Projekt Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych, stan na dzień 2 czerwca 2015 r

Pacta_Conventa

Dyskusja w Polsce na temat ważnych dla Polaków i Państwa Polskiego problemów mieści się jedynie w kanonach poprawności politycznej i poprawności naukowej. Kampanie wyborcze jedynie to potwierdzają. Doktryna neoliberalna i paradygmat konkurencji jako istota życia zdominowały wszelkie dziedziny otaczającej rzeczywistości. Eksponowane są sprawy trzeciorzędne w stylu „ ile pudru lub szminki zużyć aby uleczyć kryzysową chorobę” w danej dziedzinie. Jest to więc przysłowiowe „zawracanie kijem Wisły”.

Kilka środowisk w Polsce, w części współpracujących ze sobą, podjęło już kilka lat temu prace nad koncepcjami rzeczywistych reform ustrojowych. Jednym ze środowisk, które podjęło prace nad daleko idącymi koncepcjami ustrojowymi, jest grupa osób skupiona w Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych. Poniżej prezentujemy stan prac Konfederatów na dzień 2 czerwca 2015 r. Ważniejsze założenia tych koncepcji były zaprezentowane  na Programowej I części Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia Klubu Inteligencji Polskiej w dniu 25 maja 2015 r.

Prezentowana wersja jest w trakcie dalszych uzgodnień i prac. Zostanie ona zaprezentowana na II Sejmiku Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych, najprawdopodobniej w Krakowie pod koniec czerwca. Zapraszamy inne środowiska podejmujące zaawansowane prace, także w określonych sektorach, do współpracy i wymiany poglądów i rozwiązań oraz obecności na II Sejmiku.

Obok tego projektu stanowiska zamieszczamy dwa  referaty rozwijające dwa zagadnienia zawarte w projekcie. Zostały one wygłoszone na Konferencji pt. „PIENIĄDZ PRACA I WŁASNOŚĆ. Od Staszica, przez Wieleżyńskiego, Zdziechowskiego i co dalej…” w dniu 22 października 2014 r. w Warszawie, zorganizowanej przez Krajową Radę Spółdzielczą, Stowarzyszenie Klub Inteligencji Polskiej i Warszawską Szkołę Zarządzania – Szkołę Wyższą.

Są to następujące teksty  skorelowane z tą problematyką:

1) Józefa Kamyckiego – Rozproszenie emisji na dofinansowanie pracowniczego majątku produkcyjnego
2) Krzysztofa Lewandowskiego – Waluta wspólnotowa jako wehikuł transformacji

 Zalecamy uważne przestudiowanie tych tekstów jednocześnie, ponieważ zaoszczędzi to czytania co najmniej kilku tysięcy stron innych publikacji.

Redakcja Klubu Inteligencji Polskiej

 Stanowisko Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych

(projekt, stan na 2 czerwca 2015 r.)

„Zwalczym lichwę i pogardę będziem Polakami

Dał nam przykład Sigurjonsson jak zwyciężać mamy”

Spis treści

  1. Reforma ustroju politycznego………………………………… 2
  2. Reforma ustroju monetarnego……………………………….. 3
  3. Reforma ustroju gospodarczego……………………………… 4
  4. Reforma ustroju rolnego………………………………………… 6
  5. Reforma ustroju samorządowego…………………………… 6
  6. Reforma systemu podatkowego…………………………….. 7

Pod redakcją: ……………………………

            Najważniejszym zadaniem Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych jest uprzytomnienie Polakom, że formuła demokracji przedstawicielskiej oparta o „siłę kartki wyborczej” wyczerpała już swoje możliwości wyłaniania władzy z autentycz­nym mandatem społecznym. Mandat autentyczny zastąpiony został, bowiem, manda­tem etatystycznym wspieranym władzą mediów i władzą pieniądza.

            Polacy byli kiedyś twórcami nowoczesnego ustroju politycznego opartego o artykuły henrykowskie i pacta conventa (warunki uzgodnione). Zawetowali władzę absolutystycznego „pomazańca bożego” władzą „pierwszego wśród równych” (pri­mus inter pares). Istotą tego politycznego wynalazku było:

  • przeniesienie ośrodka ustalającego cele i programy działania z samodzierżawnego władcy na społeczność obywateli oraz
  • rozdzielenie fazy demokratycznego ustalania celów od fazy jednoosobowego kierownictwa przy ich wykonywaniu.

Musimy powrócić do rozwiązań ustrojowych, w których to:

  • kampania wyborcza będzie zastępowała sejmy konwokacyjne, na których pra­cowano nad „warunkami uzgodnionymi”,
  • akt wyborczy zastąpi dawny sejmem elekcyjny
  • a prawo, na wzór artykułów henrykowskich, będzie gwarantowało wypowie­dzenie władzy posłuszeństwa za niedotrzymanie kontraktów wyborczych.

            Żyjemy w innych czasach niż naród szlachecki. Proces tworzenia „warunków uzgodnionych” musi być inaczej zorganizowany. Artykulacją interesów społecznych powinny zajmować się ugrupowania obywatelskie, które do wyborów stawałyby z gotowymi ofertami „produktów” politycznych, konkurując o poparcie wyborców.

