować resztę społeczeństwa, mówiąc o prawach człowieka, o prawach mniejszości, o wolności religijnej. Ta taktyka dostosowana jest do wymogów sytuacji, bo już w państwach islamskich, w których muzułmanie stanowią większość, wszystko wygląda inaczej. Po pierwsze: o żadnych prawach człowieka nie może być mowy; wystarczy spojrzeć, jak traktowane są przez muzułmanów dziewczęta i kobiety. Po drugie: prawa mniejszości nie istnieją, a prześladowania każdej nieprzystającej do ogółu społeczności różnią się w poszczególnych miejscach jedynie skalą. Po trzecie: wolność religijna to coś w islamskich państwach nieznanego. Jest to – o czym nie chcą pamiętać europejscy obrońcy islamu – dziedzictwo samego Mahometa, który w liście do Herakliusza I, cesarza bizantyjskiego, żądał: „Proszę Cię, abyś przyjął islam. Zostań muzułmaninem, a będziesz miał pokój: Allah wynagrodzi Cię podwójnie. Lecz jeśli się odwrócisz, na Tobie zaciąży grzech Twoich poddanych”.

Tysiące imigrantów z Syrii, Iraku, Afganistanu, Kosowa, Erytrei, Somalii i innych państw wyruszają codziennie do Europy. Czy powinniśmy przyjmować ich z otwartymi ramionami, jak nakazują niemal wszystkie główne europejskie media i najważniejsi unijni politycy?
Kilka miesięcy temu byłem w Polsce i mówiłem: „Obudźcie się. Rak islamu jest u waszych drzwi, musicie uważać”. Nie jestem oczywiście przeciwko pomocy humanitarnej, sami pomagamy przecież w naszym ośrodku w Irbilu wszystkim ludziom niezależnie od pochodzenia i religii. Jeśli żyłbym w Polsce, byłbym zapewne jednym z pierwszych, którzy ruszyliby na pomoc potrzebującym. Ale ta tysięczna, a może i milionowa fala ludzi, która zmierza do Europy – mówię tu o muzułmanach – idzie do was, by zniszczyć chrześcijańską cywilizację i wasz kontynent. Uwierzcie mi.
Wiem, że dla niektórych moje słowa zabrzmią zbyt dosadnie, ale przyjmując tych imigrantów, hodujecie w ciele Europy nowotwór. Sprowadzacie na wasze rodziny, wasze dzieci niebezpieczeństwo terroru, zamieszek, religijnej nienawiści. W przeciwieństwie do większości europejskich polityków znam język arabski, wiem też, czym jest islamski terroryzm, znam twarze jego promotorów. Dlatego gdy przeglądam arabskie strony internetowe i widzę ludzi, którzy pozują dziś z uśmiechem do zdjęć w Niemczech, Austrii i Szwecji, a jeszcze niedawno byli w Iraku dżihadystami mordującymi ludzi – jestem przerażony. Naprawdę musicie być ostrożni, bo otwieracie drzwi niebezpiecznym ludziom.
W Europie jest zaledwie kilka krajów, które – mam nadzieję – będą na tyle odważne, by powstrzymać ten islamski nowotwór. To państwa Europy Środkowo-Wschodniej, wśród nich Polska. Apeluję do pana rodaków: nie zmieniajcie swojego nastawienia, nie poddajcie się naciskom, pozostańcie silni. I przede wszystkim: bardzo dokładnie wybierzcie ludzi, których przyjmiecie.

Całość wywiadu w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” Ps… Pierwowzorem potwornego szatańskiego zła w Iraku Libii i w Syrii było wszczynanie przez neokonserwę z USA napaści, wiosen arabskich oraz kreacja różnych potworów ISIS czy AlKaidy z którymi stosowano pozoranctwo walki. Był dyktator tu i tam, umiarkowany muzułmanin czy alawita, trzymał islamistyczną ekstremę krótko za ryja, były kościoły chrześcijańskie dość liczne jak w Syrii czy Iraku (katolickie,prawosławne autokefaliczne) powstałe od czasów Chrystusa i św. Pawła ; czyli prawie 2000 lat i jakoś przeżyli ten okres mimo Turków, Mongołów, wyznawców Allaha i cholera wie kogo jeszcze. Kilkanaście czy kilkadzieścia lat temu można było swobodnie podróżować po takiej np Syrii,czy innym Iraku podziwiać wspaniałe zabytki tych ciekawych krajów i ich niepowtarzalną kulturę starożytną kolebki ludzkości co w przeciągu kilku lat bezpowrotnie znikło. Brednie że niezbędna jakaś demokracja made in USrael z piekła rodem a skutki są widoczne w krajach gdzie jest setka rożnych plemion, kilka różnych religii z kilkudziesięcioma odmianami, wyznaniami(także w islamie) a skutki dziś-kotłowanina wszystkich ze wszystkimi i zalew Europy falami milionów uchodźców.

Kula Lis 65 10.10.2015 12:22:50

  • @Bogusław Jeznach

Wszędzie ujadają, że prowadzenie wojny kosztuje, że Rosja przez to zbankrutuje(jak przedtem przez sankcje, które notabene Rosję tylko wzmocniły!)

Ja zaznaczę jednak, że Rosja ma sprzęt, ma ropę, ma zapasy pocisków, bomb, rakiet, etc..
Po pierwsze – nie kosztuje ją to tak dużo, ma własną produkcję i zasoby, etc..
Po drugie – testuje nowe rodzaje broni, sprawdza sprzet, etc..
Po trzecie – uczy się koordynować podczas warunków wojny satelity, drony, samoloty, wywiad naziemny, środki łączności i zagłuszania,
część zapasów broni wymaga czasem kosztownej utylizacji a jak jest wojna można je użyć i zużyć, zatem prowadzenie wojny w Syrii według moich pobieżnych obliczeń kosztuje Rosję byc może 1/10 tego co USA na przyklad w Iraku, dodatkowo sojusz Rosja-Syria-Irak-Iran-Chiny powstał, a to bardzo niepokoi USA, NATO z ich ujadającymi kundelkami i sunnitow, mozna też zakładać, że Asad po tym jak się utrzyma u władzy, a dzęki tym sojuszom utrzyma napewno, może zlecać Rosji i Chinom jakieś zamówienia broni itd…kwestia czym zaplaci? może dzierzawić bazy na długi czas? co także bardzo niepokoi USA, NATO bo tracą swoje rynki zbytu na swoją jak ostatnio w Egipcie, etc…a uderzenie po kieszeni neokonów żydowskich najbardziej boli stąd ich aj waj i brednie w ich mendiach.

Kula Lis 65 10.10.2015 12:49:23

@Bogusław Jeznach

Lewaczko i judein frau Kasner und Merkel! Kiedy zmiana nazwy kraju z Bundesrepublik Deuchland na Deuschland Kalifate pytam? To nie są żadni uchodźcy ani azylanci! W celu dostania się na imprezę organizowaną w Niemczech przez kanzlerin lewaczkę frau judein Kasner und Merkel przeszli przez kraje w których nie ma żadnej wojny. Mało tego, kanzlerin lewaczka frau judein Kasner und Merkel zarządziła zawieszenie kontroli granic żydolewackiej pedalskiej i genderowej JEWUE i śmie się czegoś jeszcze domagać….Makrela jest zakłamana tak samo jak nasza Kopaczka. Albo będzie oficjalny podatek na imigrantów albo pieniądze bedą wyciągane z innych działów bezczelnie i z tupetem rzekła wszem i wobec. Z jakiegoś funduszu rozwoju regionów, z funduszu integracji, wspierania drobnej przedsiębiorczości bądź innych. Jak dobrze pogłówkować to imigrantów można podciągnąć pod cokolwiek. Lewactwo potrafi. Skoro dało się dać Nobla Obamie to da się wszystko. Aż się dziwię, że nie dali Merkel….I tak naszym kosztem Germańcy naprawiają swoją gospodarkę. Niemcy nigdy nie robiły nic w ramach solidarności Unijnej, wszystkie działania były włącznie w interesie Niemców. Oni sobie sprowadzili pasożytów, a innym krajom każą płacić? Dalej Polacy, etc..chcecie być w takiej Unii?

Kula Lis 65 10.10.2015 14:21:56

@Andrzej Tokarski

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego Polacy ale za niecałe 4 lata będziecie płatnikiem netto w Unii niemieckiej przez grzeczność zwaną europejską, już bez żadnych dotacji i dopłat. Będziecie płacić wszystkie składki w pełnej wysokości. Wtedy dopiero wam się zacznie prawdziwe eldorado, zwłaszcza że większość tych miliardowych inwestycji została spożytkowana na zabezpieczenie interesów Unii niemieckiej w tym waszym teoretycznym kraju. Nikt nic nie daje za darmo a zwłaszcza miliardów €. Zapamiętajcie to dobrze to bardzo prosta zasada ekonomii.

Kula Lis 65 10.10.2015 14:56:08

Władimir Putin właśnie zniszczył 100-letnią proroczą spekulację!!!

Putin i Obama 4

Przemawiając w 1971 do stanowych legislatorów, ówczesny gubernator Ronald Reagan wypowiedział szeroko wyznawane proroctwo kiedy oświadczył:

„Ezekiel mówi że Gog, naród który będzie prowadził wszystkie inne siły przeciwko Izraelowi, przyjdzie z północy. Badacze biblijni od pokoleń mówili, że Gogiem musi być Rosja. Jakie jest inne potężne państwo na północ od Izraela? Żadne„. Idea, że Rosja jest wielką Bestią, która powstanie na końcu czasów do wojny z Izraelem, jest jedną z wielu fałszywych interpretacji proroctwa, które teraz WRESZCIE zostanie zapomniane. Ta dyspensacjonalistyczna opinia o proroctwie końca czasów powstała ponad 100 lat temu w Biblii Scofielda. Kontrowersja otaczająca Rosję jako inicjatora i agresora w tej wojnie z Izraelem jest omówiona szczegółowo w tym komentarzu pochodzącym prosto z Biblii Scofielda, pierwotnie wydanej w 1909 roku.

„Gog – to że główne odniesienie dotyczy potęg z północy (Europy), pod dowództwem Rosji, wszyscy się zgadzają. Cały fragment powinno się czytać w powiązaniu z Zachariaszem 12:1-4, 14:1-9, Mateuszem 24:14-30, Apokalipsą 14:14-20, 19:17-21, „gog” jest księciem, a „Magog” jego krajem. Odniesienie do Meszka i Tubala (Moskwa i Tobolsk) jest wyraźnie znakiem identyfikacyjnym. Rosja i północne siły były najnowszymi prześladowcami rozproszonego Izraela, i współgra zarówno z boską sprawiedliwością jak i z przymierzami (zob. „Rodzaj 15:18” Scofielda). Zob. „Powt. Prawa 30:3” Scofielda, że zniszczenie w końcu nastąpi w punkcie kulminacyjnym ostatniej szalonej próby eksterminacji pozostałości Izraela w Jerozolimie. Całe proroctwo należy jeszcze do przyszłego „dnia Jehowy”, Izajasz 2:10-22, Apokalipsa 19:11-21 i do bitwy Armagedonu Apokalipsa 16:14, zob. Scofield „Apokalipsa 19:19″, ale obejmuje także ostateczny bunt blisko wieku królestwa. Apokalipsa 20:7-9.”

Jak widać, ten punkt widzenia w tym czasie był tak powszechny, że nawet Ronald Reagan złapał się na tym by wyrzygać tę szczególną „teorię” proroctwa, jakby to miało kończyć wszystko, być całością proroczej interpretacji. Niestety, prawie wszystkie księgi prorockie, chronologia i seminaryjne nauki eschatologiczne budowane są na tym modelu interpretacji. Jeśli byłeś wokół kościoła przez jakiś czas, to bez wątpienia spotkałeś ludzi, którzy wskazywali palcem na Rosję jako agresora w czasach ostatecznych wydarzeń.

Na początku lat 1970, kiedy Ronald Reagan wyrzygał to oświadczenie, świat chrześcijański dał się złapać w wir proroczej zapowiedzi, głównie z powodu bestsellerowej książki Hala Lindseya zatytułowanej Ostatnia wielka planeta Ziemia [The late Great Planet Earth]. Książka ta sprzedała się w milionach egzemplarzy i zrobiono z niej nawet film z Orsonem Wellesem jako narratorem, i opierał się głównie na dyspensacjonalistycznej interpretacji zawartej w Biblii Scofielda wokół tych wersetów Ezekiela 38.

