Czy w Polsce mamy okupacyjny wymiar sprawiedliwości ?

Polski wymiar sprawiedliwości sankcjonuje obrażanie Polaków i chroni propagowanie faszyzmu banderowskiego w Polsce, a jednocześnie krytykę islamistów klasyfikuje jako propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści na tle rasowym.  Zasadne jest więc pytanie pod jaką jurysdykcję prawną podlega polski wymiar sprawiedliwości, jeśli nie respektuje polskiego prawa ? Czy jest to jurysdykcja oligarchiczno-banderowska, która zdobyła władzę na Ukrainie przez krwawy pucz na Majdanie ? I/lub jaka inna jurysdykcja prawna ? Jeśli tak to na jakiej podstawie ?

Przykładem jest sprawa młodych studentów ukraińskich, którzy na parkingu galerii handlowej fotografowali się z flagą UPA, a następnie umieścili zdjęcia tej „sesji” na portalach społecznościowych. Poniżej prezentujemy teksty: Mariusza Kamienieckiego pt. „Prokuratura pozwala obrażać Polaków”, Moniki Kamińskiej pt. „Nie nawoływali do nienawiści ?”;  odpowiedź Prokuratury Rejonowej  i Komendy miejskiej w Przemyślu o umorzeniu postępowania oraz odwołanie od tych decyzji Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich w Przemyślu do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Jednocześnie prezentujemy w kolejnym artykule skrajnie odmienne podejście, jakim było skierowanie do sądu tej samej prokuratury aktu oskarżenia przeciwko Andrzejowi M. Zarzuca mu propagowanie faszyzmu w Internecie, ponieważ podobno krytykował islamistów.

Ponadto Polskie Radio daje antenę szefowi ukraińskiego IPN Wołodymyrowi Wiatrowyczowi, który twierdzi, że „zbrodnie UPA na Polakach miały charakter indywidualny” ( artykuł obok na naszej stronie).

Czy chodzi tu o testowanie reakcji Polaków na skrajnie odmienne interpretowania tego samego prawa i reakcji na kłamstwa szefa ukraińskiego IPN ? Czy może chodzi o sprowokowanie Polaków, by sami wymierzali sobie sprawiedliwość ? Mówi o tym ostatni tekst ze zdjęciami o  wmurowaniu tablicy z odmiennym napisem, w miejsce zniszczonej na pomniku ku czci UPA, bezprawnie postawionego na cmentarzu w  Radrużu. Treść nowego napisu na tablicy jest następująca „Polakom pomordowanym przez banderowskie, skur…skie pomioty”  [+FOTO]

Zalecamy przestudiowanie pakietu sześciu kolejnych tekstów na Stronie KIP, dotyczących spraw polsko-ukraińskich oraz szerszego kontekstu geopolitycznego i historycznego.