           Polską racją stanu jest zbudowanie ustroju politycznego gwarantującego wy­łonienie spójnej programowo, kadrowo i pod względem przywództwa, ekipy zdolnej wyłonić skuteczną władzę z silnym mandatem społecznym. To się musi udać w dobie powszechnej oświaty, Internetu i zmęczenia jałowym i pozornym teatrem politycz­nym. Znane nam są rozwiązania i metody prowadzące ku temu celowi.

Ważne!

            Za naszego życia architektura monetarna wyrosła na dziedzinę, wymagającą pilnego uregulowania jako jednej z najważniejszych umów społecznych. Bezpowrot­nie skończyła się, bowiem, era pieniądza kruszcowego. Został on zastąpiony pienią­dzem fiducjarnym (opartym o zaufanie). Odzyskanie suwerenności nad emisją wła­snej waluty jest w chwili obecnej najważniejszym frontem walki o odzyskanie suwe­renności politycznej i gospodarczej. Budzenie zatem nowoczesnej świadomości mo­netarnej uważamy, za podstawowy warunek powodzenia reform.

Konfederaci zgodnie uważają że:

  • przywrócenie podmiotowości politycznej wyborcom, oraz
  • suwerenności gospodarczej państwu w obszarze polityki monetarnej i ustroju gospodarczego, niezbędnych do zbudowania społecznej gospodarki rynkowej opartej na zasadach konsensusu pomiędzy interesami kapitału i pracy

wymagają przeprowadzenia pilnych zmian ustrojowych w następujących obszarach:

1. Reforma ustroju politycznego

Zespół ekspertów: …..

Stworzenie warunków, w których to akt wyborczy zapewni wyłonienie spójnej programowo, kadrowo i pod względem przywództwa, ekipy zdolnej wyłonić skuteczny rząd z poparciem społecznym.

Władza nie może „leżeć na ulicy” i nie może wpadać w ręce przypadkowych amatorów.

Uczynienie z aktu wyborczego do Sejmu RP poważnego kontraktu społecznego, w którym obietnice wyborcze będą traktowane jako zobowiązania publiczne w myśl art .919-921 kodeksu KC, z możliwością wyegzekwowania ich przez wyborców na drodze sądowej lub referendalnej.

Kampania wyborcza nie może dłużej być paradą łgarzy. na których nie ma bata.

lp Postulat Cel
Nowelizacja kodeksu wyborczego w kierunku:

1. Wprowadzenia obowiązku przedstawiania w trakcie rejestracji komitetów wyborczych:

– programów w formie kontraktów wyborczych za­wierających postulaty legislacyjne oraz terminy re­alizacji na okoliczność: samodzielnego sprawowa­nia władzy, uczestniczenia w koalicji, pozostawa­nia w opozycji.

– propozycje składów gabinetów cieni.

2. Wprowadzenie ustawowej solidarnej odpowie­dzialności każdego posła danego ugrupowania po­litycznego za realizację kontraktu wyborczego.

3. Wprowadzenie trój-mandatowych okręgów wy­borczych.

4. Ograniczenie okresu sprawowania funkcji posła do dwóch kadencji.

5. Podniesienie wieku biernego prawa wyborczego do 30 lat.

6. Wyposażenie komitetów wyborczych w upraw­nienie do wszczynania procedury odwołania po­słów każdego ugrupowania za brak realizacji kon­traktu wyborczego.- Kodeks wyborczy powinien skutecz­nie zagrodzić drogę do władzy bezide­owym zbieraninom przypadkowych lu­dzi o skłonnościach neurotycznych (wa­tahom wyborczym). Zielone światło po­winno się zapalić przed partiami o rodo­wodzie programowym.

– Partie musiałyby w ten sposób udoku­mentować swoja spójność programową i kadrową.

– Powinna nastąpić profesjonalizacja za­wodu posła.

Konsekwentne rozdzielenie władzy ustawodaw­czej, wykonawczej i sądowniczej. Poseł nie mógł­by pełnić funkcji ministra i podsekretarza stanu w rządzie.- Wyeliminowanie wszystkich – poza ustawą budżetową – ustaw z przedłoże­nie rządowego.

– Ochrona procesu stanowienia prawa przed lobbingiem korporacyjnym

– Jasne rozdzielenie obszarów kompe­tencyjnych. Zmiana finansowania partii subwencją budżetową kwotowym odpisem (max 10 zł) w rocznej dekla­racji podatkowej na wybraną partię. Prawo to przy­sługiwałoby także partiom opozycji pozaparlamen­tarnej mających swe struktury w co najmniej 50% okręgów wyborczych- Zapewnienie partiom środków na two­rzenie profesjonalnej rezerwy kadrowej.

– Usunięcie finansowych przyczyn zabetonowania sceny politycznej.

2. Reforma ustroju monetarnego

Zespół ekspertów:

Odzyskanie pełnej suwerenności Narodowego Banku Polskiego nad emisją pieniądza oraz wprowadzenie rozwiązań umożliwiających bezpośrednie rozproszenie emisji do gospodarki.