Teraz jesteśmy w 2015 i tak dużo z Biblii Scofielda i poglądu dyspensacjonalistów nie tylko udowodniono jako błędny, że można nań patrzeć jako na pomysł wroga by oszukać chrześcijan. Kiedy myślimy o naszym wrogu szatanie, przenigdy nie pomniejszajmy jego zdolności analizowania ludzkiej natury i sporządzania wielopokoleniowych planów doprowadzenia do jego jedno-światowego, globalnego imperium. Według mnie, wydanie Biblii Scofielda z 1909 zostało wszczepione w chrześcijańskie myślenie przez naszego duchowego wroga. Ilość chaosu i zacofanego myślenia jaki zaakceptowano jako nieomylną doktrynę jako rezultat Biblii Scofielda jest ogromna. Nie można tylko rozwikłać jego poskręcanej pajęczyny nie depcząc po palcach tak wielu słynnych i autorytatywnych ludzi Boga, którzy bez zastrzeżeń przyjęli komentarz zawarty w tych książkach. Niektórzy zrobili całe kariery na tych doktrynach. Mogę tylko uważać, że faryzeusze byli tacy sami w czasach Jezusa.

Niektórzy woleliby raczej umrzeć i ryzykować piekłem niż zmienić poglądy i pokazać je jako kłamstwo w kwestii doktryny biblijnej i proroctwa. Ilość dumy zawinięta w ich zdolności interpretowania proroczych pism dokładnie jest źródłem poważnych rozdęć ego dla wielu tak zwanych chrześcijańskich świeckich i przywódców. Lepiej uwierz w to, że w Jego czasach Jezus zakłócił zrozumienie tych fałszywych proroków proroctwa wielkiego czasu, a Bóg z pewnością zrobi to samo w naszych czasach, kiedy odwraca wszystko do góry nogami co myślą nowocześni prorocy, że wiedzą o przepowiedni. Należy być bardzo ostrożnym od kogo pobierasz nauki w tych dniach o wydarzeniach końca czasu, nikt nie zrobił tego faktycznie wyraźniej niż działania Władimira Putina w tych ostatnich tygodniach.

Rosja chrześcijańską superpotęgą? Założę się, że tego nie przewidziałeś?

Hal Lindsey napisał drugą książkę zatytułowaną Lata 1980: odliczeanie do Armagedonu [The 1980s: Countdown to Armageddon], gdzie przepowiedział iż „dekada lat 1980 może być ostatnią dekadą w znanej nam historii”. Przepowiednia ta opierała się na błędnym myśleniu, że Mateusz 24:32-34 przewidział, że pokolenie, które było świadkiem powrotu Izraela będzie ostatnim pokoleniem przed powrotem Chrystusa na ziemię. Można założyć, że biorąc pod uwagę powyższy cytat, to oświadczenie miało dramatyczny wpływ na to jak Ronald Reagan postrzegał swoją prezydenturę. Zimną wojnę łatwo można postrzegać jako spełnienie wszystkiego wyłożonego w tych książkach w tamtych czasach. Niestety, dla Hala Lindseya nic się nie spełniło. Imperium Sowieckie żałośnie upadło, komunizm okazał się być całkowitym fiaskiem, a Rosja nigdy nie dokonała inwazji na Izrael, ani nie usiłowała namówić innych sojuszników do zniszczenia Izraela.

Zamiast tego, Ameryka teraz spadła do filozofii komunistycznych, jesteśmy całkowicie straceni moralnie, oddaliśmy każde posiadane przez nas konstytucyjne prawo, a nasza polityka zagraniczna jest tak agresywna i destrukcyjna jak każdego imperium w historii, jeśli nie najbardziej destrukcyjna. A kim są nasi sojusznicy w tym całym agresywnym jednostronnym działaniu? Izrael, Arabia Saudyjska i inni aktorzy z NATO.

Zamiast powstania przeciwko Izraelowi jak jakieś agresywne państwo komunistyczne, Władimir Putin potępił promowanie przez zachód komunistycznych ideologii i bezbożność. W przemówieniu jakie wygłosił w lipcu powiedział:

„Wiele krajów euro-atlantyckich odeszło od swoich korzeni, w tym od wartości chrześcijańskich. Stosuje się zasady, które umieszczają na tym samym poziomie wielodzietną rodzinę i partnerstwo tej samej płci, wiarę w Boga i wiarę w szatana. To jest droga do degradacji„.

To jest to czego nie czytałeś w tych wszystkich księgach proroctwa, które zalewały rynek na przestrzeni lat. Ameryka stała się bardziej podobna do Bestii w ciągu ostatnich 30 lat, niż Rosja w ostatnich 100 latach, nie jesteśmy tylko niewielką częścią globalnego rządu, a jesteśmy MOTOREM GLOBALNEGO RZĄDU. Jesteśmy agresorami w prawie wszystkich wojnach za granicą na całym świecie. To nasi przywódcy polityczni są sprawcami, którzy wykorzystywali wspieranych przez Amerykę, dostarczonych przez Arabię Saudyjską i wyszkolonych przez Izrael bojowników rebelianckich / ISIS do usuwania demokratycznie wybranych przywódców i krajów na całym Bliskim Wschodzie.

Ten program rozpoczął się od rządu Busha, a poszerzył się tylko za Obamy. Jest to 100% prawda, nadszedł czas żebyśmy zaczęli przemyślać wszystko co wiemy o czasach końcowych. Każda część proroczej myśli upadła w świetle tego kim są prawdziwi globalni agresorzy i gracze. Ci fałszywi prorocy wszyscy okazali się być w strasznym błędzie, i oni z chrześcijan którzy nadal kupują to szatańskie oszustwo i grę w szachy robią takimi by wyglądali jak obłudni naiwniacy popierający kraje podżegaczy wojennych. Nic dziwnego w tym, że dla niezbawionego świata chrześcijanie są postrzegani jako fanatyczni podżegacze wojenni, co nie odzwierciedla nic z pokojowych nauk Chrystusa. Ich przekonania o czasach ostatecznych są pełne uprzedzeń, wszystkie oparte na błędnych interpretacjach Pisma. Oni bronią złych czynów dokonywanych przez ich własne kraje z powodu tego wcześniejszego pojmowania proroctwa.

Putin vs. Nowy Porządek Swiata [NWO]

Tym co ma być najdziwniejszym aktem w historii wobec globalnego programu, elity NWO, Władimir Putin przeprowadził wieleokrotne naloty na wspierane przez Amerykanów komórki terrorystyczne ISIS w całej Syrii. Źródła rosyjskie wydały takie oświadczenia w tym tygodniu tuż po wielkiej ofensywie:

„…Rzecznik rosyjskiego MSZ Igor Konaszenkow powiedział: „W ostatnich 24 godzinach myśliwce Suchoj Su-34 i Su-24M dokonały 20 nalotów i uderzyły w 9 instalacji Państwa Islamskiego.

„Rozbijające bunkry BETAB-500 bomby lotnicze zrzucone z bombowca Su-34 w pobliżu Raqqa wyeliminowały punkt dowodzenia jednej z grup terrorystycznych, wraz z podziemnym magazynem materiałów wybuchowych i amunicji.

„Te i inne bardzo dokładne sposoby ataku w ostatnich dniach wykorzystano do celowania w obiekty terrorystów Państwa Islamskiego: stanowiska dowodzenia, składy broni i produktów naftowych, warsztaty, gdzie produkuje się broń samobójców„. (Express.co.uk)

Rosja pokazała światu, że ISIS to tylko armia zastępcza kontrolowana przez CIA / Mosad, mająca realizować plan globalistów „Wielkiego Izraela” [Greater Israel]. Bez amerykańskiego wsparcia, jest to tylko fikcyjny byt otwarcie terroryzujący narody syryjski i iracki. W wyjątkowo rzadkim odkryciu kard, architekt planu NWO na Bliskim Wschodzie, Zbigniew Brzezinski, zagroził w tym tygodniu akcją militarną przeciwko Rosji. Był tak wściekły tym, że Rosja ośmieliła się przeszkodzić jego długoterminowanemu planowi doprowadzenia do upadku Syrii, że w Financial Times napisał:

„…dowody niebezpiecznej chęci pokazania amerykańskiej impotencji politycznej… W tej szybko rozwijającej się sytuacji Ameryka ma tylko jedna opcję, jeśli ma chronić swoje szersze interesy w regionie: przekazać Moskwie żądanie zaprzestania działań wojskowych wpływających bezpośrednio na amerykańskie aktywa„.

„Obecność rosyjskiej marynarki i lotnictwa w Syrii jest zagrożona, odizolowana geograficznie od ojczyzny” – napisał Brzeziński. „One mogą zostać »rozbrojone, jeśli będą prowokować USA”. (Politico)

Kiedy człowiek taki jak Brzeziński wydaje takie oświadczenia przeciwko Rosji, to wiadomo, że Władimir Putin uderzył w główny nerw.

Jeśli nie wierzysz raportom dotyczącym hegemonii wojskowej ustanowionej przez armię rosyjską w Syrii, to niedawno poinformowano, że 4 izraelskie myśliwce F-16 próbowały wejść w syryjską przestrzeń powietrzną i tylko prawie uniknęły zestrzelenia przez 6 rosyjskich wojskowych myśliwców SU-30 SM. Izraelskie odrzutowce musiały z dużą prędkością zawrócić z powrotem do libańskiej przestrzeni powietrznej, jak poinformowało francuskie źródło w tym tygodniu. Jeśli raporty są poprawne, on również gromadzi armię 150.000 ludzi w regionie, czyli człowiek się nie bawi.

Jeden z najbardziej ironicznych i doskonale odpowiadających opisów Izraela będącego fałszywym Bogiem chrześcijańskiego kościoła, sam Netanjahu musi jechać do Rosji, by spotkać się z rosyjskimi dowódcami wojskowymi, co można postrzegać jedynie jako upokarzającą porażkę w kwestii polityki zagranicznej.

„… pomimo doniesień, że Rosja poinformowała Waszyngton i Jerozolimę przed jej misją powietrzną. Izrael jest jednym z przegranych, pomimo przechwałek ministra obrony Moshe Ya’alona we wtorek, że Izrael nie musi koordynować swoich działań z Rosją w Syrii. Naprawdę? Jeśli tak, to dlaczego sam premier Benjamin Netanjahu podróżował z szefem sztabu i szefem wywiadu wojskowego, by spotkać się w Moskwie 2 tygodnie temu? I dlaczego zastępca szefa personelu podróżuje w przyszłym tygodniu by spotkać się ze swoim odpowiednikiem w Rosji? Oczywiście, by rozmawiać na temat „dekonfliktu”, żeby uniknąć przypadkowego starcia między Izraelem a wojskami Rosji„. (JPOST)

Gdyby współczesny Izrael był naprawdę narodem wybranym, i nie mógł zrobić nic złego w oczach Boga, i byłby sprawiedliwie pomszczony przez Boga przeciwko wszystkim tym, którzy udaremniają izraelskie plany, to podróż do Rosji i ucałowanie pierścienia Putina nigdy by nie miała miejsca. Jest to kolejny wymowny przykład tego, że wszystko co myślisz, że wiesz o proroctwie opiera się na pełnej pychy interpretacji ludzi szukających chwały i sławy w oczach innych. Netanjahu właśnie został wykastrowany wraz z Obamą w sposób bardzo publiczny i upokarzający przez Władimira Putina w tym sporze z powodu Syrii. Nie rozumiem, w jaki sposób działania tych ostatnich kilku tygodni pasują do czyjegoś poglądu o proroctwie, nikt nie mógł przewidzieć, że sytuacja tak się rozwinie, i założę się iż będzie więcej niespodzianek, więc zapnij pasy.

Tego masz nie wiedzieć

Więc błagam każdego chrześcijanina, który teraz uważa, że oni wiedzą coś o roli jaką Ameryka, Izrael, Arabia Saudyjska, Turcja, Rosja itd., mogą mieć w proroctwie, by przemyśleli wszystkie swoje uprzedzenia i wcześniejsze pojęcia w tym zakresie. Wszystko czego uczono nas w ciągu ostatnich 100 lat okazało się być absolutną bzdurą. Doskonałym tego przykładem jest John Hagee i Jonathan Cahn doprowadzający wszystkich do szaleństwa z powodu krwawych księżyców i komet i wszelkiego rodzaju innych proroczych bzdur. Nic z tego co powiedzieli się nie spełniło w zeszłym miesiącu, a jeśli to był Stary Testament, to Izrael zostałby wyciągnięty poza miasto i ukamienowany na śmierć.

„Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych – taki prorok musi ponieść śmierć”. – Powt 18:20

Ale tak jak Hal Lindsey w latach 1980, oni sprzedali swoje wywołujące strach książki, zgarnęli miliony dolarów w zyskach, i jeszcze raz zrobili tak by chrześcijanie wyglądali jak całkowici wariaci na skutek ich fanatycznej szarlatanerii.

