Włodzimierz Bojarski – MYŚLI 0 NARODOWEJ DOKTRYNIE POLITYCZNEJ, część II i III

Bojarski WCzęść II Podstawowe, nadrzędne wartości narodowe

 

 Podstawowe, nadrzędne wartości narodowe są głównymi, istotnymi składnikami dobra społecznego i narodowego dobra wspólnego. Ich umacnianie i poszerzanie jest istotnym celem działalności indywidualnej i społecznej oraz wyznacza kierunek naprawy w każdej dziedzinie życia. Wartości te mogą być różnie pojmowane i formułowane przez odmienne opcje polityczne i światopoglądowe. Wiele opcji i partii politycznych jednak tego nie robi z braku samookreślenia, albo taktycznie – aby się nie obnażać, a może także aby nie wywoływać dodatkowych sporów i podziałów politycznych. Brak wyraźnego sformułowania podstawowych, nadrzędnych wartości określonej partii politycznej dowodzi jej niedojrzałości lub samozakłamania i nie rokuje wiele dobrego w jej działalności.

W Polsce po kulturze starożytnej odziedziczyliśmy triadę podstawowych wartości klasycznych :    prawda, dobro i piękno

Patriotyczne, szlachetne zaangażowanie od lat zapisuje w duszach harcerskich trzy wartości: Ojczyzna, nauka, cnota

A na polskich sztandarach i uroczystościach przypominamy podstawowe nasze wartości:   Bóg, honor i Ojczyzna

Polski nurt chrześcijańsko-narodowy buduje na tych wartościach i na wszystkim co Polskę stanowi. Otwarcie deklaruje więc swoje podstawowe, nadrzędne wartości narodowe, wartości Polaka. Autor ośmiela się sformułować je poniżej.

  1. Godność człowieka, prawe sumienie, szlachetność i honor
  2.  Życie ludzkie (od poczęcia do naturalnej śmierci)
  1. Naturalna rodzina; małżeństwo mężczyzny i kobiety oraz ich dzieci
  2. Wolność i odpowiedzialność (osobista, religijna, gospodarcza, polityczna, narodowa)
  1. Krzyż i święta wiara chrześcijańska oraz Kościół katolicki i prawosławny, jedna uniwersalna etyka chrześcijańska w życiu osobistym, społecznym, gospodarczym i politycznym
  1. Prawda i obiektywna nauka, prawa i ład natury
  2. Naród polski i Polonia, patriotyczne, samorządne społeczeństwo obywatelskie, nasza tożsamość, solidarność i kultura, godność i dobry byt
  1. Własność prywatna zobowiązana społecznie (osobista, rodzinna, wspólnotowa i bezosobowa) oraz własność społeczna, komunalna i narodowa (państwowa)
  1. Dobra wspólne narodu polskiego: ziemia i morze, góry, jeziora, lasy, zasoby geologiczne, walory przyrody i krajobrazu oraz podstawowa infrastruktura i państwowe przedsiębiorstwa strategiczne
  1. Nasze dziedzictwo; polska historia, nasza przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Polskie ośrodki kultury i sztuki, zabytki i pamiątki
  2. Narodowy, suwerenny system finansowy w służbie polskiej gospodarki i   społeczeństwa oraz narodowa waluta i inne środki rozliczeniowe
  1. Narodowe i społeczne, patriotyczne media
  1. Narodowy, patriotyczny powszechny system wychowania i edukacji w     rodzinie i na uczelniach
  1. Bezpieczeństwo narodowe; narodowe siły zbrojne i przysposobienie obronne oraz bezpieczeństwo wewnętrzne i osobiste
  1. Polska Ojczyzna wszystkich Polaków i suwerenne Państwo Polskie oraz jego praworządne władze, instytucje i sprawiedliwy ustrój społeczno-gospodarczy
  1. Pokój i współpraca międzynarodowa, szczególnie z naszymi sąsiadami oraz bliższe więzi państw Wspólnoty Wyszehradzkiej

            Wszystkie te wartości odpowiadają szlachetnej części natury człowieka i dlatego są tak powszechne, uniwersalne i ponadczasowe. Zaangażowanie w utrwalanie i rozwijanie tych wartości sprzyja wzrostowi wewnętrznych wartości i harmonii w człowieku, powiększając jego wewnętrzne dobro oraz buduje zewnętrzne dobro społeczne i szerszy ład. Dlatego takie wartości eksponujemy, bliżej wyjaśniamy i cenimy powszechnie.