Narodowi należy zwrócić ubytek środków płatniczych spowodowanych inflacja i niedobór tychże środków na wykup wzrostu PKB. Nie godzimy się, aby dłużej okradały nas międzynarodowe instytucje finansowe kreacją pieniądza dłużnego

Wykorzystanie kwot emisji do przełamania egoizmu społecznego i wprowadzenia partnerskiego modelu stosunków przemysłowych poprzez wsparcie rozwoju pionu własności pracowniczej w przedsiębiorstwach.

Nikt nie zabronił nam emisji własnej waluty. Konstytucyjne ograniczenia dotyczą jedynie rozproszenia emisji przez budżet. Pieniędzmi z emisji możemy wesprzeć proces uwłaszczenia Polaków na pracowniczym majątku produkcyjnym

lp Postulat Cel
Zmiana ustawy o NBP w kierunku:

1. Całkowitego wyeliminowania możliwości kreowania pieniądza dłużnego przez emisję pierwotną   NBP (pożyczki lombardowe i re­dyskontowe) jak i kreacji w systemie rezerwy cząstkowej przez banki komercyjne.

2. Wprowadzenie emisji suwerennego pienią­dza na pokrycie spadku siły nabywczej społe­czeństwa na skutek inflacji oraz na wyrówna­nie niedoboru pieniądza na wykup wzrostu PKB.

3. Legalizacja i przyjęcie przez skarb państwo emisji dokonanej na poczet długu a wykaza­nej w sprawozdaniach NBP (nadwyżka udzie­lonych kredytów nad depozytami)

4. Uznanie naszego długu publicznego za wy­kreowanego na drodze przestępstwa i całko­wite jego umorzenie.- Obniżenie potrzeb kredytowych społeczeń­stwa na sumę szacowaną na około 130 mld zł rocznie.

Kwoty te będą mogły być spożytkowane na realizację ważnych projektów społecznych.

– Radykalne ograniczenie transferu pieniędzy za granice poprzez system bankowy.

– Radykalne ograniczenie lichwy,

– Radykalne ograniczenie przepompowywa­nia pieniędzy od warstw biedniejszych do bogatych przez zniesienie oprocentowania depozytów.

– Uatrakcyjnienie lokowania oszczędności w inwestycje produkcyjne. Stworzenie procedur umożliwiających prze­kazywanie kwot emisji suwerennego pienią­dza na dokapitalizowanie polskiej gospodar­ki. Rozwiązaniem akceptowanym społecznie by­łoby dokapitalizowanie udziałów kapitało­wych właścicieli i pracowników w spółkach właścicielsko-pracowniczych.

Dla celów ostrożnościowych postuluje się, aby emisję pieniądza przekazywać do przed­siębiorstw w postaci komplementarnej waluty lokalnej, która służyłaby jedynie do przepro­wadzania wzajemnych rozrachunków pomię­dzy przedsiębiorcami oraz pomiędzy przed­siębiorcami a budżetami. Budżet miałby pra­wo zamiany tej waluty lokalnej na walutę le­galną.- Stworzenie trwałych warunków konkurencyj­ności polskiej gospodarki. Inwestycje przedsię­biorców mogłyby się zwiększyć dodatkowo o kwotę około 70 mld zł rocznie.

– Stworzenie silnego mechanizmu antyinflacyj­nego. Wcześniejsze pojawienie się środków pieniężnych w gospodarce spowoduje, że zwiększony popyt napotka zwiększoną podaż towarów i usług co zapewni utrzymanie równowago towarowo-pienieżnej.

– Poszerzenie bazy podatkowej. Działalność w szarej strefie pozbawiona kwot dokapitalizowa­nia aktywów emisją pieniądza stanie ekono­micznie nieopłacalna

3. Reforma ustroju gospodarczego

Zespół ekspertów:

Uzupełnienie prawa gospodarczego o spółkę właścicielsko-pracowniczą jako podstawowej formy prawnej partnerskiego modelu stosunków przemysłowych.

Polacy pracując w kraju nie mogą być dłużej traktowani jak tani inwentarz. Mają prawo do współzarządzania i współwłasności. Z prawa gospodarczego należy wyrzucić talmudycznego ducha jego twórcy Moryca Allerhanda. Nie jest nam dłużej potrzebna cicha wojna pomiędzy pracodawcami a pracobiorcami.

lp Postulat Cel
Uzupełnienie kodeksu spółek handlowych o nową formę prawną prowadzenia działalności gospodar­czej w której:

1. Dysproporcja łącznych pożytków (zarobków i udziału w przyroście aktywów) pomiędzy pracodaw­cą a pracobiorcą nie powinna przekroczyć ustawowo ustalonych wskaźników. Wstępna propozycja to 1 do 10.

2. Plan własnościowy przedsiębiorstwa powinien za­wierać dwa wyodrębnione filary: kapitał statutowy oraz pracowniczy majątek produkcyjny.

3. Przedsiębiorstwo zobowiązane będą do wynego­cjowania z załogą regulaminu kapitalizowania na imiennych kontach pracowniczych przyrostu akty­wów przedsiębiorstwa uzyskiwanych z inwestycji odtworzeniowych a finansowanych w ciężar kosztów operacyjnych i z podziału zysku.

4. Przedsiębiorstwa powinny mieć urządzenia księ­gowe służące do ewidencji i audytu pracowniczego majątku pracowniczego pozwalające także na wyod­rębnienie kwot kapitału dofinansowanego emisją pie­niądza przez NBP.