 Redakcja KIP

Prokuratura pozwala obrażać Polaków

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu umorzyła dochodzenie w sprawie zachowania ukraińskich studentów Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu, którzy w październiku 2014 r. fotografowali się z czerwono-czarną flagą z tryzubem symbolizującymi Ukraińską Powstańczą Armię. Dodajmy studentów z Kartą Polaka… Zachowanie siedmiu studentów było pokłosiem rozporządzenia prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki, który dzień 14 października – uznawany za rocznicę powstania UPA odpowiadającej za ludobójstwo ok. 200 tysięcy Polaków – ustanowił Dniem Obrońcy Ukrainy – inaczej świętem wojska ukraińskiego. W wielu miejscach Ukrainy m.in. w Kijowie, a także we Lwowie zwolennicy UPA, z którą utożsamia się ukraiński Prawy Sektor, zorganizowali w tym dniu manifestacje. Ich śladem, choć na mniejszą skalę, poszła grupa ukraińskich studentów, którzy w Galerii Sanowa w Przemyślu urządzili sobie sesję fotograficzną na tle banderowskiej flagi, a zdjęcia zamieścili w internecie. Na zachowanie ukraińskich studentów zareagowały władze Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu i decyzją Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów zostali ukarani naganą z ostrzeżeniem. Dodatkowo czterech z nich zostało zawieszonych w prawach studenta na jeden semestr, co wiązało się z odebraniem na ten okres prawa do pomocy materialnej. I na tym się w zasadzie skończyło. Za swoje zachowanie Ukraińcy przeprosili. Warto dodać, że studia w Polsce za darmo umożliwiała im Karta Polaka. „Sesja zdjęciowa” wywołały falę protestów ze strony środowisk patriotycznych w całej Polsce, czego wyrazem było zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dotyczącego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych pomiędzy Polską a Ukrainą, jakie do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu złożyli przedstawiciele Ruchu Społecznego Patriotyczny Przemyśl. Wnieśli także o wzmożenie nadzoru nad osobami, które studiują w Polsce, w zakresie ewentualnego propagowania idei będących w sprzeczności z prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Teraz prokuratura jednak umorzyła sprawę, nie podając przyczyny. Dr Andrzej Zapałowski, politolog, ekspert ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl, choć decyzję prokuratury przyjmuje jako fakt, to uważa ją za kuriozalną i niebezpieczną dla Polski. – Kilku wybitnych specjalistów, ekspertów w Polsce napisało jednoznaczną opinię, że czyn, jakiego dopuścili się ukraińscy studenci, ma znamiona propagowania faszyzmu i nienawiści na tle różnic narodowościowych. Z tego, co wiem, również IPN w Rzeszowie wydał podobną opinię. Choć uzasadnienia o umorzeniu nie znamy, to podobno prokuratura oparła się na ekspertyzie Bogdana Huka – znanego nacjonalisty ukraińskiego, który promuje banderyzm w Polsce od lat, który dla wymiaru sprawiedliwości pełnił rolę eksperta od stosunków polsko-ukraińskich – zauważa dr Zapałowski. Organizacje kresowe i patriotyczne nie zamierzają jednak składać broni i jak się dowiedział portal NaszDziennik.pl, w tej chwili badane są możliwości prawne dalszego postępowania w tej sprawie. – Wygląda na to, że prokuratura potraktowała organizacje składające zawiadomienie jako osoby niepokrzywdzone, stąd tylko lakoniczne zawiadomienie, że sprawa została umorzona i nic więcej. Dla mnie jest to manipulacja prokuratury, ale przede wszystkim jest to działanie bardzo niebezpieczne dla państwa polskiego. Taka postawa prokuratury umożliwia tak naprawdę propagowanie faszyzmu w Polsce. To niedorzeczność. Prokuratorzy nie zdają sobie nawet sprawy z tego, co zrobili – bulwersuje się dr Andrzej Zapałowski. Jego zdaniem, w Polsce obowiązuje pewien reżim prawny, który powinien być bezwzględnie przestrzegany, tym bardziej, kiedy dotyczy osób, którym umożliwia się studiowanie w Polsce za pieniądze polskich podatników. Dlatego po zasięgnięciu opinii prawnej Ruch Społeczny Patriotyczny Przemyśl oraz środowiska kresowe zapowiadają, że sprawy tej tak nie zostawią.

Mariusz Kamieniecki NaszDziennik.pl

Artykuł opublikowany na stronie: http://naszdziennik.pl/polska-kraj/139845,prokuratura-pozwala-obrazac-polakow.html
Banderowskie symbole studentów Ukrainy w PrzemyśluBanderowska ochrona prokuratOdpow Prokuratur yw Przemyślu

Postanowienia o umorzeniu dochodzenia

Komenda Miejska Policji

nr RSD-1581/14

Na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 i 2

aspirant. sztab. Marian Polmowski

Fragmenty uzasadnienia

                W sprawie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych pomiędzy Polską, a Ukrainą poprzez zrobienie w dniu 14 X 2014 r. na terenie Galerii ,,Sanowa” w Przemyślu, woj. Podkarpackie zdjęć z rozpostartą flagą UPA, co miało miejsce w rocznicę powstania tej organizacji i umieszczenie tych zdjęć na internetowych portalach społecznościowych, tj. o przestępstwo z art. 256 § 1 KK

Oraz w sprawie zaistniałego w latach 2010-2014 na terenie konsulatu RP w Winnicy na Ukrainie wyłudzenia potwierdzenia nieprawdy poprzez wprowadzenie w błąd Konsula w/w placówki dyplomatycznej, co do polskiego pochodzenia, celem uzyskania Karty Polaka, tj. o przestępstwo z art. 272 KK postanowił umorzyć dochodzenie.

W sprawie ………………..wobec braku znamion czynu zabronionego.

