dr Jerzy Jaśkowski: Ukraina – koniec bliski.

Z cyklu: „Listy do wnuczka” Kochany Wnuczku! Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć. Jerzy Orwell Jak było do przewidzenia, losy tego tworu zabiurkowego szybko dobiegają końca. Sytuacja na obszarze zwanym Ukrainą przebiega podobnie do losów Jugosławii. Pomimo, że nawet przewodniczący ONZ powiedział w maju 2014 roku dwa razy, że sprawa Ukrainy jest wewnętrzną sprawą Rosji, polskojęzyczna prasa udaje, że nic o tym nie wie. A w innych sprawach, na przykład przy wprowadzaniu nowych ustaw, zawsze powołują się na ONZ, lub UE. Zresztą przeprowadzając analizę, tylko pod tym kątem wypowiedzi, rozmaitego rodzaju aktorów sceny politycznej, można z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością wiedzieć przez kogo jest taki człowiek opłacany. Podobnie analiza rozmaitego rodzaju wpisów na forach zwanych politycznymi, w podobny sposób obnaża mocodawcę. Wiadomo, że faszystowskiego przewrotu na Ukrainie w marcu 2014 roku dokonały służby specjalne kilku państw pod przewodnictwem CIA. Sekretarz Stanu USA p. Kogan chwaliła się nawet, że to kosztowało 5 miliardów dolarów. Co prawda p. Soros przyznał wcześniej, że wyłożył około 20 miliardów dolarów na to samo. Przypomnę, tzw. przemiana w Polsce w 1990 roku kosztowała tylko,  dawniej mówiono o 100 milionach, a obecnie mówi się już o 200 milionów dolarów. Zresztą, do dnia dzisiejszego nikt rozliczenia tych pieniędzy nie przedstawił? I co najciekawsze, żadna z partii politycznych, ani tzw. ruchów społecznych, czy instytucji państwowych, łącznie z Izbami Skarbowymi, nie szuka miejsca, gdzie te pieniądze szły? Nawet IPN nie próbuje ustalić dróg wyparowywania, było nie było, sporych pieniędzy. Czyżby się podzieliły? Sprawa przygotowania do tego przewrotu, czyli podziału, zaczęła się w Jugosławii po 1995 roku. NATO, wbrew prawu międzynarodowemu i swojej własnej konstytucji, zaatakowało suwerenny kraj, nie stwarzający żadnego zagrożenia dla sąsiadów. Przyczyną podziału tego kraju była niechęć Jugosłowian do sprzedaży kopalń srebra i uranu prywatnym konsorcjom zachodnim. Największą rolę w zniszczeniu państwa zwanego Jugosławią odegrała p. M. Albright, ówczesna sekretarz stanu USA. W nagrodę została członkiem zarządu spółki eksploatującej te kopanie. Pomimo, że w doktrynie NATO nie było słowa o napaści na inne kraje w tym przypadku zrobiono wyjątek. DRUGIM ŁAMANIEM PRAWA BYŁO WYNAJĘCIE KORPUSU UKRAIŃSKIEGO. Pomimo faktu, że Ukraina nie była w NATO, zwerbowano kilkutysięczny korpus do „akcji pokojowych” na  terenach Jugosławii. Nie jest to nic nowego. Już w 1942 roku  Niemcy zwerbowali na Ukrainie ponad 50 000 korpus do walki z partyzantami jugosłowiańskimi. Los tych ludzi był okrutny, ponieważ Anglicy najpierw zmasakrowali ich lotnictwem w dolinach alpejskich, a resztę wydali  sowietom po 1945 roku.  A sowieci ich po prostu wymordowali. Doskonale opisuje tą tragedię  Mackiewicz – ten prawdziwy, a nie ten CAT – agent bezpieki. Otóż, w czasie szkolenia, oczywiście do akcji pokojowych, nowego kontyngentu w sumie mogło się przewinąć przez niego nawet powyżej 20 000 … Czytaj dalej dr Jerzy Jaśkowski: Ukraina – koniec bliski.