     Również w obecnym złym systemie krajowym, wymagającym tek wszechstronnej reformy i naprawy, wśród wielkiego zła społecznego trwają i pozytywnie oddziałują liczne elementy oraz szersze fragmenty i duże segmenty dobra społecznego, powyższych narodowych wartości. Trzeba je dostrzegać i cenić, a nawet zinwentaryzować i strzec, aby przy zawierusze szerszych zmian nie zostały one zniszczone. (Tak już bywało, że pod hasłami naprawy niewiele poprawiono, więcej zmieniono, a wiele istniejącego dobra zniszczono).

    Tym pozytywnym wartościom oraz czynionemu dobru i harmonii sprzeciwia się bardziej negatywna, chaotyczna i zagubiona część natury człowieka, podatna na iluzje i antywartości: błyskotliwe i przejściowe, nieskoordynowane i pozorne; takie jak chorobliwe ambicje, chciwość materialna, pogoń za popularnością i znaczeniem, tępy egoizm i inne. Są to czynniki wszelkiego nieładu wewnętrznego w człowieku oraz czynionego nieładu i destrukcji na zewnątrz. Umniejszają i niszczą dobro wewnętrzne w człowieku oraz zewnętrzne dobro społeczne, realizując i rozprzestrzeniając zło, powodując destrukcję życia społecznego i państwa. Popularyzowane i propagowane są z zastosowaniem powszechnego kłamstwa i osłaniane ogromną płachtą fałszu. Dlatego w życiu indywidualnym i społecznym przeciwstawiamy się tym antywartościom, walcząc prawdą i o prawdę.

   Nasze narodowe wartości wykraczają poza ciasno rozumiane, doraźne interesy osobiste, czy partykularyzmy grupowe, a wyrażają dobra powszechne i uniwersalne. Budują szeroki ład prawdy i prawa oraz harmonię wszelkich form dobra: dobrego bytu obywateli i państwa. Na tych prawdziwych wartościach może prawdziwie wzrastać wielkość obywateli, narodu i państwa. Tych wartości chcemy bronić przeciwko wszelkim wrogim, niszczycielskim działaniom, te wartości chcemy umacniać i rozwijać. Te wartości są konkretnym celem i kryterium poprawności wielu racjonalnych działań realizujących reformę i naprawę   naszej polskiej rzeczywistości i poszerzających dobro wspólne naszego społeczeństwa. (Patrz część I Myśli o narodowej doktrynie). Popularyzowanie i owocna realizacja tych wartości jest naszą wielką, historyczną misją narodu polskiego.

              Część III   Misja narodu Polskiego

Misją narodu jest ponadczasowe powołanie do realizacji takich strategicznych celów i zadań, jakie najpełniej, w zharmonizowanej całości, utrwalają i rozwijają nadrzędne wartości narodowe i ogólnoludzkie. (Wartości narodowe – patrz wcześniejsza II część Myśli). Misja ta wyrasta z przeszłości i teraźniejszości narodu i kieruje go ku przyszłości. Korzeniami sięga do dawnej Słowiańszczyzny i do rozległych jej przestrzeni oraz czerpie siłę z jej wspólnotowego, wielkiego kapitału społecznego. Wyraża jakby duszę narodu, jego tożsamość i indywidualność wśród innych narodów i państw. Pięknie i dobitnie wyraził to Roman Dmowski: „Jestem Polakiem, to znaczy, że należę do narodu polskiego na całym jego obszarze i przez cały czas jego istnienia, zarówno dziś, jak w wiekach ubiegłych i w przyszłości, to znaczy, że czuję łączność z całą Polską (…), z przyszłą wreszcie, bez względu na to, czy zmarnuje ona pracę poprzednich pokoleń, czy wywalczy sobie własne państwo, czy zdobędzie stanowisko w pierwszym rzędzie narodów”. [1] Ze względu na nasze wartości uniwersalne i ogólnoludzkie nasza historyczna misja jest narodowa, ale nie nacjonalistyczna.

 Pomiędzy dawnymi a nowymi laty na polską misję historyczną tak wskazywał Adam Mickiewicz w swoich paryskich wykładach: „Narodowość – w najwyższym rozumieniu tego wyrazu, znaczy: posłannictwo, znaczy zespół ludzi powołanych przez Boga do spełnienia jakiegoś działania. (…) Państwo, aby stać się prawdziwie historycznym indywiduum musi mieć swoje powołanie, swój cel życia.” Józef Maria Hoene-Wroński określał naszą narodową misję w słowach: „ Dążyć do urzeczywistnienia, do wyrażenia w czynie i w życiu społecznym idei chrześcijaństwa; do spełnienia w sobie Słowa Bożego celem zbawiania siebie i ludzkości”.[2] Nie były to tylko dawne, historyczne wezwania. W 1932 r. ks. prymas kard. August Hlond wzywał: Wśród ogólnego przesilenia państwowości, wśród ogólnego kryzysu sumienia politycznego, Ty Polsko bądź wzorem chrześcijańskiego państwa. Bądź godną cząstką powszechnego Królestwa Chrystusowego…”.[3] Z tego samego ducha posłannictwa czerpały odezwy Solidarności kierowane do narodów Europy w 1981 i 1990 r. O takiej misji Polski pisał w stanie wojennym Tadeusz Jasudowicz [4], a następnie ks. Czesław Bartnik [5] i inni. Poprzednio (w części I Myśli) wspomniano, że podobne oczekiwanie wyraził znany historyk angielski Norman Davies.

