Prof. dr hab. Artur Śliwiński – Perspektywy neonazizmu na Ukrainie

artur_sliwinskiMotto do wystąpienia na Konferencji „KRESY – wczoraj, dzisiaj, jutro”: „Służba despotyzmowi i fałszowi to patriotyzm… wszarzy. Nie wolno być po stronie zarazy.” Abert Camus.

 Po raz pierwszy od lat 80. ub. wieku odrodził się w Europie reżim czysto nazistowski, w postaci najbardziej agresywnej i zbrodniczej. Pamięć o tragicznych doświadczeniach II Wojny Światowej została wyciszona. Zbrodniczy nazizm stał się oficjalną doktryną państwa. To nie jest jedynie wyraz resentymentu do banderowców i ich „koncepcji” czystek etnicznych, ani opanowanie ulic przez przestępców i bandytów. Naziści legalnie mordują ludzi i noszą ukraińskie mundury. 

Kresy konferencjaTrudno podważyć dwa fakty. Po pierwsze fakt, iż nazizm odrodził się dzięki aktywnemu poparciu Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, a także dzięki zwasalizowanej przez Waszyngton i Brukselę władzy politycznej w Polsce. Po drugie, że jest to odrodzenie ukraińskiego nazizmu z okresu II Wojny Światowej, który odznaczył się niebywałym okrucieństwem, realizacją rasistowskiego planu czystek etnicznych Polaków, Rosjan i Żydów przy aktywnym (finansowym i organizacyjnym) poparciu Niemiec.

Celem niniejszego referatu nie jest jednak wszechstronna analiza tej szczególnej, zaskakującej sytuacji oraz metamorfozy kręgów rządzących w Stanach Zjednoczonych i w Europie, de facto rezygnujących z   zasad demokratycznych, lub raczej demokratycznego kamuflażu. Trudno bowiem przyjąć, że taka metamorfoza wynikła z przewrotu politycznego, a nie z nadużycia idei demokracji. Jest to ważne spostrzeżenie, ponieważ wskazuje na ciągłość zachodzących w Europie przemian ustrojowych i geopolitycznych, których wyrazem jest uformowanie nazistowskiego reżimu na Ukrainie. Niniejsza analiza dotyczy dalszej ewolucji niebezpiecznej sytuacji na sąsiadujących z Polską terenach południowo-wschodnich oraz skutków tej ewolucji. Nie jest to jednak analiza prowadzona w oderwaniu od troski o nasz byt narodowy, a więc nie może ona pomijać wniosków służących polskiej polityce, zarówno krytycznych jak i konstruktywnych.

Forma referatu uniemożliwia szczegółowe i wyczerpujące uzasadnienie przedstawianych ocen i wniosków, toteż może budzić wiele wątpliwości i zastrzeżeń. Nie wszyscy podzielają przekonanie, że wybieganie myślą w przyszłość (czy prognozowanie) jest sensownym i użytecznym narzędziem wnioskowania. Trudno też nie zauważyć, że mamy do czynienia z wojną informacyjną, w której rysuje się podział na dwa wrogie obozy. Wojna informacyjna oznacza, że większości wypowiedzi politycznych, publicystycznych, a także, niestety, wypowiedzi o charakterze naukowym jest skażona tendencyjnością. Toteż te wypowiedzi nie tylko zostawiają mało miejsca na rozważania usiłujące zachować dystans i obiektywizm. Wojna informacyjna nie tylko kształtuje fałszywą świadomość społeczną, ale także poważnie utrudnia zachowanie dystansu i obiektywizmu.