5. Forma organizacji zarządu powinna zabezpieczać osiąganie konsensusu pomiędzy interesami kapitału statutowego i pracowniczego majątku produkcyjnego w kluczowych obszarach decyzyjnych.- Otwarcie prawnej drogi zastępowa­nia konfliktowego, partnerskim mo­delem stosunków przemysłowych w przedsiębiorstwach.

– Uwłaszczenie pracowników na ma­jątku produkcyjnym. Otwarcie drogi do pełnej partycypacji ekonomicznej i politycznej pracowników w przedsię­biorstwach

– Otwarcie drogi do powstawania przedsiębiorstw „strukturalnie inno­wacyjnych” reagujących na potrzeby rynku całym swym organizmem, a nie tylko przy pomocy wyspecjalizowa­nych służb.

– Wyeliminowanie groźnych chorób pracy takich jak: frustracja, regresja, agresja, sublimacja.

– Skłonienie/zmuszenie przedsię­biorstw do stosowania „zarządzania przy otwartych księgach rachunko­wych” (open book management)

– Stworzenie możliwości akceptowa­nego społecznie sposobu powszech­nego rozproszenia emisji do gospo­darki.

Doprowadzenie do pełnego uregulowania przepisów dotyczących funkcjonowania związków gospodarczych o integracji produktowej na bazie prawa o wspólnych ustaleniach umownych.

Polska gospodarka nie jest skazana na model oligarchiczny. Można budować silną gospodarkę wzorując się na azjatyckich konglomeratach.

lp Postulat Cel
Prawne uregulowanie funkcjonowania kon­glomeratów (związków gospodarczych o inte­gracji produktowej) mogących działać w spo­sób trwały i zorganizowany, a w szczególno­ści:

1. Wydanie rozporządzeń wykonawczych do Międzynarodowego Standardu Sprawozdaw­czości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne celem umożliwienia organizacji wzajemnych rozrachunków pomiędzy wspól­nikami wspólnych ustaleń umownych z za­chowaniem wymogów stawianych umowom wspólnie kontrolowanym.

2. Uzupełnienie kodeksu spółek handlowych o rozdział o konglomeratach. Wzorcem może być rozdział o „Stowarzyszeniach do Po­szczególnych Czynności Handlowych na Wspólny Rachunek” z prawa zaboru austro-węgierskiegoCelem wdrożenia koncepcji związków go­spodarczych o integracji produktowej jest:

– zastąpienie umów konsorcjalnych i umów kontraktacyjnych nowoczesnymi umowami wspólnie kontrolowanymi.

– obniżenie progu inicjatywy gospodarczej poprzez rozłożenie ryzyka biznesowego.

– obniżenie kosztów transakcyjnych poprzez

zawiązywanie się trwałych więzi o charakte­rze formalnym i nieformalnym.

– przyspieszenie rozwoju gospodarki lokalnej i regionalnej opartej o zaufanie.

– zniesienie tajemnicy handlowej w ramach stowarzyszenia

– umożliwienie małym podmiotom korzysta­nia z „efektu skali” poprzez specjalizację w ramach procesu technologicznego i przemy­ślane inwestowanie.

– zwiększenie płynności finansowej podmio­tów zrzeszonych.

4. Reforma ustroju rolnego

Zespół ekspertów: …..

Oparcie ustroju rolnego o umowy wspólnie kontrolowane pomiędzy rolnikami (i ich organizacjami), przetwórcami i handlem.

Nie temu, który się zgodził nie dzieję się krzywda. Krzywda nie dzieję się temu, który zgodził się na uczciwych zasadach.

lp Postulat Cel
Podstawy prawne funkcjonowania ustroju rolnego powinny bazować na prawie o wspólnych ustale­niach umownych, o których była mowa w po­przednim punkcie przy omawianiu założeń ustawy o związkach gospodarczych o integracji produkto­wej.

Integracja produktowa powinna obejmować rolni­ków, przetwórców i handel. KONIECZNIE HAN­DEL!!!

Dlaczego?

Rolnictwo jest takim obszarem działania, w któ­rym wykorzystanie siły państwa do wprowadzenia umów wspólnie kontrolowanych jest szczególnie oczekiwane, ze względu na słabą siłę przetargową rolników w stosunku do przetwórców i handlu. Umowy te przełamują praktykę zawartą w paremii prawniczej volenti not fit iniuria (temu, który się zgodził nie dzieje się krzywda). Z mocy prawa wspólnicy umów wspólnie kontrolowanych muszą uczestniczyć we wszystkich działaniach mających wpływ na kształtowanie się udziałów ze wspól­nych działań i wspólnych przedsięwzięć. Prawo wspólnych ustaleń umownych znosi zmorę gospo­darki liberalnej, czyli tajemnice handlową i wpro­wadza pełna przejrzystość operacji biznesowych.- Stworzenie warunków do ukształtowa­nia się gospodarki samo-koordynującej się.