I w drugiej sprawie………….….. wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono.

 Fragmenty uzasadnienia:

– zdjęcia miały upamiętniać osoby walczące na ,,Majdanie”, na przełomie 2013/2014 i flagę z kolorami czerwono-czarnymi utożsamia się z tymi wydarzeniami.

– wykonane gesty prawą ręką z charakterystycznym ugięciem ręki w łokciu na wysokości biodra na tle flagi organizacji UPA nie było żadnymi gestami faszystowskimi, a jedynie pozdrowieniem osób walczących na ,,Majdanie” (…) .

                Ponadto powołano mgr Bogdana Huka, absolwenta Uniwersytetu Warszawskiego, tj. osobę posiadającą wiedzę na temat stosunków polsko-ukraińskich, celem ustalenia czy na uwidocznionych zdjęciach z dnia 14 X 2014 znak wykonywany przez pięciu mężczyzn poprzez uniesienie prawej ręki z wyprostowanymi palcami nad biodrem i nad flagą w kolorze czerwono-czarnym w kolorze UPA należy traktować jako publiczne popieranie ustroju totalitarnego lub też nawoływanie do nienawiści na tle różnic rasowych. W przedstawionej opinii Bogdan Huk stwierdził, że osoby uwidocznione na zdjęciach spośród tych, którzy trzymają flagę czerwono-czarna z Tryzubem, a cztery osoby trzymają prawą rękę opuszczoną w dół, z dłonią z wyprostowanymi palcami na poziomie biodra oraz osoba przyklękła, która trzyma rękę zgiętą w łokciu i opartą o udo nogi z prawą dłonią z wyprostowanymi palcami, że w oparciu o posiadaną wiedzę nie może dostrzec w określonym wcześniej geście propagowania ustroju totalitarnego lub nawoływania do nienawiścią na tle różnic narodowościowych (…).

                Uzyskano też dokumentacje z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie wydania obywatelom Ukrainy studiującym na terenie Polski Karty Polaka i z dokumentacji tej wynika, że w zgodzie z aktualnymi przepisami oraz przedstawiony przez Konsulat RP na Ukrainie w Winnicy osobie ubiegającej się na Ukrainie, że osoby te udowodniły swoje polskie pochodzenie (…).

Podpisał aspirant sztabowy Marcin Polmowski

                Prokuratura zatwierdziła postanowienie o umorzeniu dochodzenia (Prokurator Jacek Sowa) 29 VI 2015 r. RDS – 1581/14.

Opinia na podstawie której umorzono postępowanie! Uwaga nie wzięto pod uwagę opinii będących w aktach takich autorytetów jak prof. dr hab. Bogusław Grot z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. dr hab. Czesława Partacza, prof. dr Ryszarda Szawłowskiego, mgr Ewy Siemaszko i innych, a zwłaszcza opinii Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie z dnia 9 III 2015, która była zamówiona przez Policję, a która jasno wskazywała na związki tej symboliki z faszyzmem. Pod spodem „opinia” która napisał „autorytet naukowy” Bohdan Huk . Proszę zwrócić uwagę na jej merytoryczność i obszerność.

Bogdan Huk

adres

Opinia: Przemyśl 11 czerwca 2015 r.

Komenda Miejska w Przemyślu

Dotyczy RDS – 1581/14

                Po zapoznaniu się ze zdjęciem z dnia 14 X 1914 (data podana w dokumencie!) na którym uwidoczniona jest grupa osób, z których trzy osoby trzymają flagę czerwono-czarną z Tryzubem, a cztery osoby otrzymają prawą rękę opuszczoną dół, z dłonią z wyprostowanymi palcami na poziomie biodra oraz jedna osoba przykucnięta, która trzyma rękę w łokciu i opartą o udo nogi prawej z dłonią z wyprostowanymi palcami, uważam w oparciu o posiadaną wiedzę nie można dostrzec w określonymi wcześniej geście publicznego propagowania ustroju totalitarnego lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Podpisano

Bogdan Huk

Za opinię pobrano gratyfikację finansową wypłacona przez Policję

————————————————————

PROKURATURA OKRĘGOWA W PRZEMYŚLU

Waygarta 8

37-700 Przemyśl 

Dot.     Dochodzenia nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu w sprawie o ygn.. Akt 2 Ds/666/14; postanowienie o umorzeniu nr RSD-1581/14