Z tego co każdy z nas wie, wróg wykorzystuje tych wszystkich fałszywych proroków, by zepchnąć chrześcijańskie ciało wierzących z prawdziwej drogi prawdziwego New World Order, i ich prawdziwego pochodzenia, które spłodzi fałszywego mesjasza. Jestem pewien, że Izrael odgrywa ogromną rolę w tym wszystkim, ale sądząc po sposobie w jaki zachowywał się na arenie międzynarodowej obok graczy takich jak Ameryka i Arabia Saudyjska, on nie jest po stronie Boga, ani nie po stronie Dobra. Zamiast tego to Ameryka odgrywa rolę złego agresywnego imperium Goga, a z drugiej strony Rosja ma nagle stać się zbawcą narodu syryjskiego, z których wielu stanowią prześladowani chrześcijanie.

W Syrii witają Putina z otwartymi ramionami. Ze względu na interwencję w Syrii Putina, który wie jak wiele chrześcijan uratowano, biorąc pod uwagę to, że wspólnoty chrześcijańskie w Iraku i Syrii doświadczyły ogromnych, barbarzyńskich prześladowań przez wspieranych przez CIA terrorystów z ISIS. Jeśli jest ktoś, który jest przeciwny Chrystusowi słowem i czynem, to jest nim Obama, który blokuje dostęp do irackich chrześcijan szukających schronienia tutaj w stanach, to on jest tym, który umożliwia chrześcijańskie prześladowania w kraju i za granicą, to on jest tym, który nie potępia rozstrzeliwania chrześcijan w naszych szkołach. Zamiast tego on przyzwala na i ułatwia chrześcijańskie prześladowania.

Więc pamiętajmy jak stoły obrócą się następnym razem kiedy usłyszysz teleewangelistę-proroka takiego jak John Hagee, kiedy zacznie wielbić Izrael, i bredzić o krwawych księżycach i osi czasu Boga. Ci faceci są apologetami NWO szatana, oszukującymi wybranych swoimi kłamstwami, gdyby była jakaś sprawiedliwość na tym świecie, to każdy wchodzący na krajową scenę i promujący takie rzeczy zostałby powalony przez piorun.

Jezus nie mógłby wyrazić się jaśniej w wersecie otwierającym rozdz. 1 Dziejów Apostolskich, gdy uczniowie zapytali Go, kiedy wróci by odbudować swoje Królestwo, Jezus zgromił ich wszystkich wyczuwając ducha obsesji w tym proroctwie:

„Odpowiedział im: „Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą„. Dzieje 1:7

Oznacza to, że każdy, kto twierdzi, że zna rolę jaką Obama, Netanjahu lub Władimir Putin mogą mieć w proroczej Bożej linii czasu, działają z własnej siły i własnej mądrości, a nie Boga. Od Boga biorą coś zarezerwowane wyłącznie dla Niego i promują to jako własną ulubioną teorię, jakby pochodziła od samego Boga. To jest bluźnierstwo, które przekracza pychę, i ten grzech proroczej obsesji wymaga skruchy od ogromnej części chrześcijan. Ile razy ci faceci muszą być źli zanim przestaniemy słuchać ich audycji radiowych, kupować ich książki i wygadywać ich bzdury znajomym i rodzinom.

Oni sprawiają, że wyglądasz głupio, i w końcu po prostu wybielają zło Izraela i Ameryki. Zło jest złem, i z tego co każdy z nas wie, Bóg może podnieść chrześcijański naród w Rosji i zniszczyć Amerykę tak po prostu. Osobiście mam dosyć całej tej paplaniny o proroctwie, która dominuje klimat kościoła. Obudźmy się i przyłóżmy nasze ręce do pługa, bo jeśli chcemy przywrócić ten kraj do dawnej świetności, to nie możemy dać się wciągnąć w fantazje o naszej roli w proroctwie i jak wspaniała jest Ameryka, dlatego, że Ameryka już dawno przestała być wspaniała, głównie ze względu na fakt, że amerykański Kościół przestał mówić prawdę do władzy, a zamiast tego idzie w parze ze złem. Tak dużo to ma wspólnego z nasionami i kłamstwami szatana, które zostały zasadzone wiele lat temu.

Wystarczy pomyśleć, ile podziałów w Ciele Chrystusa z powodu tych pomysłów na proroctwa miało miejsce w ciągu ostatnich 100 lat. Wszystkie te wymyślone pojęcia takie jak porwanie przed czasem boleści, Izrael / kult syjonistyczny, Rosja jako Gog itd., są wynikiem dyspensacjonalistycznego poglądu zawartego w Biblii Scofielda. Pojawiły się około 100 lat temu, i nie mają podstaw w Piśmie Świętym. Tych pomysłów nie ma od ponad 1.900 lat i nigdy ich nie wyznawano w historii Kościoła aż do niedawna.

Nadszedł czas by wykorzenić kąkol proroczej fałszywej doktryny z kościołów, i wrócić do sprawy zdobywania dusz dla Chrystusa i sprzeciwu wobec zła w naszych instytucjach politycznych, edukacyjnych i społecznych. To i tylko to jest tym co Jezus polecił nam zrobić. To zaabsorbowanie proroctwem nie czyni nas bardziej duchowymi, to czyni nas złodziejami tajemnicy Boga i Jego przyszłej obietnicy wobec Jego ludu.

Jason Charles

Kula Lis 65 10.10.2015 15:35:43

Co się stanie po upadku dolara ?Co się stanie po upadku dolara ?

Dolar

Produkcja papierków zwanych pieniądzem idzie pełną parą. Jak twierdzą znawcy (nie lubię pojęcia eksperci, zdewaluowało się całkowicie, od kiedy to aktorzy sceny politycznej opierać zaczęli się na „ekspertach” przez siebie wybieranych), na każdego Amerykanina przypada już ponad 108 000 dolarów do spłacenia, a na każdego Polaka ponad 100 000 złotych. Każdy jako tako znający matematykę może sobie łatwo obliczyć, że są to kwoty niemożliwe fizycznie do spłacenia, czyli procenty wzrastają szybciej, aniżeli możliwości spłaty kapitału głównego. Innymi słowy, zmieniono w niewolników już nawet nasze wnuki. Dług USA wynosi więcej, aniżeli roczny dochód. I to dług jawny. Wiadomo, od co najmniej 3 dekad, że wszystkie liczące się państwa prowadzą kreatywną księgowość, zmieniając co jakiś czas zasady liczenia PKB. Pan Vincent R. na przykład, do dochodu kazał dodawać wartość prac wykonywanych w czynie społecznym przez organizacje pozarządowe. Bardzo zabawne było w tych obliczeniach wycenianie godziny pracy. Przykładowo dokonywano sprzątania parku, w akcji brali udział pracownicy naukowi. Przepracowano 4 godziny. W akcji brało udział 20 osób. To jak liczyć wartość pracy? Po cenie godziny pracy pracownika naukowego, czy po cenie godziny pracy bezrobotnego? Ot, taka sobie fikcja. Ale można było wykazywać, że PKB wzrasta.

Już od dawna mówi się o upadku dolara. Około 10 lat temu miał wejść w życie Amero. Akcja się opóźnia, ale dolar zostaje zamieniony w fiat papier, a przechodzić zaczyna się na system rozliczeniowy bezgotówkowy. Oczywiście system taki jest znacznie lepszym sposobem kontroli społeczeństwa, aniżeli jakiekolwiek pieniądze. W systemie bezgotówkowym nigdy nie będziesz wiedział, ile masz gotówki i czy jeszcze w ogóle cokolwiek na twoim koncie się znajduje. Nie mówię tutaj o zwykłej pomyłce księgowego, który zdejmie z twego konta pieniądz, a przełoży je do innego, czy o pomyłce komputera. Pamiętam jak kilkakrotnie w Banku PKO doliczano mi za rzekome zakupy wykonane kartą bankomatową, w miejscowościach, w których nigdy nie byłem. Reklamację oczywiście uwzględniano, ale wymagało to stałego nadzoru nad wydrukami.

Wojny służą od 200 lat przerzucaniu pieniędzy podatnika, za pomocą aparatu państwowego, do kieszeni prywatnych korporacji. Pisałem przed laty, jak to się wzbogacały poszczególne koncerny w czasie I Wojny Światowej. Wojna jest także doskonałym resetem zadłużeń, a zniszczenia materialne rozkręcają produkcję i tworzą nowe miejsca pracy. Jak to zwykle bywa, zyski pozostają po jednej stronie, a długi, czyli sprzedaż w niewolę ludności, po drugiej stronie. Proszę zauważyć, że długi są bezwzględnie egzekwowane nawet 80 lat po wojnie. Niemcy, czy Anglia, jedni zwycięzcy, drudzy przegrani, spłacili swoje pożyczki wojenne prywatnym bankom dopiero w XXI wieku.

Te obecnie toczone wojny, praktycznie na całym świecie, także służą temu samemu. Rezultatem takich wojen jest zwykle gromadzenie się kapitału po jednej stronie i likwidacja klasy średniej. Ubogi i tak nie ma nic do stracenia. Właściwe zrozumienie tzw. filmów fantastycznych, przedstawiających sytuację w przyszłości, ma właśnie przygotować społeczeństwo do tego, co nas, a właściwie nasze wnuki, czeka. Takimi filmami są na przykład Strażnik czasu, Głodowe Igrzyska, czy Maszyna. Większość oglądających traktuje je jako zabawę, lub zabicie czasu, nie zdając sobie sprawy, że jest to realizowany program.

Przykładowo, jeszcze przed paru laty wydawało się, że tzw. niszowe waluty typu duńska, czy szwedzka korona, będą wartościową lokatą dla polskiej złotówki. Obecnie już wiadomo, że kraje te chcą przejść na system bezgotówkowy i pozamieniane na czarną godzinę korony zmienią się w papierki. Szczególnie zaskakujące jest tak szybkie wdrażanie tych systemów.

Co wiec będzie w sytuacji załamania się dolara i zamianie go na jakieś inne fiat bony towarowe? A musisz wiedzieć Dobry Człeku, że złotówka jest już tylko bonem towarowym na terenie Polski. Wymiana jej w większości krajów świata jest albo niemożliwa albo wyjątkowo nie opłacalna. Jeszcze tylko w Kraju można wymieniać dolary. Na razie bez problemów.

Jeżeli zapadnie nagle decyzja o upadku dolara, to zaczną się dziać „dziwne rzeczy”. Prasa amerykańska, opierając się na analizie Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1941, przewiduje następujący scenariusz. Zacznie się masowe zamykanie zakładów produkcyjnych i zwalnianie ludzi. Ludzie tracąc pracę, nie będą mogli opłacać czynszów. Już obecnie zdecydowana większość młodych ludzi posiada mieszkania, ale zakupione za kredyty. Jak przestaną spłacać, zostaną wyrzuceni na bruk, powiększając armię bezdomnych. Bezdomnych w USA już od kilku lat przenosi się do obozów FAMA, gdzie co prawda dostają miskę zupy, ale nie mogą opuścić terenu obozu. Liczba osób żyjących z kartek żywnościowych przekroczyła już 70 milionów, na 320 milionów obywateli. W Polsce już obecnie, szczególnie w okresie zimowym, wszelkie schroniska dla bezdomnych są przepełnione.

Zaczną się niedobory żywności. Duże aglomeracje są skazane na zaopatrzenie hurtowe. Żywność, zarówno z małych sklepików, jak i dużych samów, zniknie w przeciągu kilku godzin. Tak było w każdej sytuacji zamieszek w XX wieku. Polska samowystarczalna żywnościowo była jeszcze w latach 1970. Dzięki odpowiedniej polityce namiestników rządzących tym Wesołym Barakiem, obecnie jest zdana na zakupy międzynarodowe. A te będą zależne od zupełnie niezależnych od społeczeństwa, czynników.

Jednocześnie brak pieniądza w obiegu znacznie pogorszy sytuację, szczególnie ludzi starszych, zależnych od dostaw emerytur, czy rent. Przez ostatnie ćwierć wieku tak obniżono siłę nabywczą pieniądza, że mało która rodzina posiada zapas gotówki, pozwalający na przeżycie następnego miesiąca. Oczywiście, że niedobory żywnościowe spowodują zamieszki uliczne, prowokowane przez służby specjalne. Podobnie jak to było w ostatnich latach XX wieku w Polsce. Praktycznie to, co usłużni intelektualiści opisywali jako słuszny gniew ludu, czy rzekome wystąpienia kiboli, zawsze były prowokowane przez agentury. Kibole owszem są, ale nie posiadają gotówki na zakupy szturmówek, czy transparentów. A to sporo kosztuje.