Branża rolno-spożywcza, ze względu na bardzo długie cykle produkcyjne w rol­nictwie powinna być wyjęta spod rygo­rów klasycznej gospodarki rynkowej. Za niedopasowanie podaży do popytu go­spodarka rolna ponosi potworne koszty. Wiedziano o tym w okresie, gdy podsta­wą ustroju rolnego były umowy kontrak­tacyjne. Jednak okazały się one mało przydatne w warunkach gospodarki ryn­kowej. Nie gwarantowały równomierno­ści rozłożenia ryzyka biznesowego po­między uczestnikami tych umów. Wielo­stronne umowy wspólnie kontrolowane eliminują tę niedogodność.

– Doprowadzenie do większej stabilizacji cen artykułów rolnych gwarantujących gospodarstwom rolnym stabilność do­chodów.

– Odzyskanie przez polskich producen­tów dostępu do handlu detalicznego ar­tykułami spożywczymi.

5. Reforma ustroju samorządowego

Zespół ekspertów: …..

Wprowadzenie dwu ławowego organu samorządu terytorialnego z ławami: budżetową i gospodarcza, w której zarządzanie odbywałoby się poprzez osiąganie konsensusu pomiędzy tymi ławami.

Ktoś musi ciągle władzom przypominać prostą prawdę, że „na podatki trzeba zarobić”.

lp Postulat Cel
Wprowadzenie dwu-ławowego organu zarzą­dzającego w organach samorządowych naj­niższych szczebli zawierających: ławę budże­tową i ławę gospodarczą.

Wprowadzenie obowiązku osiągania konsen­susu pomiędzy obu ławami we wszystkich sprawach mogących mieć wpływ na gospo­darkę lokalną.- Uczynienie władzy lokalnej ważnym gra­czem gospodarczym.

– Doprowadzenie do lepszego wykorzystania lokalnych zasobów.

– Podporządkowanie szkolnictwa wymogom gospodarek lokalnych.

6. Reforma systemu podatkowego

Zespół ekspertów: …..

Postulujemy radykalne obniżenie kosztów poboru podatków. Kierujemy się filozofią, że nie opodatkowujemy ludzkiego wysiłku, ale ponosimy koszty korzystania z infrastruktury państwa oraz jego zasobów materialnych i ludzkich.

Nie może być tak, aby koszt poboru podatku przekraczał jego wysokość – jak to się niejednokrotnie dzieje.

System podatkowy nie powinien być głównym narzędziem redystrybucji dochodów

Nie może tak być, aby państwo najpierw pozwalało okradać współplemieńców a później dzieliło się z okupantami łupem.

lp Postulat Cel
Całkowicie rezygnujemy z podatku dochodowego jako wyjąt­kowo demotywacyjnego i obarczonego ogromnym kosztem jego poboru.

Tradycyjną, redystrybucyjną funkcję podatku dochodowego zastępujemy działaniami o charakterze administracyjnym. Państwo powinno ustalać granicę dochodów poza którą przed­siębiorczość staje się normalną grabieżą współobywateli.

Podstawą finansowania potrzeb budżetowych powinny być podatki pośrednie jak VAT i Akcyza.

 

Państwo ma obowiązek kon­troli procesu rozkładania się bogactwa wśród obywateli i może to zrobić w obszarze gospodarki a nie budżetu. Zastępując podatek dochodowy postulujemy:

Dla rolników:

pozostajemy przy podatku gruntowym z wysoką progresją po­wyżej 100 h. Od zatrudnianych pracowników rolnicy płaciliby podatek jak przedsiębiorcy.

Dla przedsiębiorców:

podatek od właścicieli oraz od zatrudnionych przez nich pra­cowników pobierany według taryfy uzależnionej od wielkości miejscowości w której prowadzona jest działalność:

– miasto stołeczne -100% kwoty bazowej*

– miasta wojewódzkie – 80% kwoty bazowej

– miasta powiatowe – 70% kwoty bazowej

– pozostałe – 60% kwoty bazowej

– obszary zagrożone strukturalnym bezrobociem – 50% kwoty bazowej.

oraz kwalifikacji kadry:

– wykształcenie średnie i poniżej – mnożnik 1

– wykształcenie ponad maturalne – mnożnik 1.1

– wykształcenie wyższe – mnożnik 1.2

Osoby utrzymujące się z umów zleceń, umów o dzieło i in­nych umów o podobnym charakterze opodatkowani byliby na równi z przedsiębiorcami.

Osoby utrzymujące się z niewiadomego źródła – 200% kwoty bazowej.

* kwota bazowa wyliczona tak, aby pokrywać ubytek podatku dochodowego wynosiłaby około 200 zł miesięcznie.

Stymulowanie rozwoju go­spodarki lokalnej i regional­nej.

Partycypacja przedsiębior­ców w kosztach kształcenia pracowników

 

Projekt, stan na dzień 2 czerwca 2015 r.

Comments

  1. nana says:

    jeżeli można, to będę rozpowszechniać
    Projekt Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych, stan na dzień 2 czerwca 2015 r

    cały czas miałam wrażenie, że nie ma Polaków-fachowców chcących Polskę ratować, ale cieszę się bardzo, że byłam w błędzie. Wszędzie amatorzy chcą majstrować przy naszym kraju co może skończyć się tylko totalną katastrofą. Na każdym dowolnym forum gdziekolwiek są sami eksperci od rozdawania cudzych pieniędzy i wiedzą, ile kto powinien dostać choć nie interesuje ich wcale, skąd co ma się brać.
    Na mój gust można by to lekko przełożyć na język ludzki. Fachowe wyrażenia robią co prawda wrażenie, ale rozumieć je można różnie. Najskuteczniej działa wyjaśnianie jak idiocie, to nie ma wątpliwości i to jest przecież najważniejsze. Ludzie muszą móc rozumieć, co im KIP proponuje. Samo domyślanie się to za mały bodziec.
    Ja bym tą polityczną partyturę rozpisała dokładniej na poszczególne instrumenty w rodzaju:
    jeżeli rolnik ma to i to, to będzie miał obowiązek taki i taki a wynikać z niego będzie dla rolnika to i to itd.