Działając w imieniu Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich w Przemyślu na podstawie § 74 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 marca 2010 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz. U. Nr 49, poz. 296) zwracam(y) się o objęcie nadzorem służbowym postępowania przygotowawczego o ygn.. Akt 2 Ds./666/14 w sprawie którego zostało wszczęte, a następnie umorzone dochodzenie przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu w sprawie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych pomiędzy Polską a Ukrainą poprzez zrobienie w dniu 14 października 2014 r. na terenie Galerii Sanowa w Przemyślu zdjęć z rozpostartą flagą Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz w sprawie zaistniałego nieustalonego dnia na terenie Konsulatu RP w Winnicy na Ukrainie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy poprzez wprowadzenie w błąd Konsula ww. placówki dyplomatycznej co do polskiego pochodzenia celem uzyskania Karty Polaka, tj. o czyny z art. 256 § 1 k.k. oraz art. 272 k.k..

W ocenie członków stowarzyszenia i występującego w ich imieniu Zawiadamiającego jako suwerena praw i obowiązków zawartych w Konstytucji RP, o uzasadnionym podejrzeniu ww. przestępstw, podejmowane przez organy postępowania przygotowawczego czynności były prowadzone tendencyjnie bez zamiaru ujawnienia i utrwalenia materiału dowodowego ( lakoniczne przesłuchania świadków, opinia ,,biegłego,, pana Huka, który nie jest naukowcem ani żadnym ekspertem z dziedziny politologii, stosunków międzynarodowych, symboliki faszystowskiej, nacjonalistycznej, totalitarnej bądź innej prawem zabronionej. Wcześniej w swoich publikacjach pan Huk żarliwie bronił sprawców w/w czynów usprawiedliwiając ich nacjonalistyczne i faszystowskie zachowania), nie prowadziły do ustalenia wskazanych sprawcy (ów), ani tym bardziej do pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej.

W sytuacji kiedy zachowanie sprawców wyczerpywało znamiona czynu określonego również w art. 256§ 2 kk i godziło w odczuciu społecznym w pamięć ofiar prowadzonych przez UPA czystek etnicznych o znamionach ludobójstwa oraz żyjące tu i teraz na Ziemi Przemyskiej i Podkarpaciu   rodziny tychże ofiar, bez usprawiedliwionego powodu odstąpiono od powołania biegłych z w/w dziedzin zajmujących się naukowo i zawodowo ową problematyką mimo, że opinie i dane takich osób są powszechnie dostępne nawet w Internecie, zastępując je opinia zaangażowanego wcześniej w sprawę pana Huka.

Prowadzenie postępowania przygotowawczego przez organy ścigania powinno zmierzać do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy a podstawą wszelkich rozstrzygnięć, zgodnie z art. 2 § 2 k.p.k winny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne a nie domniemania zaangażowanego w sprawę ,,biegłego,, i lapidarne dowody.

Zwrócić bowiem należy uwagę, iż zgodnie z art. 2 § 1 pkt. 1 i 2 k.p.k. celem postepowania karnego jest nie tylko takie ukształtowanie postepowania, aby sprawca przestępstwa został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności, ale również aby przez trafne zastosowanie środków przewidzianych w prawie karnym oraz ujawnianie okoliczności sprzyjających popełnieniu przestępstwa osiągnięte zostały cele postępowania karnego nie tylko w zwalczaniu przestępstw, lecz również zapobieganiu im oraz umacnianiu poszanowania prawa i zasad współżycia społecznego.

Dodatkowo należy zwrócić uwagę, iż ponownej ocenie powinna ulec kwestia przyznania Stowarzyszeniu Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich w Przemyślu statusu pokrzywdzonego ww. postępowaniu przygotowawczym. Zgodnie z art. 49 § 1 k.p.k. pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożonego przez przestępstwo. Z kolei według § 2 ww. przepisu pokrzywdzonym może być także instytucja państwowa, samorządowa lub społeczna, choćby nie miała osobowości prawnej. Ponowne rozważenie zasygnalizowanej powyżej kwestii jest szczególne istotne z powodu celów statutowych Stowarzyszenia do których należy m. in. Krzewienie w społeczeństwie przemyskim pamięci o historii walk o Niepodległą Polskę oraz ważnego interesu społecznego w szczególności ochrony porządku konstytucyjnego oraz ochrony wolności i praw człowieka.