Tzw. starsi i mądrzejsi prowokują zajścia na tle religijnym. Praktycznie proszę zauważyć, że za czasów czy to Kadafiego, czy to Husaina, nigdy nie było żadnych zamieszek na tle religijnym. Dopiero jak pojawiły się w tych regionach siły pokojowe ONZ, czy wojska USA, to zaczynały wybuchać konflikty na tle religijnym. Przecież do zamieszek w Kurdystanie od 1962 roku dochodziło zawsze po akcjach CIA. Podobnie tzw. kalifat ISIL został stworzony na potrzeby ochrony rurociągu, zbudowanego przez terytorium Syrii. Przez poprzednie dekady Syria była najspokojniejszym krajem regionu.

Ostatnio, tj. od jakichś 15-20 lat obserwuje się ataki na chrześcijan w krajach azjatyckich na niespotykaną skalę. I co ciekawsze, prasa polskojęzyczna wcale o tym nie informuje, a jednocześnie fałszuje zdjęcia, przedstawiające rzekomą tragedię muzułmanów.

Niszczenie kościołów i katedr katolickich w latach 1980. istniało nawet we Francji. Jak łatwo z ludzi można zrobić bandytów, wykazuje rewolucja masońska we Francji w 1789 roku. Ostatnio podano, że w Niemczech eksmituje się chrześcijan z domów czynszowych pod pretekstem konieczności zwolnienia pomieszczeń dla muzułmanów. Proszę pamiętać, że emigranci pochodzą z krajów, w których operuje armia amerykańska.

Wprowadzane przepisy prawne od czasów NDAA – National Defense Authorization Act, pozwalają na aresztowanie i przetrzymywanie każdego podejrzanego na poligonach wojskowych.
Nie wiem, jakie ustawy zatwierdził sejm w ostatnim miesiącu, ale w USA już obowiązują akty prawne, poczynając od przepisów wykonawczych:

– 10997 – pozwala rządowi na przejęcie całej energetyki, od elektryczności, poprzez gaz, benzynę itd.,

– 10998 – pozwala przejąć rządowi całą żywność i zasoby gospodarcze,

– 11000 – pozwala rządowi powołać do wojska wszystkich cywilów, do pracy na rzecz rządu, czyli za miskę zupy. U Sowietów nosiło to nazwę systemu gułagów,

– 11001 – pozwala rządowi przejąć całą służbę zdrowia.

Takich i podobnych rozporządzeń jest już przygotowanych cała masa.

W Polsce jeszcze nie podano ich do publicznej wiadomości, ale każdy wojewoda może spokojnie wezwać z zagranicy pomoc pod pretekstem zamieszek lokalnych, klęski żywiołowej, lub innego wymyślonego pretekstu. Czyli innymi słowy, już nie działa państwo, tylko odrębne regiony. Do dnia dzisiejszego nie opublikowano przepisów, jaka jest zależność euroregionów do podziału administracyjnego państwa. Jest to szczególnie ważne w związku z „dotacjami” unijnymi. Przypomnę, że roczna wpłata Polski do budżetu Unii wynosi ponad 70 miliardów, a otrzymujemy koło 40 miliardów. Ale wszelkiej maści media głównego nurty podają sytuację odwrotną.

Podobno zakupione przed laty przez Polskę samochody z bronią mikrofalową i ultradźwiękową dla 6 dużych miast w Polsce, w obawie przed zamieszkami, zostały przekazane na Ukrainę, a Polska musi zakupić nowe z Niemiec. Jest bardzo prawdopodobne, że w celu opanowania sytuacji zostanie zatrudniona religia. To dlatego właśnie trwają cały czas rozmowy o finansowaniu kościoła przez państwo, na wzór protestancki. To również dlatego historia kościoła jest niewykładana w szkołach. Jeszcze za dużo by zrozumieli młodzi ludzie i zaczęli samodzielnie myśleć. Już Wolter i tzw. encyklopedyści francuscy, szkoleni w Anglii, zgodnie twierdzili, że religię katolicką trzeba zniszczyć, ale trzeba otumaniać ludność wiarą, ponieważ bez tego nie daje się nimi rządzić i utrzymywać w posłuszeństwie.

Autorstwo: Jerzy Jaśkowski
Za: http://wolnemedia.net/gospodarka/co-sie-stanie-po-upadku-dolara/

Data publikacji: 4.10.2015

Kula Lis 65 10.10.2015 15:42:36

@Andrzej Tokarski 11:51:13

Trzeba wystąpić z Unii Świętego Cesarstwa Niemieckiego. Niech sobie głupszych poszukają. Więcej i tak nam nie dadzą a za chwilę to my będziemy musieli dokładać do Niemców.

Kula Lis 65 10.10.2015 15:49:25

CNN pośmiewiskiem w sieciach społecznościowych: gdzie ta Ukraina!?

CNN

W ostatnim czasie CNN coraz częściej prezentuje wiadomości z niewiarygodnymi lub błędnymi informacjami, co nie umknęło uwadze użytkowników sieci społecznościowych. Komentarze internautów na temat pracy dziennikarzy amerykańskiej telewizji.

Użytkownicy sieci społecznościowych zwrócili uwagę na błędy i kaczki dziennikarskie, które w ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się w materiałach CNN. Najlepszym tego przykładem były doniesienia o tym, że rosyjskie pociski manewrujące spadły na terytorium Iranu. Zarówno Rosja, jak i Iran nie potwierdziły tych informacji. Departament Stanu Stanów Zjednoczonych również nie był w stanie dać komentarza.

„CNN twierdzi, że rosyjskie pociski spadły w Iranie! CNN też twierdzi, że Ukraina znajduje się w Pakistanie” – pisze jeden z internautów.

Całość tu: http://pl.sputniknews.com/swiat/20151010/1194903.html

Kula Lis 65 10.10.2015 16:29:36

@@@

Teorie spiskowe: „Co 11 września wydarzyło się w Pentagonie?” Nagranie z kamery przemysłowej na którym nie widać samolotu! 11 września 2001 roku oczy całego świata zwrócone były na budynki WTC w Nowym Jorku, które zawaliły się z wiadomego powodu. Mniej uwagi poświęcono atakowi na Pentagon tego samego dnia, w którym zginęło kilkanaście osób, a sama unikanlna konstrukcja budowli została poważnie naruszona. Istnieje sporo przesłanek, które mówią, że zamach wcale nie wyglądał tak, jak go pamiętamy, a same przyczyny wciąż są tajemnicą… http://vod.pl/programy-tv/teorie-spiskowe-co-11-wrzesnia-wydarzylo-sie-w-pentagonie-online/s5hrzz#0

Kula Lis 65 10.10.2015 16:44:21

NANA: Otwórzcie oczy,  umysły i pomyślcie samodzielnie

Świat chce być nie „wielobiegunowy” ale dwubiegunowy, bo ussa wciąż będzie się upierać, że albo będzie uznawane za imperium, albo rozwali Ziemię na kawałki. No to pola do dyskusji tu nie ma, bo ussa może to faktycznie zrobić.
I do tego musi dostosować się Rosja, która w przeciwieństwie do wariatów obsługujących guziki atomowe w ussa świata rozwalić nie chce. Choć oczywiście też by mogła, bo ma ku temu nawet większe możliwości niż ussa.
Więc o ile ussa prowokuje i bada, ile jeszcze może o tyle Rosja cały czas zapobiega eskalacjom by uniknąć unicestwienia świata.
Więc o ile Rosja jest biegunem naturalnym z racji potencjału zarówno militarnego jak i duchowego, o tyle ussa jest biegunem sztucznym, bazującym wyłącznie na stosowaniu siły. Widać, że ussa nie ma żadnego konceptu, jak ma świat wyglądać za lat sto czy więcej. I to jest problem.

Rozbiór Polski wcale nie byłby dla świata żadną tragedią, a dla większości Polaków także nie. Te wszystkie strachy, którymi operują macherzy odbywają się tylko w głowach Polaków, a rzeczywistość w swoich wersjach jest już dawno opracowana. I zdanie Polaków będzie się tu liczyć najmniej. Istotne będzie, co wyniknie z podziału Polski, ale na pewno nie to, co stanie się z Polakami.
Gdyby Polacy przypomnieli sobie, że są Słowianami i że tylko w sojuszu ze Słowianami maja szansę na przeżycie, mogli by zabiegać o wsparcie Rosji. Ale czy to byłoby dla Rosji korzystne, można wątpić. Rosja musiała by zmienić swoją politykę i brać pod uwagę także Polaków i w razie co ich bronić. Gdyby Polacy czuli z Rosją jedność, miało by to jakiś sens. ale tak brać sobie bandę zdrajców tylko po to, by uchronić parę osób czujących swoją słowiańską tożsamość to cena za wysoka. No więc jest jasne, że Polacy raczej przeznaczeni są na „przemiał”. Polacy mieli swoją historyczną szansę za PRLu. I jej nie wykorzystali upierając się, że „wolność” da im zachód. Ówże zachód nie wie nawet, co to jest wolność, jako że u nich używa się tego słowa wyłącznie do realizowania interesów małej grupki i są to głównie aneksje i podboje.
Widzimy wszyscy na własne oczy, że rząd pełniący obowiązki rządu polskiego chce sprowadzić na polską wschodnią granicę oddziały nato w celu przygotowania gruntu pod nową wojnę. Do wojny na swoim terenie Rosja nie dopuści, bo ma czym nie dopuszczać, nawet za cenę totalnej wojny, którą to wojnę Rosja by wygrała tak czy tak.
Więc wygląda to tak, że Polacy dobrowolnie oferują swoje ziemie – przekazane Polakom przez rząd ZSRR – pod nową wojnę i że ani ussa ani Rosja strat u siebie mieć nie będą, a Polskę zamienią w perzynę. I wówczas taki skażony promieniotwórczo teren będzie faktycznie jakiś czas odgradzał zachód od Wschodu. I Polakami nikt sobie głowy zawracać nie będzie, bo przecież sami tak chcieli.
Jeżeli biorąc na zdrowy rozum, Polska dla ussa w żadnym stopniu liczyć się nie może, bo i jak? – dowody mamy na co dzień od 25 lat – natomiast naturalnego sojusznika w postaci Rosji Polacy zdradzili i się go wyparli, no to cóż może taki kraj i naród czekać innego, niż totalna zagłada?

Sytuacja spowodowana jest brakiem świadomości narodowej u Polaków. Polacy nie czują więzi z ziemią, na jakiej żyją, a więc i nie mają żadnej motywacji by tej ziemi bronić. By tak było zadbał o to zachód wszczepiając od czasu zakończenia II. wojny Polakom fałszywą tożsamość. W czym pomagał niestrudzenie zachodowi kościół katolicki.

Więc nawet gdyby Polacy jakimś cudem znaleźli gdzieś jakiegoś prawdziwego sojusznika, to byłby to tylko dla tego kogoś kłopot, ponieważ Polacy mają szczątkową świadomość narodową, nie stanowią Polacy żadnej realnej siły i tym samym nie można na nich liczyć. A więc nie ma też potrzeby liczyć się z nimi, z Polakami.
Jest to jak widać skomplikowany proces, choć Polacy w uniesieniu bogoojczyźnianym będą twierdzić coś wręcz przeciwnego. Z tym, że takie polakowe twierdzenia są bez pokrycia.

Cały ten problem na pewno jakoś wypracuje. Gdzie znajdą się wówczas Polacy, trudno przewidzieć.
Najprostszą, narzucającą się wersją byłoby, gdyby Niemcy ponownie zajęli słowiańskie ziemie odebrane im przez ZSRR w wyniku II. wojny, wokół Warszawy pozostał by kikut Polski bez żadnego politycznego znaczenia, a obecnie polskie ziemie wschodnie przypadły by w udziale nie wiadomo komu, bo Rosji one do niczego nie potrzebne. No to może część przejęła by Białorus, a część Ukraina. A Ukraińcy do tego chętni i się z tym nie kryją sprzymierzając się z tymi, którzy w razie co by ich w tym wsparli.
A Polacy? A Polacy w najlepszym razie będą konspiracyjnie zbierać się w grupki, robić od czasu do czasu jakieś „powstania”, czyli mordować się wzajemnie własnymi rękami w walce o to, kto ma „słuszną rację”. O Polskę nie będzie im chodzić w ogóle. Polakom nigdy o Polskę jak widać nie chodziło. Gdyby Polakom chodziło o Polskę i Naród, nie ulegli by podszeptom zachodu, nie oddali by zachodowi kraju w lenno, nie wyjeżdżali by zarabiać pieniędzy na zachód, lecz pracowali by za miskę zupy w kraju, by Polskę utrzymać silną i zwartą.