 Ukrainę czeka katastrofa

Nie trzeba szerzej wyjaśniać, że mamy do czynienia ze złożoną sytuacją, w której trudno się rozeznać. Dla ułatwienia możemy posłużyć się dwoma ogólnymi scenariuszami przyszłości, a ściśle biorąc – dotyczącymi przebiegu toczącej się wojny. Fakt istnienia wojny o charakterze globalnym (wojny światowej) jest trudny do podważenia, zaś do dyskusji pozostaje jedynie rozlewanie się konfliktu zbrojnego. Dotychczas nie został przekroczony punkt krytyczny, jakim jest otwarty konflikt zbrojny między Stanami Zjednoczonymi i Rosją (który może zaowocować katastrofą globalną). Jednak taka możliwość rysuje się już całkiem wyraźnie. Warto dodać, że gotowe są rachunki sił oraz plany wojenne. Jest to ewentualność, która uzasadnia scenariusz katastrofy globalnej. W tym przypadku wydarzenia i przemiany zachodzących na Ukrainie ilustrują jedno z dwóch lub kilku ognisk zapalnych, które są elementami tego scenariusza. Drugi scenariusz zakłada, że dalej będzie utrzymywać się dotychczasowy charakter konfliktu na Ukrainie i podobnie jak dotychczas, słaba determinacja zarówno do otwarcia konfliktu zbrojnego Stanów Zjednoczonych i Rosji, jak też do pokojowego rozwiązania tego konfliktu. Jest to scenariusz inercji[1].

Obydwa scenariusze są scenariuszami pesymistycznymi. Wiedza, którą dysponujemy nie pozwala na włączenie scenariusza optymistycznego, chociaż pragniemy się mylić.

Pierwsza, podstawowa teza brzmi następująco. Niezależnie od przebiegu wydarzeń i przemian geopolitycznych w najbliższych kilkunastu miesiącach, zapoczątkowane Majdanem w grudniu 2013 roku i następnie przewrotem politycznym „transformacja ustrojowa” na Ukrainie zakończy się katastrofą. Scenariusz katastrofy globalnej nie umożliwia „ucieczki Ukrainy” przed nadchodzącą katastrofą. Jest ona również pewna w scenariuszu inercji.

Wydaje się konieczne rozwinięcie tej tezy. Jednak przedtem musimy lepiej scharakteryzować zmiany ustrojowe na Ukrainie. Chodzi o to, że niezależnie od możliwych przetasowań lub przewrotów politycznych, ukształtowany w ostatnich latach ustrój nazistowski na Ukrainie jest względnie trwały, toteż trudno oczekiwać jego ustąpienia. Zwrócimy najpierw uwagę na stosunki wewnętrzne na Ukrainie, które wskazują na nazistowski charakter ustroju politycznego.

Symbioza neobanderowców i oligarchii.

Zazwyczaj dostrzega się jeden z dwóch podstawowych komponentów nazizmu na Ukrainie, a mianowicie formacje polityczne nawiązujące do tradycji banderowskich, tj. neobanderowcy. Oczywiście jest to również uproszczenie, ponieważ zbrodnicze formacje ukraińskie w okresie II Wojny Światowej (a nawet wcześniej) stanowiły konglomerat różnych organizacji politycznych i militarnych. Odrodzenie nazizmu oparte jest nie tylko na gloryfikacji UPA, ale także pozostałych formacji. Ten aspekt odrodzenia ukraińskiego nazizmu jest jednak dostatecznie dobrze rozpoznany.

Rozwój obecnych ugrupowań nazistowskich jest niezwykle dynamiczny, co oznacza, iż są one nie tylko wpływową siłą polityczną, lecz również poważną siłą militarną. Teza, iż stanowią one folklorystyczny margines „demokratycznych przemian” na Ukrainie, jest kłamliwa. Zauważmy, że oddziały zbrojne neobanderowców działające poza strukturą wojskową Ukrainy przed przewrotem politycznym liczyły ok. 2.500 osób, zaś obecnie, tylko na wschodnich terenach Ukrainy, liczą one ponad 15.000[2]. Nie podlega dyskusji, że niemożliwe jest zahamowanie ich dalszego wzrostu bez zastosowania siły, a tymczasem w ramach „bratniej pomocy” są one coraz szerzej finansowane, szkolone, wyposażane i wspomagane przez służby wywiadowcze z innych krajów (w tym z Polski).