    Tak, żebym w razie co mogła komuś powiedzieć ja sama, o co chodzi a nie udawać mądrą. Ja rozumiem, że chodzi o naprawę państwa. Ale naprawa państwa to przede wszystkim świadomi obywatele. Żeby o czymś mówić musiałabym wiedzieć konkretnie, o co chodzi. Na wsi mieszkam i może się zdarzyć, że miałabym szansę pogadać w wiejskim gronie. No to co ja wówczas miałabym powiedzieć? Oni chcą mieć dopłaty, chcą mieć kasę i uważają, że mają prawo żyć jak ci w mieście. Ktoś im głupot do głowy nawkładał i oni naprawdę tak myślą.
    Wybrukowane chcą mieć, błoto im przeszkadza. A błoto to ziemia – podstawa życia wszelakiego od bakterii po owady i wyżej. Zabetonowane może i praktyczniejsze, ale bardzo szkodliwe i martwe. Jeżeli komuś błoto na wsi przeszkadza, to niech idzie do miasta, a nie żąda zabetonowania wsi. Jeżeli jest błoto, można włożyć na nogi kalosze i po kłopocie. Tak samo coś należy zrobić z tym braniem dopłat za nic.
    Gdyby rolnik dostarczał po jakiejś wcześniej umówionej cenie swoje płody do miast/skupów itp. to wówczas można by było o jakichś dopłatach mówić, bo cena mogla by być regulowana. Ale tak jak jest? Z miast wysysane są pieniądze, rolnicy ograniczają uprawy, a na zakupy jeżdżą do miasta i kasa idzie do obcych. Albo zakładają sady, stawiają na takim ternie ambony i myśliwi mordują ostatnie sarny i zające, żeby drzewek nie ogryzały. Przecież taki teren należy ogrodzić, jeżeli ktoś chce ten sad już mieć. I dlaczego społeczeństwo dokłada się do inicjatywy prywatnej? Przecież potem, przyjmując że taki sad będzie istniał – ale nie będzie, bo ziemię zaorzą i będą chcieli dopłaty do łąk albo zboża! – to jabłka za darmo nie będą. A przecież społeczeństwo ma swój udział w takim sadzie zrzucając się na te dopłaty do sadów pieniędzmi z podatków.
    Ludzie przestali się cieszyć, że żyją lecz licytują się bezrozumnie, kto to ma gorzej i ciężej pracuje. Człowiek który żyje, jest zdrowy i do pracy zdolny i nie pracuje, jest pasożytem. Rolnik będący do tej pory żywicielem staje się właśnie pasożytem żywiącym się „zdrową tkanką społeczną”.

    • Klub Inteligencji Polskiej says:

      Szanowna Pani NANA
      Witamy na naszych łamach Najlepszą Komentatorkę społecznej blogosfery. Przerwy w udostępnianiu rzeczowych komentarzy nie wynikają ze względów cenzorskich, ale technicznych ( nie jesteśmy tak otwartym portalem blogerskim jak neon24, strona Gajowego Maruchy, czy wiele innych) i dni wypoczynkowych. Stronę Klubu prowadzimy wyłącznie społecznie, z takiej samej wewnętrznej bezinteresownej potrzeby serca, jak i Pani komentuje. Nasza strona internetowa od początku jej istnienia, także podlegała znaczącym zmianom, do stanu dzisiejszego.
      Wyrażamy Pani nasze uznanie za uczciwe, samodzielnie przemyślane, odważne i wielopoziomowe komentarze w wielu różnych tematach, na różnych blogach. Pani wkład w rozbijanie stereotypów, postaw ignoranckich i zmuszanie do myślenia blogerów, komentatorów, w tym trolli, oraz wielkiej rzeszy czytelników jest doprawdy znaczący. Zapraszamy więc do częstszego odwiedzania naszej strony.
      W odpowiedzi na niektóre kwestie zawarte w 4 Pani komentarzach z ostatnich dni, przedkładamy co następuje:
      1) Prezentowany program jest projektem w trakcie prac, w których bierze udział kilka współpracujących ze sobą środowisk, składających się zarówno z członków Klubu Inteligencji Polskiej jak i sympatyków Klubu. Ten program ma na razie charakter syntetyczny i adresowany jest najpierw bardziej do fachowców posiadających szerokie spojrzenie, umiejętności narzędziowe praktyczne i polityczną znajomość realów (wszak „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”). Po to aby wywołać twórczy ferment. Natomiast wersja przystępna dla każdego będzie następnym etapem, przełożenia na zrozumiały język fachowego syntetycznego słownictwa po uzgodnieniu w dyskusji na niewielu stronach głównych kierunków. Autorzy zawartych koncepcji i dyskutanci, mają wiedzę na opisane tematy gromadzoną i ugruntowaną przez kilkanaście do kilkudziesięciu lat, wbrew presji stadnej poprawności naukowej i poprawności politycznej. Pani ma przecież podobne kilkudziesięcioletnie gromadzenie i przemyślenie gromadzonej wiedzy ze spinającą ją klamrą z poziomu duchowości. Zapraszamy więc Panią i Wszystkich Zainteresowanych do udziału w tej dyskusji.
      2) Te prace programowe dotyczą wszystkich Polaków, chociaż nie obejmują wielu zagadnień. Czy np kwestia pieniądza jako mało uświadamianego potężnego narzędzia zniewolenia nie dotyczy wszystkich Polaków ? a związana z nim kwestia własności ? W tym zakresie członkowie Klubu i niektórzy sympatycy wnieśli szczególnie dużo do powszechnej świadomości, co upowszechniło się w dyskusjach na wielu portalach.
      3) Dostrzega Pani w swoich komentarzach wycinkowe, wąskie widzenie rzeczywistości przez ludzi, tak jak w tym o rolnikach, trochę w myśl maksymy: „bo nie ważne czyje co je, ale ważne co je moje ?” To jest niestety proces zmiany świadomości poprzez otwieranie oczu na to, jak wiele spraw, czasami pozornie odległych, ze sobą się zazębia i oddziałuje w sprzężeniu zwrotnym. Będziemy z czasem przekładać kwestie związane z rolnictwem i wsią, także na bardziej zrozumiały język.
      4) Odnośnie podejścia Kondratiewa z tekstu „Ideologia nowego porządku światowego”, w części się z Panią zgadzamy, że jest to zaszczepianie w świadomości „samosprawdzającej się przepowiedni” jeśli ludzie w to uwierzą, i że nie mają na to wpływu. Jednak pozytywnym aspektem tego typu tekstów jest pokazanie wielu procesów w skali geopolityki, co rozbija stereotypy myślenia rodem z klasycznego „pudełka” i zmusza do wyjścia poza nie, w sposób szokowy. To jest sposób przyśpieszony budzenia ludzi i zmuszania do odważnego samodzielnego myślenia. Lepiej wcześniej na poziomie mentalnym, niż później na poziomie realnych wydarzeń.
      Serdecznie pozdrawiamy i zapraszamy na nasze łamy, także jeśli chciałaby Pani pisać pod własnym Imieniem i Nazwiskiem jako Autor.
      Rada Redakcyjna Klubu Inteligencji Polskiej

  2. nana says:

    Nic się tu nie dzieje, no to się odniosę do pkt.3

    3) Dostrzega Pani w swoich komentarzach wycinkowe, wąskie widzenie rzeczywistości przez ludzi, tak jak w tym o rolnikach, trochę w myśl maksymy: „bo nie ważne czyje co je, ale ważne co je moje ?”
    – jak można to rozumieć? czy to moje dostrzeganie jest wąskie i wycinkowe? czy może szeroko patrzę wąsko dostrzegam?
    No nic, napiszę o malinach.
    U nas niedaleko chłop ma tak z pół hektara malin. Bierze rzecz jasna za to dopłaty. Za kilo malin dwa lata temu chciał 12 zł. Potem to nie wiem, bo nie pytałam. Nie miał na nie zbytu, bo cena wysoka a ludzi nie stać.
    No to maliny zgniły, chłop je pościnał i one sobie dalej rosną. A on bierze dopłaty.
    Możliwe, że nie tylko wąsko widzę, ale wręcz mam zeza, jednak dopłaty do prywatnej własności czynione ze składek całego społeczeństwa to rozbój w biały dzień.
    Ludzie w mieście nie mają warsztatu pracy w postaci ziemi. Ludzie w mieście muszą więc mieć pieniądze, żeby sobie jedzenie móc kupić.
    Inaczej ma się sprawa z chłopem, który jak wiadomo ziemię posiada. I jest ona jego własnością. Może więc sobie wydzielić działkę na ogród warzywny, albo jak w przypadku opisywanym przeze mnie wyżej – może on założyć plantację malin. Co w tym złego, w tej plantacji? Niby nic. Ale jednak wiele. Po pierwsze, jeśli jest to prywatna własność chłopa, to państwo nie powinno zabierać pieniędzy obywatelom zamieszkującym miasta, by dawać te pieniądze chłopom na wsi, a ci po założeniu plantacji i ustalaniu zbójeckich cen na maliny zostawiają je na krzakach, by zgniły i specjalnie się tym nie martwią. Dopłaty wszakże dostali więc jakoś na swoje wyjdą. Gdyby znaleźli frajerów, co za darmo im te maliny zerwą, to by ci plantatorzy byli bardzo zadowoleni. Ale u nas nawet biedaki nie chcą pracować za grosze. Słyszałam, że jak była stawka godzinowa to było to mniej niż 5zł. Przez godzinę można zerwać co najmniej 5kg malin. 5kgx12zł=60zł. Zbieracz dostał dajmy na to 5zł, no to 55zł zostawało plantatorowi. Plus dopłaty, to żyć nie umierać. Pani plantatorowa rąk sobie pracą na plantacji nie kala. Nie ma pracowników, to owoce gniją. Takie to proste. No i zawracać sobie głowy zbytem nie muszą. A kasa jest.
    Nieraz przejeżdżałam obok tej plantacji i ani razu nie widziałam człowieka, który by tam pracował w sensie pielęgnacji plantacji. Pomiędzy krzakami w rzędach trawa wykoszona i to już cała pielęgnacja.
    Tak samo sprawa wygląda z plantacjami porzeczek czy sadami.
    Jak więc powinno być? Powinno być tak, że rolnik/sadownik ma zapewniony zbyt i to jest jego dochód. By ten dochód był duży, muszą ludzie w mieście mieć więcej pieniędzy. Tymczasem ludzie w mieście zarabiają grosze, jedzą byle co, kupują żarło w barakach udających supermarkety a maliny na plantacja gniją, bo pan plantator oszczędza siebie oraz żonę i dopłaty bierze.
    Nie chodzi mi o to, żeby chłop na wsi był biedny. Niech będzie bogaty, co tam. Ale dzięki własnej pracy a nie dopłatom, czyli z haraczu nałożonego na całe społeczeństwo po to, żeby chłopa stać było pozostawić maliny na krzakach by zgniły.
    Lat temu dwadzieścia mieliśmy sąsiadkę. Kobietę wówczas po osiemdziesiątce. Chorą na reumatyzm, a także o operacji dłoni z powodu raka kości. I ona, ta sąsiadka, wychodziła od najwcześniejszej wiosny do ogrodu przydomowego by przygotowywać grządki. Przy pieleniu paru rządków truskawek kobieta ta odcinała starannie odrosty i rozdawała znajomym, by się nie zmarnowało. BY SIĘ NIE ZMARNOWAŁO. Przeżyła ona wojnę i niewolę, szła potem za frontem by się osiedlić. Ludzie, którzy po niej przyszli, ogrodu nie maja. Za ziemię biorą dopłaty i kupują jedzenie w mieście.
    Jeżeli człowiek mieszkający w mieście musi -chce czy nie – zapracować na własne utrzymanie, to dlaczego stwarza się mit dotyczący wsi, że tam chłop tak ciężko pracuje i taki on biedny? Gdyby chłop na wsi pracował bite osiem godzin jak człowiek z miasta, to nie byłoby na wsi ani jednego biednego chłopa. A tak to chłop idzie do świń, nakarmi, napoi i przerwa. Idzie do krów – to samo i przerwa. Sianokosy dwa razy do roku, w sumie tydzień. Zboże sieje się tydzień, potem ew. opryskuje dzień,dwa i przerwa. I tak dalej i tak dalej. oczywiście, czynności na wsi się zazębiają, ale chłop ma podstawę do życia, jako że produkuje jedzenie. W mieście tej możliwości nie ma. Rzecz jasna chłop pracuje cały dzień, ale przecież dla siebie! Dlaczego ktoś inny miałby na chłopa pracować? A takie sugestie nieraz słychać. To jest sprawa podobna do tego, że praca kobiet w domu jak gotowanie, pranie sprzątanie zaliczona została do pracy jak praca zarobkowa. To jest paranoja. Kto miałby tej kobiecie gotować, sprzątać czy prasować? Przecież człowiek żyjąc musi pewne czynności wykonać, choćby tyłek sobie wytrzeć po kałowaniu. Co pomyleńcy robią ze świadomością ludzi, że ludzie zwykłe czynności codzienne uważają za jakąś pracę? A co ludzie chcieli by robić? Nic?
    To wszystko jest pomylone. Kobieta chce by jej płacić za to, że ma ona dom, pościel, kwiatki na parapetach i szyby w oknach. Dbać o dom nie musi człowiek bezdomny. Ten, co ma dom/mieszkanie, musi o nie dbać odpowiednio,by móc z niego korzystać. I co jest w tym nadzwyczajnego? Przecież to normalne.
    Obecnie chłopi chcą mieć jak najwięcej ziemi. No to oczywiście nie będą w stanie sami jej zagospodarować. Czy mam płacić chłopu za to, że on ma dużo ziemi i potrzebuje pomocy by ją obsiać? A czy ja mam w jego, tego chłopa ziemi jakiś swój udział? czy ten chłop po żniwach da mi w zamian zboże? Nie, ja to zboże od niego będę musiała kupić, bo to zboże jest jego.
    Widziałam w niemieckiej tv reportaż o chłopie posiadającym z tysiąc krów. Narzekał on, że wcale nie żyje on lepiej niż gdy miał kilka krów. Jest to prawda. I cała tajemnica polityki prowadzonej przez unię europejską: ma być nam wszystkim źle – jednym, bo mają za dużo, drugim bo mają za mało. Ale podstawowym celem unii było doprowadzić do takiej nierównowagi, by nikt z życia zadowolony być nie mógł. Z wyjątkiem paru pasożytów, ale to przecież nie ludzie.
    Ludzie w mieście powinni zarabiać tyle, żeby móc płacić odpowiednie ceny za artykuł żywnościowe produkowane przez chłopa. A nie może być tak, że chłopu dopłaca się po to, żeby stać go było na to, żeby jedzenie się marnowało.

Wypowiedz się