Do takich przemyśleń mógłby inspirować zamieszczony tekst. I jest to tekst poważny. Choć trochę zawiły.

nana 08.01.2016 23:27:34

http://jeznach.neon24.pl/post/128751,kwestia-polska-raz-jeszcze

Kula Lis o TK i wypowiedzi Thomasa Jeffersona

  • Panie Bogusławie polecam.

Sędziom Trybunału Konstytucyjnego do sztambucha!!!…. Mam nadzieję, że wpis ten będzie moim ostatnim na temat Trybunału Konstytucyjnego i sporu wokół wyboru jego sędziów. Wygląda na to, że temperatura dyskursu spowodowanego przez trzech sędziów Trybunału, z prezesem Rzeplińskim na czele, uległa obniżeniu i całą sprawę będzie można rozwiązać wkrótce w sposób racjonalny. Temat ten chciałbym więc zakończyć z mojej strony refleksją natury ogólnej, która jednak ma równocześnie charakter fundamentalny a odnosi się do wytyczenia granic władzy sądowej w demokratycznym i praworządnym państwie.
Przez ostatnie dwa-trzy miesiące mogliście państwo usłyszeć wzniosłe pouczania rożnych „autorytetów” adresowane go Sejmu i Prezydenta, niektóre z nich z tytułami profesorskimi, odwołujące się do trójpodziału władzy, niezależności Trybunału Konstytucyjnego i demokracji. Często osoby te robiły odniesienia do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych próbując wspierać swoje tezy o omnipotencji sądów konstytucyjnych. Większość z tych wypowiedzi była żenująco naiwna a niektóre wręcz sprowadzały się do liczenia schodów przed kolumnadą Sądu Najwyższego USA.
Myślę, że najlepszą wskazówką dla osób, które rzeczywiście chcą na poważnie kontemplować granice jurysdykcji (władzy) sądów konstytucyjnych jest odwołanie się do klasyka, jednego z „ojców założycieli” Stanów Zjednoczonych i współautora konstytucji tego kraju – Thomas’a Jefferson’a. Poniżej załączam polskie tłumaczenie (mojego autorstwa) fragmentu listu Jefferson’a do William’a Jarvis’a z roku 1820. Załączam też oryginalny tekst angielski, bo dla osób znających ten język czytanie tych niezwykle mądrych słów w oryginale jest naprawdę frajdą. A słowa te są najlepszą odpowiedzią dla aroganckich i butnych prawniczych „autorytetów”, z prezesem Rzeplińskim na czele, które chciałyby uczynić Trybunał Konstytucyjny wieżą z kości słoniowej stojący ponad Sejmem i Prezydentem RP.
Wydajesz się … uważać sędziów za ostatecznych arbitrów wszystkich kwestii konstytucyjnych; zaprawdę bardzo to niebezpieczna doktryna, i taka która poddałaby nas despotyzmowi oligarchii.
Nasi sędziowie są tak uczciwi jak inni ludzie, a nie bardziej. Mają, jak inni, te same skłonności do partii, władzy i przywilejów ich korporacji. Ich maksymą jest „dobre sądzenie jest poszerzaniem jurysdykcji” [zakresu władzy sądu], a ich władza jest tym bardziej niebezpieczna, że są oni wybierani dożywotnie, i nie są poddawani, jak inni funkcjonariusze są, kontroli wyborczej.
Konstytucja nie ustanowiła jednego takiego trybunału, wiedząc, że w jakiekolwiek ręce zostałoby to powierzone, zepsuci przez czas i osoby, jego członkowie staliby się despotami.
Dużo mądrzej uczyniła wszystkie władze równe sobie i suwerenne w sobie.
Jeśli ustawodawca omieszka ustanowić prawo o spisie powszechnym, o opłacania sędziów i innych urzędników rządu, o utworzenia organizacji zbrojnych, o naturalizacji, jak zapisano w Konstytucji, lub jeśli nie zbierze się w parlamencie, sędziowie nie mogą nakazać mu tego; jeśli Prezydent omieszka powołać sędziego, powołać innych funkcjonariuszy cywilnych lub wojskowych, wydać odpowiednie dokumenty, sędziowie nie mogą go zmusić …
Konstytucja , utrzymując trzy władze odrębne i niezależne, ogranicza uprawnienia sędziów do organów wymiaru sprawiedliwości, tak jak władzy rządowej i ustawodawczej do organów wykonawczych i ustawodawczych.
I w oryginale po angielsku:
You seem … to consider the judges as the ultimate arbiters of all constitutional questions; a very dangerous doctrine indeed, and one which would place us under the despotism of an oligarchy.
Our judges are as honest as other men, and not more so. They have, with others, the same passions for party, for power, and the privilege of their corps. Their maxim is “boni judicis est ampliare jurisdictionem,” and their power the more dangerous as they are in office for life, and not responsible, as the other functionaries are, to the elective control.
The Constitution has erected no such single tribunal, knowing that to whatever hands confided, with the corruptions of time and party, its members would become despots.
It has more wisely made all the departments co-equal and co-sovereign within themselves.
If the legislature fails to pass laws for a census, for paying the judges and other officers of government, for establishing a militia, for naturalization as prescribed by the Constitution, or if they fail to meet in congress, the judges cannot issue their mandamus to them; if the President fails to supply the place of a judge, to appoint other civil or military officers, to issue requisite commissions, the judges cannot force him. …
The Constitution, in keeping three departments distinct and independent, restrains the authority of the judges to judiciary organs, as it does the executive and legislative to executive and legislative organs.
autor: Robert Tomkowicz
Doktor nauk prawnych, adwokat i radca prawny (Barrister and Solicitor). Twitter: @RJTomkowicz. Ps….I pomyśleć, że 200 lat temu żył ktoś kto miał lepiej poukładane w głowie niż nasza cała elyta razem wzięta a co najgorsze nie należał nigdy do Unii Wolności i nie czytał Gazety Wyborczej? Po co im to było ? Mieli ciepło, bogato i wygodnie, zachciało im się robić za ostatnią nadzieję czerwonych. ” Polska – jest podzielona, i poglądy prawne zależą od tego, kto (np. Rzepliński i inni prawnicy ) – jakie ma poglądy polityczne…. Nie ma niepolityczności – i tylko interesów prawa. Mamy do czynienia w Sejmie z chamstwem i z próbą wywołania destrukcji, która ma przesłonić reformy, realizowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości i wspierane prezydenta w ramach programu naprawy państwa i prawa polskiego … Ci wszyscy krzykacze nawołujący do rewolty przykrywają uzdrawiające reformy państwa. To Trybunał Konstytucyjny złamał konstytucję”.. A poza tym bez fetyszów i talizmanów. Sędzia jak każdy człowiek może się mylić . Może też stać się zwykłym przestępcą. O formacie intelektualnym i moralnym już nie wspominając : )

Kula Lis 65 09.01.2016 11:53:12

  • Panie Bogusławie…

Wysłałem pani Premier…i nie tylko Jej! Wiadomość przekazana dalej ———-
Od: ….w@gmail.com>
Data: 9 stycznia 2016 15:03
Temat: Szanowna pani Premier Beata Szydło…
Do: kontakt , biuro@pis.org.pl, Jaroslaw.Kaczynski@sejm.pl, Patryk JAKI – Poseł na Sejm RP

Szanowna pani Premier Szydło, szanowny panie ministrze Kuchciński z MSWiA stanowczo żądam od polskich legalnych władz natychmiastowego aresztowania aktywistów KOD tego „legalnie działającego ruchu społecznego” i judaszy z PO. Dlaczego jeszcze nie siedzą za kratkami za sabotowanie polskiego sejmu i legalnego rządu, za plucie na Polskę i Polaków tu w kraju i za granicą. I zarzut najcięższy za próbę wywołania puczu i wojny domowej. Nigdy więcej nie może się powtórzyć III zbrodnicza RP. Nie może być żadnej tolerancji dla takich zachowań, ponieważ kto ma litościwe serce musi mieć twardą dupę, za przeproszeniem! Litość nad nimi to oznaka słabości rządzących co w najbliższym czasie się srogo zemści tak nad Wami jak i na nas Was wybierających i popierających. Przypomina mi to dawny KOR, wiadomo przez kogo organizowany. To już anarchia do której świadomie lub nie w p[oczuciu tzw. tolerancji dopuszczacie. Gonić to bydło nie poto daliśmy Wam władzę absolutną by definitywnie posprzątać tą stajnie Augiasza. Z szacunkiem Wasz zaniepokojony obrotem sprawy oraz brakiem Waszej stanowczej reakcji wyborca z Rodziną, znajomymi.

Kula Lis 65 09.01.2016 15:12:20

  • @Kula Lis 65 15:12:20

Tym jest właśnie wolność, że nawet szumowiny mogą demonstrować na ulicy, ale łamanie prawa powinien ścigać prokurator – oni nawołują do wojny domowej, do siłowego usunięcia legalnie wybranych władz, to jest tak ostatnio modna mowa nienawiści, na to wszystko znajdzie się paragraf. Niech chodzą do sądów, a nie wyciągają ludzi na ulice. Panowie prokuratorzy zapracujcie na swoje pensje. Zaraz zaraz czegoś tu nie rozumiem jak jest możliwe, że alimenty rosną do kwoty ponad 100 tyś? O ile mi wiadomo to alimenciarzy się zamyka…Sąsiad miał 500 zł zaległych alimentów zamknęli go na 28 dni pytam co z Kijowskim? Na co czekacie? Czy wnuczek mordercy AKowców jest po za kontrolą? Ten KOD wygląda jak zjazd bezrobotnych ZOMO-wców. Chyba im się nudzi i chętnie by się wzięli do jedynej pracy jaką znają. Jedni uczą się , pracują, opiekują się potomstwem inni protestują żądając malowania drzew na zielono bo szarzyzna zimowa źle wpływa na ich samopoczucie psychiczne. Polacy którzy dążą do prawdziwej Niepodległości Polski i Wolnej Polski NIE POZWOLĄ wichrzycielom antypolakom z KOD którzy nie reagowali na plombowanie mediów za ich rządów przez 8 lat zniszczyć Polski. Wyjdziemy wreszcie na ulice całej Polski i obijemy im ryje. PiS nie cofać się ani kroku do tyłu, dalej reformy, dalej wszystko to o czym mówiliście w programie wyborczym, do przodu, Polacy popierają Rząd PiS i gdy zajdzie potrzeba rozprawią się z targowicą antypolską która nasłana jest przez szwabów i Sorosa na Polskę. Nie pozwolimy łajdakom odebrać naszej Ojczyzny i zniszczyć Polski. Dość tego! Zdelegalizować PO, Nowoczesną i KOD! Jest na to artykuł w Kodeksie Karnym, na wichrzycieli dążących do Zamachu Stanu. Wprowadzić w czyn. Polacy nie będa się biernie przyglądać jak czerwone szumowiny i bolszewickie szmaty niszczą nasz kraj!

Kula Lis 65 09.01.2016 16:22:37

  • @Kula Lis 65 16:22:37

Cała impreza sponsorowana i podsycana przez grupę SachsSoros. Soros, który jest mistrzem w przerabianiu nacji i narodów na neokolonię mobilnych niewolników. Nie podoba im się dyktatura większości a podobała im się dyktatura mniejszości. Nieustannie od 1989 roku w Polsce był DYKTAD jedynie słusznych jankesko – żydowsko – niemieckich , mediów i to się powinno skończyć bez względu na to kto obejmuje rządy w Polsce. Dziennikarze na usługach jankesów i żydów z folksdojczami, fałszowali rzeczywistość a i historię i za to brali po kilkadziesiąt tysięcy złotych na miesiąc podczas gdy uczciwy POLAK za ciężką i mozolną pracę otrzymywał 1.500 zł miesięcznie. To się musi zmienić bo w takim państwie gdzie jedni za przekazywanie spoleczeństwu nieprawdziwych informacji otrzymują krocie a uczciwie pracujący Polacy, OCHŁAPY, żyć się nie da ! A jutro jeszcze do kompletu marsz poparcia dla Izraela. https://web.facebook.com/MarszPoparciaDlaIzraela/
Co się qurwa w tej Polsce wyprawia. Czy w Izraelu organizowane są marsze poparcia Polski? pytam!

Kula Lis 65 09.01.2016 16:38:01

@Bogusław Jeznach

Jestem wdzieczny carskiej Rosji za kanalizację i wodociągi, etc.. Warszawy zbudowane przez zakochanego w Polsce rosyjskiego gen. Starynkiewicza, zbudowanie UW i Politechniki z ukazu Cara by Polacy mogli się kształcić a nie jak obecnie „krztałcić”. Car Aleksander I uratowal nasz byt tworząc Królestwo Polskie i stając na jego czele. Strach pomyśleć co by się z nami stalo gdyby w rozbiorach wzięły udział tylko Prusy i Austria. Modlę się za prezydenta Putina i Rosję aby starczyło jej sił do uratowania cywilizacji chrześcijańskiej w Europie. Ponieważ tylko wtedy, my Polacy i Polska jako państwo, mamy szanse na biologiczne przetrwanie.