Drugi komponent nazizmu na Ukrainie, a mianowicie oligarchia, jest znacznie słabiej wydobyty na światło dzienne, a nawet słabo kojarzony z ustrojem politycznym na Ukrainie. Należy przede wszystkim uwzględnić niemożliwy do zakwestionowania fakt, że w stosunkowo wąskiej grupie oligarchów na Ukrainie nie ma żadnego Ukraińca, co wyklucza patriotyczne motywy ochrony interesów społecznych i ekonomicznych kraju. Oligarchia ta jest elementem globalnej sieci finansowej[3] , zaś poszczególni oligarchowie zajmują wpływowe pozycje w tej sieci. Ułatwia to znacznie transmisję wpływów politycznych USA na zdominowany przez interesy oligarchów rząd Ukrainy.

Należy podkreślić dwojaki charakter rządu oligarchii na Ukrainie. Niektórzy oligarchowie finansują i organizują zbrojne oddziały neobanderowców, tworząc z nich własne prywatne armie. Oligarchowie zajmujący wysokie pozycje i utrzymujący silne wpływy w ośrodkach władzy ustawodawczej są czynnie zaangażowani w forsowanie ideologii nazistowskiej oraz wprowadzanie rasistowskiego prawodawstwa. Rząd ukraiński legalizuje zbrojne oddziały neobanderowców, wcielając je do utworzonej po przewrocie politycznym gwardii narodowej. Nie jest to rząd sympatyzujący z nazistami , lecz rząd sensu stricte nazistowski.

Jak widać, zarysowany tutaj ustrój polityczny współczesnej Ukrainy jest względnie trwały, zaś ewentualne zmiany mogą mieć charakter jedynie wewnątrzustrojowy. Dlatego nie należy spodziewać się załamania istniejącego w tym kraju systemu politycznego, jeśli nie będą one wynikiem silnej presji międzynarodowej. Jednak nie oznacza to bezwarunkowej trwałości tego systemu, ponieważ realne (wręcz pewne) jest jego załamanie „pod własnym ciężarem”. Głównym powodem tego załamania jest całkowite lekceważenie interesów społecznych i gospodarczych.

W przyszłości należy liczyć się z rosnącym znaczeniem trzeciego, nie uwzględnionego dotychczas komponentu ustroju politycznego na Ukrainie (wzmacniającego ustrój nazistowski). Łatwo domyślić się, że chodzi o wprowadzenie na Ukrainę sił zewnętrznych, w tym rekrutowanych w innych krajach najemników. Dotyczy to zwłaszcza terrorystycznych oddziałów islamskich („Państwa Islamskiego”), które już przechodzą na Ukrainę.

 Sytuacja ekonomiczna: kryzys gospodarczy

Łatwo sprawdzić, że gospodarka Ukrainy od wielu lat jest słaba, nawet w porównaniu z Polską i Rosją. Ma to istotne znaczenie w naszych analizach, gdyż silne przyspieszenie tendencji spadkowych w latach 2014-2015 odnosi się do słabej gospodarki, co niewątpliwie skraca czas nadejścia katastrofy ekonomicznej. Produkt Krajowy Brutto na 1 mieszkańca Ukrainy na początku 2014 roku wynosił 2138 $, gdy w tym czasie analogiczny wskaźnik PKB Rosji był ponad trzykrotnie wyższy, zaś Polski – ponad czterokrotnie. Nie może dziwić, że na lata 2015-2016 przewiduje się znaczny spadek PKB Ukrainy[4].

           Jeśli uwzględnimy ponadto olbrzymie rozwarstwienie majątkowe i dochodowe, taki „punkt startu” katastrofy nie daje powodu do złudzeń co do nadchodzącej katastrofy. Wspomnimy tylko, że zaangażowanie Ukrainy w konflikt wewnętrzny, którego charakter oświetlimy niżej, spowodowało w ciągu roku 2014 wzrost bezrobocia z 7,7 do 9,7 procent, a także wywołało silną inflację wynoszącą w skali roku blisko 60 %. [5] Te negatywne tendencje nie budzą we władzach Ukrainy (a także krajów zaangażowanych po jej stronie) żadnego niepokoju. Niewątpliwie tendencje te nadal będą się utrzymywać.