 Idąc za wezwaniem Cypriana Kamila Norwida naszą misją historyczną jest „dorabiać się prawdy”, „służyć prawdzie”, „bronić prawdy” oraz „walczyć prawdą”. Być sumieniem narodów, życie kształtować zgodnie z uniwersalną prawdą o człowieku i społeczeństwie, szerzyć idee wolności, równości i braterstwa, walczyć za „wolność waszą i naszą”. Nasza misja to harmonizowanie i budowanie zgody w jedności; „jedności w wielości”, przy różnorodności, ponad podziałami. Misja budowania pokoju w kraju, między narodami i państwami, szczególnie słowiańskimi. To zbliżenie i łączenie kościołów chrześcijańskich, a także selektywne harmonizowanie czynników kulturowych Zachodu, Wschodu i Orientu. To kultura prawdziwej tolerancji, przy zachowaniu i obronie własnych wartości.

Z historyczną misją narodu polskiego zwykło się łączyć rolę Polski jako „przedmurza chrześcijaństwa”, a ściślej przedmurza chrześcijańskiej Europy; przed Tatarami, Turkami i komuną; wystarczy przypomnieć wielkie bitwy naszych królów: Henryka II Pobożnego, Władysława Warneńczyka, Jana III Sobieskiego oraz bitwy warszawskie 1920 i 1944 roku. Ludzie niewierzący, bez znajomości historii i jej istoty, na ogół z drwiną wyrażają się o polskim mesjanizmie. A mesjanizm to nie był idealistyczny wymysł polskich romantyków, ale istotna część polskiego posłannictwa historycznego i misji podjętej już ponad tysiąca lat temu przy Chrzcie Polski i realizowanej konsekwentnie przez następne stulecia (poprzez liczne misje ewangelizacyjne, Chrzest Litwy, unie religijne i inne). Wprawdzie w latach niewoli misja ta nieco osłabła na naszych terenach, ale ożywiła się na Zachodzie Europy i w krajach zamorskich. Dziś jest nadal w pełni aktualna i jak wszystkie zadania narodowej misji, służy dobru powszechnemu, ale najbardziej naszemu dobru narodowemu. Trzeba bowiem stwierdzić w całej prawdzie, choć nie podoba się to agnostykom i lewakom, że Kościół katolicki jest potrzebny Polsce, a Polska jest potrzebna Kościołowi.

Ks. kard. Stefan Wyszyński Prymas Tysiąclecia stwierdził dobitnie: ”Weszliśmy do Rodziny chrześcijańskiej świadomi naszych obowiązków w tej rodzinie, zwłaszcza odpowiedzialności za Naród i Kościół w Polsce i w świecie. Nigdy my, katolicy nie wyrzekniemy i nie zrezygnujemy z tej odpowiedzialności za Naród i za dzieje Kościoła w naszym Narodzie”. (Jasna Góra 3 maja 1966 r). Również nasz Ojciec Św. Jan Paweł II stwierdził: „Europa potrzebuje Polski głęboko wierzącej i po chrześcijańsku kulturowo twórczej, świadomej swej roli wyznaczonej przez Opatrzność. To czym Polska może i powinna usłużyć Europie, jest w zasadzie identyczne z zadaniem odbudowania wspólnoty ducha, opartej na wierności Ewangelii we własnym domu”.[6] Zofia Kossak-Szczucka, która długo zastanawiała się nad misją narodu polskiego i przez lata studiowała naszą historię, stwierdziła dojmująco : „Posłannictwo to misja dla której naród został powołany i przy życiu utrzymywany, który sprzeniewierzywszy się ginie jako niepotrzebny.” [7] . Wydaje się, że w ostatnich latach jesteśmy jakby świadkami realizacji tej prawdy.