Kula Lis 65 10.10.2015 18:10:11

@@@

Wszelakim waszyngtońskim trollom przypominam, że kraj stojący na straży wolności, suwerenności, prawa oraz demokracji notorycznie łamał międzynarodowe przepisy i naruszał przestrzeń powietrzną państwa które zaatakował poprzez bojówki przez siebie utworzonych dążąc do destabilizacji i obalenia legalnych władz rezydujących w Damaszku.
W przeciwieństwie do USA lotnictwo rosyjskie znajduje się w Syrii legalnie i w zgodzie z prawem. Wreszcie ktoś coś sensownego robi w tym regionie. USA prócz manipulowania opinią społeczną nic nie zrobił. Przecież ISIS to 15 000 gamoni, jak to jest możliwe dysponując takim sprzętem i siłami nie zgładzić 15 000 gamoni na wielbłądach … USA robią sobie kpiny z porządnych ludzi, a wiadomo, że demokracji w świecie muzełmańskim nie będzie, bo ich instrukcja na życie przewiduje feudalizm. Ci którzy myślą inaczej sprzeniewierzają się kutahowi …

Kula Lis 65 10.10.2015 18:20:18

@@@

Starynkiewicz był niewątpliwie jednym z najlepszych gospodarzy miasta, a prywatnie również człowiekiem nie tylko o nieposzlakowanym honorze, ale również głęboko zaangażowanym w pomoc innym ludziom.

Ze służby wojskowej odszedł w 1863 roku na własną prośbę. W tym czasie wielu rosyjskich oficerów odchodziło z armii na znak protestu wobec tłumienia przez carskie wojsko trwającego powstania styczniowego. Brak jest jednak dowodów na to, by jego rezygnacja miała z tym związek. Domysły, iż zbieżność w czasie nie była przypadkowa, snuto wśród warszawian jeszcze w czasach jego prezydentury.

Był urzędnikiem carskim, a Warszawę reformował na chwałę Imperium Rosyjskiego. Można go również uznać za nietypowego rusyfikatora, który w przeciwieństwie do innych carskich włodarzy Warszawy wybrał metodę marchewki zamiast kija. W swoich pamiętnikach wielokrotnie podkreślał, że jest rosyjskim patriotą, a na podstawie ich lektury można określić postawę Starynkiewicza nawet jako rosyjskiego wielkomocarstwowego nacjonalisty. Jego doktryną była pełna inkorporacja gospodarcza, polityczna i społeczna Polaków z Rosją, którą realizował polityką pokojowego zmiękczania społeczeństwa poprzez pozytywne inicjatywy gospodarcze i społeczne. Zarówno w prywatnych zapiskach, jak i w wypowiedziach publicznych, ostro polemizował z polskimi patriotami – także, gdy był już na emeryturze.

Starynkiewicz nie mówił po polsku, ale doskonale rozumiał. Jego mieszkanie przy ul. Rysiej 5 stało otworem dla wszystkich. Na jego prośbę Polacy rozmawiali przy nim w ojczystym języku, sam używał rosyjskiego (lub francuskiego w rozmowach z Polakami nieznającymi rosyjskiego). Prasa warszawska określała go jako „Nasz Szanowny Prezydent”, co cenzura zmieniała na „Jego Ekselencja jenerał-major S.I. Starynkiewicz”[4]. Jego liczne artykuły, które pisywał do warszawskich czasopism, były tłumaczone na język polski przez jego przyjaciela, znanego dziennikarza Józefa Keniga (1821–1900). Działalność na terenie Warszawy….Za rządów nowego prezydenta miasta obszar Warszawy powiększył się nieznacznie, po zlikwidowaniu w 1875 okopów Lubomirskiego, w jego miejsce powstały ulice Towarowa, Okopowa i Polna. Włączono ostatecznie do miasta cmentarze Powązkowski i Żydowski. Inkorporacji uległ również obszar pomiędzy ulicami Wolską, Żytnią i Młynarską. Po kolejnych 14 latach przyłączono fragmenty Woli między ulicami Karolkową i Młynarską oraz mały obszar na Czerniakowie zbudowany w związku z powstałą stacją pomp. Od tego czasu rozmiar Warszawy nie zmienił się aż do wielkiej inkorporacji w roku 1916 i wynosił 32,7 km²

Liczba mieszkańców wzrosła z około 280 tysięcy w roku 1875, do prawie pół miliona w roku 1892. Oznaczało to, że na terenie miasta powiększonego w owym czasie o około 10%, zamieszkiwało o 70% ludzi więcej niż w roku 1875. Tak dynamicznie zwiększające się zaludnienie stawiało przed nowym prezydentem i władzami miasta szereg wyzwań, z którymi musieli się zmierzyć podczas swoich rządów.

Największym dziełem Starynkiewicza było zbudowanie ogólnomiejskiego systemu wodno-kanalizacyjnego ze stacją filtrów w najwyżej położonym miejscu miasta na Koszykach (1886), dokąd doprowadzono szlak rurowy transportujący wodę z oddalonej o kilka kilometrów Wisły ze zbudowanej w tym celu stacji pomp na Czerniakowie. Ta potężna inwestycja, która spowodowała na kilka lat poważne rozkopanie całego miasta, w znaczącym stopniu sprawiła, że z zapóźnionego cywilizacyjnie i źle zorganizowanego miasta tkwiącego swoimi korzeniami jeszcze w XVIII wieku Warszawa przeobraziła się w nowoczesny organizm miejski na miarę XX w.

Inwestycji tej towarzyszyło jednak również wiele innych istotnych dokonań Starynkiewicza takich jak:

dwukrotny wzrost dochodów kasy miejskiej (bez obciążania podatkowego mieszkańców)
zbudowanie sieci skanalizowanych, ogólnodostępnych szaletów miejskich
uruchomienie pierwszej publicznej linii tramwaju konnego (1881), do 1889 było tych linii już 17 (jeździły latem co 5 minut, zimą – co 8)
poszerzenie i wybrukowanie wielu ulic, tzw. kocie łby zastępowano granitową kostką, pod koniec jego prezydentury zastosowano także pierwsze nawierzchnie betonowe
wytyczenie nowych szlaków komunikacyjnych
modernizacja oświetlenia ulic (3 tys. latarni gazowych), zadrzewienie ulic i modernizacja ich chodników
powołanie Towarzystwa Asenizacyjnego, zajmującego się wywozem z miasta nieczystości, a z brukowanych ulic także błota i śniegu (1883)
powołanie Komitetu Plantacyjnego, dzięki któremu powstało w Warszawie wiele skwerów i pasów zieleni (1889)
założenie Parku Ujazdowskiego
założenie sieci telefonicznej (1884)
otwarcie wielkiego cmentarza na Bródnie na terenach wykupionych w tym celu przez miasto
uporządkowanie spraw targowisk (m.in. budowa Hal Mirowskich i hali na ul. Koszykowej)
budowa nowej gazowni na Woli
regulacja 11 km lewego brzegu Wisły od Mostu Kierbedzia w górę rzeki
przebicie ulicy Miodowej do Krakowskiego Przedmieścia
przebicie ul. Próżnej do placu Grzybowskiego[3]
renowacja Kolumny Zygmunta i wielu starych kościołów katolickich (mimo że sam Starynkiewicz był prawosławny)
przeprowadzenie spisów ludności dla celów sanitarnych (1882, 1892)

Kula Lis 65 10.10.2015 20:04:33

@@@

Starynkiewicz – Rosjanin, który uczynił z Warszawy metropolię! „Zastał Warszawę osiemnastowieczną, a zostawił dwudziestowieczną” – tak jeden z historyków podsumował działalność Sokratesa Starynkiewicza, przez 17 lat sprawującego funkcję prezydenta miasta. Jak to się stało, że carski generał, który objął stanowisko w czasach intensywnej rusyfikacji okazał się tak świetnym gospodarzem polskiej stolicy?
Sokrates Starynkiewicz przyjechał do Warszawy w grudniu 1875 roku. Mieszkańcy polskiej stolicy nie wiązali jednak wielkich nadziei z carskim generałem na fotelu prezydenta miasta. Tym bardziej, że jego poprzednik – generał Kalikst Witkowski zasłynął głównie bezwzględnym ściąganiem kontrybucji, stanowiących karę za powstanie styczniowe. W zaborze rosyjskim wciąż panowała trauma po wydarzeniach z 1863 r. Trwała intensywna rusyfikacja urzędów, sądownictwa i oświaty. Większość reprezentantów znienawidzonych carskich władz traktowała Polaków z pogardą i bezwzględnością. Przewidywano, że podobnie będzie funkcjonował także Starynkiewicz, który w czasie wiernej służby dla Mikołaja I, a późnej Aleksandra II „dochrapał” się stopnia generała. Jednak już kilka lat później Rosjanin stał się jednym z najbardziej szanowanych obywateli stołecznego miasta.
Angielski projekt

Starynkiewicz szybko dostrzegł największy problem XIX-wiecznej Warszawy – brak sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Do budowy nowoczesnego systemu postanowił zaangażować wybitnego angielskiego inżyniera Williama Lindey’a, który wcześniej zasłynął realizacjami podobnych inwestycji w Hamburgu i Frankfurcie. Lindley przygotował wstępny projekt, jednak problemem okazał się potężny koszt jego wcielenia w życie – blisko 8 milionów rubli. Władze w Petersburgu nie chciały wykładać tak dużych kwot w modernizację Warszawy, ponieważ w ich interesie było utrzymanie prowincjonalnego charakteru polskiego miasta. Jednak Starynkiewicz nie ustępował i po dwóch latach biurokratycznych batalii udało się zatwierdzić projekt Lindley’a. Zgodę na rozpoczęcie budowy podpisał car Aleksander III. Wtedy pojawił się kolejny kłopot – opór ze strony części warszawiaków. Społeczne konsultacje
Prezydent Starynkiewicz uznał, że ambitny projekt powinien przejść konsultacje społeczne, co było wówczas bardzo nowatorskim sposobem komunikacji między władzą a obywatelami. Szczegóły koncepcji Lindley’a opublikowały warszawskie gazety. Jak się okazało modernizacja systemu wodociągowego miała równie wielu zwolenników, jak i przeciwników. W trakcie ożywionych dyskusji ścierały się prywatne interesy i argumenty patriotyczne – m.in. zarzucano Starynkiewiczowi, że zatrudnił Anglika, a nie polskich inżynierów. „Niemcy mają doskonałych techników, tyleż bez wątpienia co Polacy, a jednak nigdzie nie protestowano dlatego tylko, że Lindley jest Anglikiem, a nie Niemcem” – odpowiadał prezydent, który był aktywnym uczestnikiem debaty i cierpliwie wyjaśniał szczegóły przedsięwzięcia. Budowa pierwszej sieci wodociągowej według projektu Lindley’a trwała pięć lat i zakończyła się w 1886 r. Zastosowano najnowocześniejsze wówczas rozwiązania techniczne i nawet najmniejsze obiekty powstawały z materiałów najlepszej jakości. Gdy 3 lipca 1886 r. do warszawskich domów popłynęła oczyszczona woda, nikt nie miał wątpliwości, że Starynkiewicz dokonał rzeczy epokowej. Już rok później zachorowania na dur brzuszny w stolicy spadły o połowę. Wojna gazowa
Wodociągi były „oczkiem w głowie” prezydenta, ale nie przeszkodziło mu to w aktywności na innych polach. W 1880 r. warszawski magistrat zawarł umowę z Belgijskim Towarzystwem Tramwajów Konnych, dzięki której w ciągu ośmiu lat w Warszawie powstało kilkanaście linii nowego środka transportu. Tramwaje (ze względu na analfabetyzm oznaczone kolorami) kursowały bardzo punktualnie i zyskały wielką popularność wśród mieszkańców. Warszawiacy doceniali również starania Starynkiewicza w walce z „egipskimi ciemnościami”, w których przez dziesięciolecia tonęło po zmroku miasto. Prezydent wydał wojnę Towarzystwu Dessaudzkiemu mającemu monopol na dostawę gazu do stolicy. Zamierzał zerwać kontrakt i wybudować nową gazownię.
Tym razem Starynkiewiczowi nie udało się przeforsować swoich pomysłów w Petersburgu. Jednak Towarzystwo Dessaudzkie musiało również pójść na kompromis, czego efektem było podwojenie liczby latarń i obniżenie ceny za gaz dostarczany do oświetlenia ulicznego. Za czasów prezydentury Starynkiewicza powołano towarzystwo do wywożenia nieczystości. Poszerzano, brukowano, a później także betonowano kilometry ulic. Zasługą carskiego generała było również stworzenie wielu terenów zielonych, m.in. Parku Ujazdowskiego. Dzięki zaangażowaniu Starynkiewicza posadzono w mieście ponad 30 tysięcy drzew!
Sparaliżowani aferzyści
Sokrates Starynkiewicz słynął również z szacunku dla ważnych obiektów związanych z religią i polską historią. Z kasy miejskiej dofinansowywał m.in. remont katedry św. Jana, kościoła św. Anny, a nawet Kolumny Zygmunta, na której widniała informacja o zwycięstwie Polaków nad Rosją w roku 1611. Prezydent hojnie wspierał rozmaite akcje dobroczynne. Nigdy nie nauczył się polskiego (choć go rozumiał), ale budził powszechną sympatię i szacunek. Znany pisarz oraz publicysta Aleksander Świętochowski pisał, że „Warszawa miała szczęście w tych czasach, gdyż prezydentem miasta mianowano człowieka wyjątkowo uczciwego, a przy tym dobrego administratora – generała Starynkiewicza, który mając bezpośredni wpływ w Petersburgu umiał na czas paraliżować zakusy różnego rodzaju aferzystów, chcących łapać ryby w mętnej wodzie”.
Jednak działalność Starynkiewicza miała wielu wrogów w carskiej administracji. Jego największy przeciwnik – gubernator Josif Hurko – nie mógł wybaczyć prezydentowi dobrych stosunków z Polakami. To on zaczął blokować wiele decyzji Starynkiewicza, który zniechęcony podał się w końcu do dymisji wiosną 1892 r. Jednak nie opuścił Warszawy. Do końca życia mieszkał w kamienicy przy ul. Rysiej 5, uczestniczył w spotkaniach oraz debatach i zabierał głos w miejskich sprawach. Starynkiewicz krytykował wprawdzie antyrosyjskie demonstracje studentów, ale podejmował interwencje w sprawie aresztowanych. W jego pogrzebie, w sierpniu 1902 r. uczestniczyły tysiące warszawiaków. Zgodnie z życzeniem Sokrates Starynkiewicz został pochowany na cmentarzu prawosławnym na Woli.