Wspomnimy jeszcze w kilku punktach o pozostałych tendencjach negatywnych:

  • rosnące zadłużenie publiczne i prywatne. Ukraina należy do najbardziej zadłużonych krajów, zajmując pod tym względem pierwsze miejsce w Europie. Jest od ponad pół roku w stanie niewypłacalności,
  • zdolności kredytowe zmniejszyły się do zera, zaś ewentualna zagraniczna pomoc finansowa może być uzasadniana względami politycznymi (jako pomoc bezzwrotna) lub korzyściami płynącymi z prywatyzacji zasobów państwowych,
  • spadek eksportu (w znacznej części wskutek pogorszenia stosunków handlowych z głównym importerem – Rosją), który prawdopodobnie pogłębi się po wprowadzeniu zapowiedzianych przez Rosję ograniczeń importowych,
  • de-industrializacja, wywołana ograniczeniem kooperacji z zagranicą oraz ograniczenie produkcji przemysłu wydobywczego i ciężkiego, wraz z przestawieniem przemysłu na tory wojenne, zniszczeniami i trudnościami remontowymi, a także licznymi bankructwami,
  • kryminalizacja gospodarki, korupcja i ucieczka kapitału.
Istota ukraińskiego neonazizmu: czystki etniczne

Wpływowe massmedia koncentrują uwagę na militarnych aspektach sytuacji na Ukrainie, mocno eksponując konflikt ukraińsko – rosyjski, zaś coraz częściej globalny charakter tego konfliktu (jako zderzenie: Stany Zjednoczone – Rosja). Przesłania to istotę konfliktu, którą stanowi zaprogramowana i konsekwentnie realizowana przez rząd w Kijowie czystka etniczna. Obejmuje ona przede wszystkim rosyjskojęzyczną ludność Ukrainy, w tym zwłaszcza rdzennych Rosjan, ale także inne narodowości (nie wyłączając Polaków). Nie ulega wątpliwości, że ma ona charakter rasistowski.

Zwróćmy uwagę na niektóre przybliżone dane. Szacuje się, że wskutek działań wojennych przeciwko okręgom zamieszkałym głównie przez ludność rosyjską straciło życie ok. 50 tys. ludzi ( w ciągu pół roku!)[6]. Niestety, oficjalne statystyki wielokrotnie zaniżają te dane. Jeszcze większy był exodus ludności na tereny Rosji, a także na tereny Ukrainy Zachodniej. Tylko w dwóch pierwszych miesiącach 2014 roku z terenów działań wojennych wydostało się do Rosji ok. 675 tys. Osób. Szacuje się, że liczba uciekających do Rosji od czasu przewrotu politycznego przekroczyła 1 mln osób.

Do Polski w zeszłym roku przybyło ponad 350 tys. Ukraińców, również głównie z powodu działań wojennych i związanego z nimi kryzysu ekonomicznego. Jest charakterystyczne, że Polska i inne kraje europejskie „nie widzą” negatywnych skutków migracji z Ukrainy[7] . Nie wiadomo, ilu mieszkańców wschodnich terenów Ukrainy przeszło przez tzw. obozy infiltracyjne.

Szokujące jest lekceważenie przez media i światową opinię publiczną kryzysu humanitarnego, który wielokrotnie był celowo kreowany przez władze w Kijowie (ograniczenia dostaw energii elektryczne, gazu i żywności, odmowa wypłaty należności emerytalnych i rentowych, blokowanie rachunków bankowych itd.). Wybuch konfliktu był poprzedzony prowokacją: spaleniem żywcem w Domu Związkowym w Odessie ok. 200 przeciwników reżimu przez podległe oligarchowi Igorowi Kołomyjskiemu ugrupowania „prawego sektora”.