 Szczególnym przekrętem i przekłamaniem tego co powiedziano wyżej o powołaniu chrześcijańskim i aspektach ponadnarodowych polskiej misji historycznej jest to co spotkało Polskę w Europie po pierwszej i drugiej wojnie światowej oraz co teraz realizuje i głosi Unia Europejska jako „wartości europejskie” i „solidarność europejską”. To jest najlepszy przykład tego, do czego prowadzi bezbożnictwo i fałsz, akceptowane praktycznie przez agnostyków, liberałów i „niezaangażowanych”. Dziś, po latach neokolonialnego wyzysku i zniszczenia Polski przez różne podmioty Unii Europejskiej oraz po przypomnieniu zdrady i czarnej niewdzięczności sprzymierzonych z okresu drugiej wojny światowej, trudniej nam mówić o dalszej naszej misji w stosunku do nich. Ale oprócz hegemonów Unii Europejskiej jest wiele innych krajów, bliższych nam i dalszych, świata, także zniewolonych i potrzebujących wzorów i pomocy. A porywająca rola wyznaczona nam przez Opatrzność to m.in. objawienia św. siostrze Faustynie Kowalskiej, której Pan Jezus powiedział: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli posłuszna będzie woli mojej wywyższę ja w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje”. [8]

  Mówiąc bardziej konkretnie, misją narodu polskiego jest odzyskanie i odbudowa narodowego, suwerennego Państwa Polskiego, w przyjaznych stosunkach z sąsiadami oraz wzorowe zorganizowanie sprawnego, nowoczesnego państwa sprawiedliwości i miłości społecznej. To misja rozkwitu zdrowych rodzin, dzielenia się pracą i dobrami, powszechnej realizacji partnerskich stosunków gospodarczych; konsensusu kapitału i pracy, partycypacji pracowników we własności i zarządzaniu – zgodnie z chrześcijańskimi zasadami troski o dobro wspólne i pełny rozwój poszczególnych obywateli. Do misji tej należy wypracowanie współczesnych zharmonizowanych form organizacji społeczeństwa obywatelskiego, poszerzającego realizację zasad jawności, wolności i odpowiedzialności, samorządności, pomocniczości i solidarności, zapewniającego równość warunków rozwoju młodzieży, praw i obowiązków oraz osobistego bezpieczeństwa i egzystencji każdemu. To misja państwa jasnego prawa oraz zrównoważonego rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturalnego, zapewniającego ochronę narodowych zasobów i środowiska przyrodniczego, promującego rozwój wychowania, nauki i kultury.

Naszą polską narodową misją jest więc formowanie nowoczesnego chrześcijańskiego państwa   wszechstronnego ładu i zrównoważenia, wysokiej jakości życia, trwałego pokoju wewnętrznego i rozwoju, ochraniającego i pomnażającego podstawowe, uniwersalne wartości ludzkie dobra indywidualnego i społecznego. Kultywowanie tych wartości wymaga także propagowania ich na zewnątrz oraz wysokiej kultury, solidarności i współpracy międzynarodowej, bardzo trudnej w warunkach postępującej degradacji globalnej.

Takie państwo to przede wszystkim wielkie dobro jego obywateli, ale również cenny model dla innych narodów i państw o podobnie trudnej historii i uwarunkowaniach. Piękna wizja takiego państwa może pociągnąć do jego realizacji nie tylko świadomych katolików, ale również większość uczciwych obywateli różnej orientacji politycznej. Wymaga ona jednak zdystansowania się od ideologii dzikiego kapitalizmu, neokolonializmu i materialistycznego konsumpcjonizmu.

 Pełniejsza realizacja narodowej misji wymaga odrodzenia moralnego naszego narodu, odbudowy kultury ducha oraz życia rodzinnego i społecznego. Tę misję trzeba pojąć, ale przede wszystkim trzeba ją odkryć i odczuć w sobie, wraz ze wszystkim co Polskę stanowi oraz ożywić poczucie własnej godności i ambicji Polaka. Trzeba otworzyć i nastawić żagle ducha oraz dać się porwać wiatrowi prawdy Ducha Świętego, wyrwać z doraźnej ciasnoty egocentryzmu i indywidualizmu ku szerszemu i wzniosłemu powołaniu społecznemu i narodowemu.

 Prof. dr hab. Włodzimierz Bojarski

 Część I na linku: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/09/wlodzimierz-bojarski-mysli-o-narodowej-doktrynie-politycznej/

Przypisy:

[1] ) „Myśli nowoczesnego polaka”.

[2] ) Polskiemu mesjanizmowi ludzie niewierzący błędnie zarzucają oderwanie od rzeczywistości.

[3] ) Tekst-odezwa: „O chrześcijańskie zasady życia państwowego”.

[4] )„Historyczna misja narodu polskiego”, Zeszyty Studium Społecznej Nauki Kościoła nr. 1, Warszawa, 1985.

[5] )” Idea Polskości” Lublin 1996

[6] ) Wypowiedź do biskupów polskich 14.02.1998.

[7] ) Chrześcijańskie posłannictwo Polski; Referat na IV Studium Katolickim, Warszawa 1938.

[8] ) Św. Kowalska Faustyna: „Dzienniczek”; Wyd. Księży Marianów, Warszawa 1995, p.1732.

Wypowiedz się