Kula Lis 65 10.10.2015 20:05:45

@@@

Starynkiewicz – twórca nowoczesnej Warszawy (1)
Portret użytkownika Godziemba
Godziemba, pon., 31/01/2011 – 08:40
W 1875 roku prezydentem Warszawy został rosyjski generał Sokrates Starynkiewicz, który okazał się najwybitniejszym zarządcą stolicy w XIX w.

Po stłumieniu powstania styczniowego, władze rosyjskie dążyły do pozbawienia Warszawy statusu stolicy i zrównania jej z innymi rosyjskimi miastami gubernialnymi. Na mocy ustawy „O urządzaniu zakładu gospodarczego miasta i o porządku oddania go pod zawiadywanie ministerstwa spraw wewnętrznych” z 13 października 1870 roku ograniczono kompetencje prezydenta i magistratu Warszawy. Największym ograniczeniem uprawnień prezydenta było pozbawienie go bezpośredniego wpływu na budżet miasta. Bez odwoływania się do władz centralnych, prezydent (przy budżecie wynoszącym około 2 mln rubli) mógł wydać zaledwie 5 tysięcy rubli, a po uzyskaniu akceptacji gubernatora kwota ta mogła zostać zwiększona o 10 tysięcy rubli. W efekcie tych zmian rola prezydenta został sprowadzona do funkcji administracyjnych, bez prawa decyzji w sprawach finansowych, inwestycyjnych.

Sokrates Starynkiewicz, który objął stanowisko prezydenta Warszawy, po ustąpieniu generała Witkowskiego, urodził się 20 grudnia 1820 roku w Taganrogu w rodzinie szlacheckiej. Jego ojciec, Jan był dyrektorem miejscowego gimnazjum. Po ukończeniu w 1834 roku Instytutu Szlacheckiego w Moskwie, Sokrates wstąpił do Wyższej Szkoły Artylerii, którą ukończył w 1841 roku, uzyskując stopień podporucznika. W trakcie służby wojskowej uczestniczył w wojnie krymskiej, w czasie której awansował do stopnia pułkownika. W 1863 roku zostaje generałem i szefem sztabu wojskowego okręgu odesskiego, zostając prawą ręką gen. Pawła Kotzebue. W kilka miesięcy później w dziwnych okolicznościach składa dymisję i przechodzi do pracy w administracji cywilnej. W 1869 zostaje mianowany gubernatorem chersońskim, na którym to stanowisku pozostaje do 1871, kiedy to składa dymisję. Następnie zostaje zarządcą posiadłości księcia Anatola Demidowa.

W 1874 roku gubernatorem warszawskim został jego dawny zwierzchnik gen. Paweł Kotzebue. Po rezygnacji gen. Kaliksta Witkowskiego ze stanowiska prezydenta Warszawy, zaproponował swojemu byłemu podwładnemu objęcie tego urzędu, co ostatecznie następuje 1 grudnia 1875 roku. W momencie objęcia stanowiska, Starynkiewicz był doświadczonym administratorem, człowiekiem o sprawdzonej uczciwości, „spoza układu ze stosunkami miejscowymi”, „o czystych rękach, o wysokiej ludzkiej prawości”.

Aby zdać sobie sprawę z ogromem zadań przed którymi stanął, należy wspomnieć, iż oprócz ograniczenia władzy prezydenckiej, ingerencji władz centralnych w inwestycje miejskie, dużą przeszkodą w unowocześnieniu infrastruktury miejskiej był fatalny stan finansów miasta. Spowodowany był on pozbawieniem Warszawy w 1867 roku dochodów z podatku propinacyjnego i konsumpcyjnego oraz ograniczeniem pomocy skarbu państwa na utrzymanie policji i żandarmerii.

Jedną z najważniejszych potrzeb miasta była budowa nowoczesnego systemu wodociągów i kanalizacji. Ostatecznie w 1878 roku wybrano ofertę angielskiego inżyniera Williama Lindey’a , który wcześniej zaprojektował podobne systemy kanalizacji i wodociągów w Hamburgu i Frankfurcie nad Menem. Koszt całej inwestycji wynosił 8 mln rubli, z czego 4,5 mln miało przypaść na Warszawę lewobrzeżną, a 3,5 mln na Pragę. Plan inwestycji wraz z kosztorysem wysłano do Petersburga celem zatwierdzenia przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Niechęć kół rządowych do nowych inwestycji w Warszawie sprawiła, iż sprawa zatwierdzenia projektu ciągnęła się przez dwa lata. Dopiero 17 maja 1880 roku Komitet Techniczno-Budowlany MSW zatwierdził projekt i przesłał do ostatecznej decyzji carowi Aleksandrowi II. Zanim to nastąpiło, car zginął w zamachu i w efekcie w kwietniu 1881 roku jego następca Aleksander III podpisał zgodę na rozpoczęcie budowy.

W kwietniu 1881 roku powołano Społeczny Komitet Kanalizacyjny z prezydentem Starynkiewiczem na czele, który miał kierować budową. Znaleźli się w m.in.: Ludwik hr. Krasiński, dr Ludwik Natanson, senator Gudowski, architekt J. Heurich, Henryk Rejman, Jan Bloch, Tadeusz Chrzanowski, Jan Bergson, Edward Lilpop, Leonard Marconi. Jednocześnie z jego powołaniem powstał Wydział Mierniczy, który miał przeprowadzić pomiary miasta.

Po ustanowieniu Komitetu prezydent Starynkiewicz przesłał projekt do warszawskich gazet, celem dyskusji nad nim. Był to niecodzienny, jak na ówczesne warunki, pomysł. Aleksander Świętochowski uważał, iż Starynkiewicz był człowiekiem, który mimo posiadania prawa decyzji „odwołuje się ciągle do słuszności i nie chce użyć władzy, dopóki nie pozyska przeciwników swoimi racjami”. W warunkach Warszawy, pozbawionej samorządu lokalnego, jedynym forum dyskusyjnym były lokalne dzienniki. Na ich łamach przez cały czas inwestycji toczyła się dyskusja nad projektem i jego realizacją. Głos zabierali w niej zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy projektu Lindley’a. Aktywnym uczestnikiem tej debaty był także prezydent, który spokojnie odpowiadał na zarzuty oponentów, podważających celowość tak wielkiej inwestycji. Prezydent tłumaczył, iż obecny stan sprawia, że „podwórza domów i przyległe im ulice zanieczyszczone są śmieciami i ściekami, wywózka nieczystości kosztuje drogo i przytem uskutecznia się w sposób odrażający i zdrowiu szkodliwy; ścieki zatruwające powietrze płyną przez podwórza i ulice; wyziewy kanałowe szczególnie w lecie zarażają powietrze; w czasie wysokiego stanu wody na Wiśle, dolną część miasta zatapiają płynne i cuchnące ścieki z górnej części miasta (…) wody zaskórne nie mając odpływu zatapiają piwnice i powodują wilgoć w domach (…) z fosy okopowej szpecącej miasto, wydzielają się cuchnące wyziewy zarażające całą okolicę; studnie dostarczają wody niezdrowej, przesyconej nieczystościami”.

Starynkiewicz podkreślał również, iż dzięki tej inwestycji miasto uzyska dochód w wysokości 150 tysięcy rubli rocznie.

Ze względu na wielkie koszty inwestycji, podzielono ją na cztery etapu. Na pierwszy etap miały wystarczyć środki z kasy miejskiej w wysokości 800 tysięcy rubli. Pozostałe pieniądze uzyskano z pożyczek zaciągniętych w zagranicznym konsorcjum.

Prace postępowały bardzo szybko, i tak w 1883 roku nowa siec wodociągowa liczyła 1660 m, w rok później 3332, w 1885 – 14.557 m, a w 1886 – 18.147 m. W podobnym tempie budowano sieć kanalizacyjną.

W momencie zakończenia pierwszego etapu budowy doszło do konfliktu między właścicielami kamienic a magistratem. Jego przyczyna leżała w wysokich zdaniem właścicieli kamienic, cenach wody dostarczanej przez nową sieć wodociągową, a także przymusowym podłączaniem kamienic do sieci wodociągowej na koszt kamieniczników. Prezydent uważał, iż podniesienie ceny wody niezbędne było z uwagi na dużo wyższe koszty dostarczania wody oraz dalszą rozbudowę wodociągów. Ponadto „stara” woda była złej jakości, źle filtrowana oraz zarażona bakteriami z wód podskórnych. Fala krytyki jednak nie zmniejszyła się, a w 1889 roku na czele przeciwników prezydenta stanął jeden z najbogatszych mieszkańców Warszawy – Jan Gotlib Bloch, który pozyskał poparcie warszawskich inżynierów: Diehla i Cieszkowskiego. Powołana Komisja domagała się zmiany projektu kanalizacji, jako nie spełniającego podstawowych warunków higieny – wszystkie ekskrementy miały bowiem spływać do Wisły, zatruwając ją i jednocześnie pozbawiając rolnictwo naturalnego nawozu. Komisja wywalczyła zniesienie przez MSW obowiązku podłączenia kamienic do nowych wodociągów. W tej sytuacji magistrat zamknął stary wodociąg, zmuszając w ten sposób właścicieli kamienic do korzystania z nowej sieci.

Powoli jednak większość Warszawiaków zaczęła postrzegać pozytywne strony zmian i grono oponentów prezydenta wyraźnie zmniejszyło się. Tym bardziej, że prace posuwały się szybko i w trakcie drugiego etapu wybudowano drugą grupę filtrów, ukończono wieżę ciśnień, a w 1889 roku długość sieci wodociągowej przekroczyła 90 km, a kanalizacyjnej 40 km. Równocześnie miasto uzyskiwało coraz większe zyski z jej eksploatacji. Wystarczy wspomnieć, iż dochody z wodociągów i kanalizacji (ponad 500 tysięcy rubli) stanowiły w 1890 roku ponad 50% wszystkich dochodów miasta z zakładów komunalnych.

W 1892 roku blisko połowa (46%) wszystkich budynków było podłączonych do sieci wodociągowej, natomiast skanalizowanych zaledwie 13%. Inwestycja była kontynuowana także po ustąpieniu Starynkiewicza, i na początku XX w. 85% budynków miało bieżącą wodę, a ponad połowa była skanalizowana. Pomimo zaprojektowania sieci wodno-kanalizacyjnej dla miasta półmilionowego, w momencie przekroczenia tego pułapu, wodociągi nadal dostarczały wodę w wystarczającej ilości. Jakość dostarczanej wody była na bardzo wysokim poziomie i aż do 1931 roku nie wymagała ona chlorowania.