Trudno udawać zaskoczenie, że drastycznie spada przeciętna długość życia, a także pogarsza się kondycja zdrowotna Ukraińców (nie tylko ludności terenów wschodnich) . Wszystko wskazuje na to, że kryzys humanitarny (za sprawą ostrych cięć wydatków socjalnych, wzrostu wydatków militarnych oraz presji MFW) będzie się nasilał. Ogólnie mówiąc, intensywność konfliktów wewnętrznych będzie stale rosnąć. Od dawna wątpliwa spójność społeczeństwa ukraińskiego ulegnie całkowitemu rozerwaniu. Nazistowskie państwo stanie się jeszcze bardziej agresywne.

W tej sytuacji psychoza antyrosyjska nadal będzie zasadniczym czynnikiem mobilizacji społeczeństwa, którego granice wytrzymałości na kryzys humanitarny zostały praktycznie przekroczone. Reakcją na ten kryzys jest wprowadzenie ścisłej cenzury politycznej i rosnący terror wobec całej ludności.

Siły zewnętrzne

Zależności między neonazizmem na Ukrainie, a siłami zewnętrznymi (innymi krajami, organizacjami międzynarodowymi, a pośrednio oligarchią światową) są zbyt złożone, aby można było je omówić w kilku prostych zdaniach. Mamy do czynienia ze skomplikowanym kontekstem historycznym, współzawodniczącymi ze sobą projektami ideologicznymi, geopolitycznymi i ekonomicznymi, z nowoczesną techniką zarządzania chaosem, z inżynierią społeczną itp. Trudno jednak wątpić w dwa fakty. Po pierwsze, że nazizm na Ukrainie został sfinansowany i zorganizowany przez wpływowe czynniki działające w skali globalnej, traktujące Ukrainę instrumentalnie (czynniki trudne do identyfikacji lub raczej tworzące niejasną sieć powiązań globalnych). Podobnie jak przed osiemdziesięciu laty na Ukrainie, znajdującej się pod okupacją niemiecką, tak i obecnie, nazizm ukraiński jest produktem sił zewnętrznych. Warto więc podkreślić elementarną sprawę: to one ponoszą odpowiedzialność za odrodzenie i rozwój nazizmu. Ponoszą odpowiedzialność nie tylko za odrodzenie i rozwój nazizmu, ale również za blokowanie koniecznego sprzeciwu i przeciwdziałania. Potępianie sprzeciwu, a zwłaszcza aktywnej obrony ludności rosyjskiej we wschodnich okręgach Ukrainy nie grzeszy logiką. Obrona przed nazizmem, to podstawowy i niezbywalny obowiązek obrony, a nie forma agresji. Inna sprawa, gdy granice obrony zostają przekroczone.

Warto przypomnieć jasne stanowisko śp. Jana Niewińskiego: „Prowadzona od 25 lat obłędna polityka wobec Rosji i Ukrainy stanowi śmiertelne zagrożenie dla Narodu i Państwa Polskiego. Nasze władze pełnią rolę wyciągających kasztany z ognia dla obcych mocodawców. Co więcej, czynią to z pogardzaną nadgorliwością. Pogardzaną, bo USA i państwa zachodnie nie zaprosiły przedstawicieli Polski na rokowania w sprawie rozwiązania konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Agresorem w tym przypadku jest nacjonalizm ukraiński, nie Rosja”[8].

Rządy w Polsce również ponoszą znaczną odpowiedzialność za sytuację na Ukrainie, chociaż ich stosunek do „wschodniego sąsiada” wydaje się raczej konsekwencją braku suwerenności politycznej, aniżeli wyrazem strategii geopolitycznej. W Rosji pojawiają się publikacje, w których oskarża się Polskę o odrodzenie dążeń imperialnych (odzyskanie Galicji), co jest najwyraźniej elementem toczącej się wojny informacyjnej. Jednak wszędzie na ogół przeważa pogląd, iż stanowisko obecnych rządów w Polsce odznacza się nieumiarkowaną uległością wobec dyrektyw unijnych, amerykańskich i izraelskich. Trudno ją bowiem ukryć.

Odpowiedzialność rządów w Polsce za sytuację na Ukrainie polega na tym, że w imię dobrych „stosunków sąsiedzkich” i „braterskiej pomocy” jawnie wspierają zbrodniczy reżim neonazistowski. Nie jest to bynajmniej odpowiedzialność drugorzędna, gdyż w ten sposób przyczyniają się one do krwawej łaźni na Ukrainie; do zbrodniczej czystki etnicznej. Zatruwają jadem nienawiści polski naród, a własnymi winami obciążają wszystkich Polaków.