            Mając na uwadze powyższe, zwracam(y) się o pozytywne rozpatrzenie wniosku ewentualnie o podjęcie innych uzasadnionych skutecznych działań mających na celu zrealizowanie celów postepowania przygotowawczego o których mowa w k.p.k. (np. poprzez nakazanie podjęcia na nowo umorzonej sprawy i wykonanie wnioskowanych czynności) albowiem wydane postanowienie o umorzeniu dochodzenia jest nieuzasadnione i przedwczesne.

Inż. Stanisław Żółkiewic

Do wiadomości:

– Prokuratura Rejonowa w Przemyślu, ul. Waygarta 8, 37-700 Przemyśl

– Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie ul. Hetmańska 45 D, 35-078 Rzeszów

——————————————————————

Propagował faszyzm w internecie. Został namierzony i czeka go rozprawa sądowa

Prokuratura Rejonowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi M. Zarzuca mu propagowanie faszyzmu w Internecie.

Andrzej M., przemyślanin, 47 lat, wykształcenie wyższe, bezrobotny. Kilka miesięcy temu zamieścił wpis na forum internetowym nowiny24.pl. Zdaniem prokuratury we wpisie tym propagował ustrój faszystowski, nawoływał do nienawiści na tle rasowym. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodziło o krytykę islamistów.
– Mężczyzna przyznał się do zamieszczenia wpisu – informuje prok. Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Proces w tej sprawie odbędzie się według uproszczonej procedury. Oskarżonemu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do dwóch lat.

Opublikowano za: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150709/PRZEMYSL/150709745

————————————————————–

„Polakom pomordowanym przez banderowskie, skur…skie pomioty” – nowa tablica na pomniku UPA w Radrużu [+FOTO]

 Pod koniec czerwca informowaliśmy o zniszczeniu pomnika ku czci UPA na cmentarzu w Radrużu. Niedługo potem pojawiła się na nim nowa tablica, ale z zupełnie odmienną inskrypcją.

Na miejscu zniszczonej tablicy wstawiono nową, z inskrypcją o treści: „Pamięci bestialsko pomordowanym Polakom, przez banderowskie sku… skie pomioty. Pamiętamy [pis. oryg. – red.]”. Na końcu umieszczono znak Polski Walczącej.

Za akcję mają być odpowiedzialni członkowie grupy „Cichociemni”, którzy wcześniej zniszczyli pomniki gloryfikujące UPA w Radrużu, a także w Werchacie. Te i inne działania grupy opisywane były na bieżąco przez powiązany z donbaskimi separatystami portal Novorossia Today.

Aktualizacja:

Postępowanie w tej sprawie prowadzi miejscowa policja, jednak prowadzący czynności funkcjonariuszenie chcą komentować tej sprawy. Według policjantów z Horyńca Zdroju, rzeczona tablica prawdopodobnie pojawiła się kilka dni temu.

Zobacz także: Zniszczono dwa pomniki UPA w powiecie lubaczowskim [+FOTO / +VIDEO]

Banderowskim pomiotom tablicaOpublikowano za:  http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/polakom-pomordowanym-przez-banderowskie-skurskie-pomoty-nowa-tablica-na-pomniku-upa-w-radruzu-foto#

Comments

  1. nana says:

    Gdybyśmy się przyjaźnili z Rosją nie byłoby tych problemów. Polacy jednak wolą się przyjaźnić z usa a usa właśnie ma interes w tym, by banderowcy rośli w siłę. Czy Polacy w tej sytuacji mają rozum czekając, by usa Polaków broniło przed banderowcami?
    W międzyczasie demontowane są pomniki upamiętniające Bohaterów Armii Czerwonej. Czy Polacy rozumieją zależność „przyczyna – skutek”? czy ma jeszcze bardziej boleć, by doszli do rozumu? Może Polacy dopiero wtedy przestaną płakać, gdy już samych Polaków nie będzie? Bo jak widać, tendencja jest właśnie taka i do tego najwyraźniej Polacy dążą. Jeżeli lepsza śmierć niż przyjaźń z Rosją, no to chyba jasne, na co się Polacy zdecydowali. O co więc te płacze?

Wypowiedz się