Wielką korzyścią zbudowania nowoczesnego systemu wodociągów i kanalizacji była poprawa zdrowotności mieszkańców. Zachorowania na choroby przewodu pokarmowego, jak dur brzuszny zmalały w latach 1886-1887 o ponad połowę, z 71 zachorowań na 100.000 mieszkańców do 30.

Poprawił się także wygląd miasta – zniknęły rynsztoki, woda w czasach roztopów przestała zalewać ulice znajdując ujście w kanałach, nie przeszkadzał już fetor wydzielający się z otwartych kanałów i rynsztoków.

Dodatkową zyskiem dla miasta było stworzenie dokładnej mapy Warszawy oraz przeprowadzenie pierwszego wiarygodnego spisu mieszkańców (w 1882 r.) Doszło także do zwiększenia zatrudnienia w budownictwie i przemyśle maszynowym.

Cdn.

Kula Lis 65 10.10.2015 20:07:04

@Kula Lis 62 16:44:21

o fikcji 11września pisałem w notce „Smoleńsk Trzecia wieża” w kontekście smoleńskim. Co do Pentagonu to od dawna wiadomo, że samolot się nie nagrał, a rozmiar zniszczeń nie opowiada wymiarom maszyny. Podobnie jak to że samoloty uderzające w WTC wszyscy widzieli – ale tylko w telewizji

Andrzej Tokarski 10.10.2015 20:24:58

@Andrzej Tokarski 20:24:58

Jest niepojęte, że tak grubymi nićmi szyte kłamstwo o podstawowym znaczeniu geopolitycznym utrzymuje się tak bezkarnie i tak długo w przestrzeni publicznej i w oficjalnej międzynarodowej interpretacji. To się da tylko porównać z bezczelną bezkarnością Izraela w stosunku do Palestyńczyków oraz z akceptacją amerykańskich rządów manu militari nad nieposłusznymi.

Bogusław Jeznach 11.10.2015 10:13:41

@Полякам

Очень всё это наивно, и статья, и комментарии. У поляков в бедах Польши виноват кто угодно: либо русские, либо немцы, либо евреи, и все прочие тоже. Но только не поляки. Поляки – жертвы обстоятельств и злых соседей.

На деле всё с точностью до наоборот. Именно поляки источник всех бед Польши. Из-за своей жадности, неуживчивости, неверности, спеси. Польша и Россия могли стать единым государством ещё в 17 веке с решающим участием поляков в управлении. Когда вашего принца пригласили царствовать в Москву. И что вы сделали? Устроили геноцид всему русскому и искоренение „русскости” как таковой. Вы так носитесь со своими восстаниями, но никто из вас не желает помнить Московские восстания, почему они возникли, и как вы обошлись с этим городом и его жителями в своё время.

И так во всём. Вам не нужны союзники, вы исторически ищете только холопов. И поэтому всегда остаётесь у разбитого корыта. Вы так любите рассказывать из телевизоров что русских надо „держать за морду, ибо другого языка они не понимают”. Но это только ваши собственные вековые привычки и отношение к собственному народу.

Итог торжества польскости: когда-то крупнейшее государство Европы нынче захолустье без суверенитета и на внешнем содержании. Польский язык имеет хождение только в польских границах и среди недавно из Польши сбежавших. Польская культура это сисястые трясогузки на евровидении и бородатые подражатели Высоцкого. Все времена расцвета Польши удивительным образом совпадают со временем подавления польскости.

Что касается отношения к Польше русских – лучше всего подходит слово „неинтересно”. Польша прекрасная страна со множеством достоинств, но русским не интересно на каждом шагу спотыкаться о польскую дутую спесь. Поэтому всё что Польша может показать теряет всякую ценность. Забейте в русском Гугле „Польша”. Не найдёте почти ничего. Не интересно.

Что касается борьбы с польскостью – это не моё дело. Но я отлично осознаю, что при следующем вторжении в Россию поляки опять пойдут впереди всех как расходный материал. И поляков опять станет меньше. Это ваше назначение в любимом западном мире уже полтсячелетия. Но вы не учитесь.

———————————————————————————–

To naiwne jest wszystko, co i artykuł i komentarze. Dla Polakow w kłopoty Polskich nikogo obwiniać, albo Rosjan lub Niemców, ani Żydów, a cała reszta też. Ale nie Polacow. Polacy – ofiarą okoliczności i złych sąsiadów.

W rzeczywistości, wszystko jest dokładnie odwrotnie. Polacy jest źródłem wszystkich nieszczęść w Polsce. Ze względu na jego chciwości, kłótliwy, niewierności, gonory. Polska i Rosja może stać się jedno państwo w 17 wieku, z decydującym udziałem Polaków w administracji. Gdy waszego książę Rosjane zaprosiłi panować w Moskwie. I co zrobiłeś? Ludobójstwo protiv całego rosyjskiego i likwidacja „rosyjskosci” jako takie. Nosites z swój bunty ale nikt z was nie chce pamiętać powstania w Moskwe, dlaczego do nich doszło, i że zrobiles z tem miastom i jego mieszkańcy w tym czasie.

A tak w ogóle. Nie musisz sojuszników, historycznie szukają tylko niewolników. I dlatego zawsze pozostaje z niczym. Kochasz mówić z telewizji o Rosyj, że konieczne jest, aby „trzymać pysk, na innym języku one nie rozumieją.” Ale to tylko Polskie własne odwieczne zwyczaje i postawy wobec własnego narodu.

Razem triumf polskości: największy niegdyś kraju w Europie dziś zaścianka bez suwerenności i na zawartości zewnętrznej. Język polski jest używany tylko w polskiej granicy, i wśród nowo uciekły z Polski. Kultura polska jest sisyastaya Pliszka na Eurowizji i brodaty naśladowcami Wysockiego. Wszystki rozkwity Polski cudownie pokrywają się z czasem zwalczaniu polskości.

W odniesieniu Rosjan do Polski – najlepiej pasuje słowo „nie interesujące”. Polska to piękny kraj z wieloma zaletami, ale Rosjanom nie jest interesujące na każdym kroku natknąć się na polska rozdęta arogancja. Więc wszystko, co Polska może pokazać traci jakąkolwiek wartość. Napisz w rosyjski Google „Польша”. Nie znajdziesz prawie nic. Nie interesuje.

Co do walki z polskości – to nie jest moja sprawa. Ale jestem w pełni świadoma, że przy następna inwazja w Rosja, Polacy po raz kolejny pójdzie przed wszystkich, jak materiał zbędni. I znowu, Polaków będzie mniejsze. To jest wasze miejsce w ulubionym świecie zachodnim już półtysiąclecie. Ale nie nauczyły się.

IWH 14.10.2015 13:28:08

Opublikowano za: http://jeznach.neon24.pl/post/126471,glos-winnetou

Słowianie duchowość

PS. Polecamy obejrzeć lub przeczytać, dociekliwie przeanalizować i zestawić w pełny obraz myśli zawarte w materiałach poniższego zestawienia . Przykłady ze Szwecji są ostrzeżeniem, co nas czeka, jeśli nie „wyskoczymy z garnka”. Kolejne teksty pokazują multikulturalizm, którego elementem jest też obecna intensywna imigracja, jako narzędzie podboju Europy. Następne teksty objaśniają, kto tym steruje i prezentują kierunki uniknięcia tego podboju oraz skutków upadku zdegenerowanej cywilizacji Zachodu. Mądra myśl Konfucjusz sprzed 2500 lat mówi, że „ Kto nie myśli daleko, ma kłopoty blisko”. Zalecamy więc czytanie i analizowanie w podanej kolejności i to nie raz.

  1. Krzysztof Jackowski: Programowanie umysłów i „gotowanie żaby” – PRZESŁANIE NA 2016 r. : http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/12/krzysztof-jackowski-programowanie-umyslow-i-gotowanie-zaby-przeslanie-na-2016-r/
  2. POSTĘP CZY PODSTĘP PO SZWEDZKU : http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/postep-czy-podstep-po-szwedzku/
  3. Samozagłada Szwecji i Europy: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/samozaglada-szwecji-i-europy/
  4. DLACZEGO ŻYDZI CHCĄ MIESZAĆ RASY (MULTIKULTURALIZM): http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/dlaczego-zydzi-chca-mieszac-rasy-multikulturalizm/
  5. MULTIKULTURALIZM jako nowoczesne narzędzie destrukcji państw narodowych, oraz ras !: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/multikulturalizm-jako-nowoczesne-narzedzie-destrukcji-panstw-narodowych-oraz-ras/
  6. Rozumiecie teraz dlaczego nazywam ich ścierwo-mediami? Bo kreują wojnę i ludobójstwo : http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/rozumiecie-teraz-dlaczego-nazywam-ich-scierwo-mediami-bo-kreuja-wojne-i-ludobojstwo/
  7. Watykan i hierarchia Kościoła Katolickiego wspiera islamski, multikulturowy podbój Europy: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/watykan-i-hierarchia-kosciola-katolickiego-wspiera-islamski-multikulturowy-podboj-europy/
  8. Dyktat Rotszyldów: „Co najmniej milion ludzi rocznie – to koniec waszej Europy!!!” cześć 1 i 2 na linku: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/dyktat-rotszyldow-co-najmniej-milion-ludzi-rocznie-to-koniec-waszej-europy/
  9. Dyktat Rotszyldów (3) – „Precz z tymi granicami!!!”: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/dyktat-rothschildow-czesc-3-precz-z-tymi-granicami/
  10. Przywódca Iranu obnaża obłudę Zachodu: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/przywodca-iranu-obnaza-oblude-zachodu/
  11. Ponadczasowa twórczość Dmowskiego jest bronią wobec żydomasońskiego multikulturalizmu i globalizmu: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/ponadczasowa-tworczosc-dmowskiego-jest-bronia-wobec-zydomasonskiego-multikulturalizmu-i-globalizmu/
  12. Zachodnia demokracja = prawo legalnej korupcji dla władzy: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/zachodnia-demokracja-prawo-legalnej-korupcji-dla-wladzy/
  13. Dokąd zaprowadzi nas Waszczykowski ?: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/dokad-zaprowadzi-nas-waszczykowski/
  14. Anna Raźny: Polska na peryferiach Europy: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/prof-anna-razny-polska-na-peryferiach-europy/
  15. Komisja Europejska finansuje podbój multikulturowy Europy: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/komisja-europejska-finansuje-aktywistow-proimigranckich/
  16. III RP – perspektywy roku 2016 i dalszych: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/iii-rp-perspektywy-roku-2016-i-dalszych/
  17. Jacek Andrzej Rossakiewicz: WOJNA CZY POKÓJ W EUROPIE? : http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/jacek-andrzej-rossakiewicz-wojna-czy-pokoj-w-europie/
  18. Barbarzyński kalifat Daesz, a cywilizowany – osmański : http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/barbarzynski-kalifat-daesz-a-cywilizowany-osmanski/
  19. Jacek Andrzej Rossakiewicz: O różnicy pomiędzy islamistami a muzułmanami: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/jacek-andrzej-rossakiewicz-francja-islam-i-zagubiony-komentator-z-iraku-czyli-o-roznicy-pomiedzy-muzulmanami-a-islamistami/
  20. Głos Winnetou: Los Indian – przestroga. Odwróćmy się od Zachodu – ratunek na Wschodzie: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/glos-winnetou-los-indian-przestroga-odwrocmy-sie-od-zachodu-ratunek-na-wschodzie/
  21. Czy konsument jest jeszcze człowiekiem, czy już biorobotem ?: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/01/czy-konsument-jest-jeszcze-czlowiekiem-czy-juz-biorobotem/
  22. dr Krzysztof Lachowski: Przemiany świadomości i paradygmatów: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/10/dr-krzysztof-lachowski-przemiany-swiadomosci-i-paradygmatow/

Wnikliwe przestudiowanie i przemyślenie zawartych treści, zaoszczędzi czytania co najmniej kilku tysięcy stron, w tym zwłaszcza gazetowej „sieczki”, gdzie ważna prawda ukryta jest w mieszance wielkich kłamstw z mało ważną prawdą, która służy jedynie uwiarygodnieniu wielkich kłamstw.

Więc trzeba czytać i analizować, analizować, analizować… i wydobywać ważną prawdę na powierzchnię oraz … realizować według zasady australijskich Aborygenów: „Musisz stać się tą zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.”

Redakcja KIP

Wypowiedz się