Alternatywą dotychczasowej polityki wobec Ukrainy może być, co najmniej, dystansowanie się od zbrodniczego reżimu nazistowskiego (możliwe również w warunkach ograniczonej suwerenności) oraz podejmowanie wszelkich możliwych wysiłków w celu skłonienia społeczności międzynarodowej do przerwania czystek etnicznych, ukarania winnych (powołanie Międzynarodowego Trybunału Karnego) oraz wprowadzenia demokratycznego ładu na Ukrainie. Z pewnością takie stanowisko miałoby uzasadnienie historyczne, niekwestionowaną wartość moralną i szerokie poparcie społeczne.

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Wiceprezes Zarządu

Stowarzyszenia KLUB INTELIGENCJI POLSKIEJ

PS. Pełny tekst wystąpienia prof. dr hab. Artura Śliwińskiego, na Konferencji pt. „KRESY – wczoraj, dzisiaj, jutro” w dniu 10 lipca 2015 r. w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Konferencja została zorganizowana przez: Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i KombatanckichMuzeum Niepodległości Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, pod Patronatem Honorowym: Marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika i Prezesa Krajowej Rady Spółdzielczej Naczelnego Organu Samorządu Spółdzielczego Alfreda Domagalskiego, przy współudziale programowym i organizacyjnym członków Stowarzyszenia „Klub Inteligencji Polskiej”. Prezentujemy trzecią grupę 3 referatów ( obok siebie na stronie) z zakresu sytuacji obecnej –„jutro”. Pierwszą i drugą grupę referatów historycznych z zakresu „wczoraj” i ”dzisiaj” zaprezentowaliśmy wcześniej i dostępne są na linkach poniżej. Nagrania filmowe wystąpień na Konferencji, w części różniące się od tekstów, opublikujemy za 2-4 miesięcy. Całość materiałów w wydaniu książkowym opracowywana przez Muzeum Niepodległości będzie wydana do końca roku.

Pierwsza opublikowana na naszej stronie grupa referatów dostępna jest na następujących linkach:

Druga opublikowana na naszej stronie grupa referatów dostępna jest na następujących linkach:

Redakcja KIP

Bibliografia

[1] Inny scenariusz inercji sytuacji na Ukrainie opisuje Siergiej Glazjew w książce „Ukrainskaja katastrofa. Ot amerikańskoj agressji k mirowoj wojnie?”, Wyd. Izborskij Klub, Moskwa 2015

[2] Glazjew, tamże s. 85

[3] Jest do świadome uproszczenie. W istocie rzeczy chodzi o udział w architekturze sieci globalnych, w której poza sieciami finansowymi (lub szerzej – biznesowymi) występują także sieci komunikacyjne, ideologiczne, religijne.. Patrz: Artur Śliwiński: Ekonomia sieci. Jak globalne sieci opętały świat, Wyd. Iota Unum, Warszawa 2015

[4] Patrz np. Trading Economics, http://pl.tradingeconomics.com/ukraine/gdp-per-capita (dostęp z 2015-06-22)

[5] Tamże, http://pl.tradingeconomics.com/ukraine/inflation-cpi

[6]   http://www.faz.net/aktuell/politik/ausland/ukraine-sicherheitskreise-bis-zu-50-000-tote-13416132.html

(dostęp z 2015-02-08)

[7] Patrz: Czy możemy spodziewać się wzrostu migracji z Europy Wschodniej? https://euobserver.com/opinion/124936 (dostęp z 2014-07-14)

[8] „Banderyzm to hybrydowy potwór – rozmowa z płk. Janem Niewińskim”, Klub Inteligencji Katolickiej, http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2014/11/banderyzm-to-hybrydowy-potwor-rozmowa-z-plk-janem-niewinskim/ (dostęp z 2014-11-22)

Wypowiedz się