Zażalenie Stowarzyszenia „KIP” do Sądu Rejonowego na Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście

LOGO KIPSygn. 1 Ds. 45/15/AM                                                              Warszawa, dnia 10.02.2015r.

                                   Sąd Rejonowy

                                   dla Warszawy Śródmieścia

                                   II Wydział Karny

Za pośrednictwem:     Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście

                                   Ul. Krucza nr 38/42

                                   00-512 Warszawa

Z A Ż A L E N I E

na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego

Na zasadzie art. 306 § 1 kpk

składam zażalenie na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście z dnia 29.01.2015r. o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie publicznego propagowania ustroju totalitarnego poprzez umieszczenie w dn. 28.11.2014r. na stronie internetowej filmu zatytułowanego ,,Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – bracia czy wrogowie?” – tj. czynu z art. 256 § 1 kk

i wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Prokuraturze w celu przeprowadzenia dochodzenia.

                                                          Uzasadnienie

W dn. 09.12.2014r. Stowarzyszenie Klub Inteligencji Polskiej, wystosował do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 256 § 1 kk, polegającego na publicznym propagowaniu ustroju totalitarnego, a mianowicie faszystowskiego reżimu politycznego określanego jako ,,ukraiński nacjonalizm integralny”, poprzez stworzenie filmu o cechach dokumentalnych pt. ,,Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – bracia czy wrogowie?” oraz zamieszczenie go na powszechnie dostępnej witrynie internetowej ONET pod linkiem http://onet.tv/i/dowiedzsie/organizacja-ukrainskich-nacjonalistow-bracia-czy-wrogowie/r36ye .

Pomijając fakt, że zawarte w wym. filmie informacje na temat ilości ofiar ludobójstwa oraz miejsc rzezi zostały rażąco zakłamane – ponieważ ograniczono je wyłącznie do Wołynia, to przesłanie płynące do widza oglądającego rzeczony film jednoznacznie determinuje pochwałę działań żołnierzy szczycących się znakami OUN, będących kontynuatorami tak tragicznej dla Polaków ,,tradycji rezunów”.

W dn. 29.01.2015r. prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście wydał postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia w przedmiotowej sprawie, powołując się na brak ustawowych znamion czynu zabronionego. Jakkolwiek pogląd ten uzasadniono stosunkowo obszernie, to przedstawione argumenty – w ocenie skarżącego – nie są rzetelne ani przekonujące.

Już w początkowej części uzasadnienia swojej decyzji (akapit trzeci) prokurator popada w sprzeczność natury procesowej. Stwierdza bowiem początkowo, że ,,Wszczęcie postępowania jest dopuszczalne jedynie wówczas gdy istnieje taki zespół danych, który w sposób obiektywny uprawdopodabnia fakt popełnienia przestępstwa i subiektywnie wywołuje co do tego faktu wysoki stopień podejrzenia u organu ścigania.” Bezpośrednio potem jednak, stwierdza, że ,,Niedopuszczalne więc było wydanie postanowienia o wszczęciu dochodzenia z uwagi na brak znamion czynu zabronionego w działaniach opisanych w zawiadomieniu o przestępstwie”.

W tym świetle, wobec przytoczenia dwóch, odrębnych podstaw procesowych, zasadna staje się wątpliwość, która z przesłanek ujętych w art. 17 § 1 kpk stała się faktycznie podstawą wydania jego decyzji – czy ta, która została ujęta w pkt. 1 czy też ta, którą wskazano w pkt. 2 rzeczonego przepisu.

Analiza dalszej części uzasadnienia (akapit czwarty) prowadzi do wniosku, że prokurator przytoczył wprawdzie fragment komentarza odnoszącego się do art. 256 § 1 kk ale wbrew intencjom zawiadamiającego o popełnieniu przestępstwa, nie skupił się na czynie polegającym na publicznym propagowaniu ustroju totalitarnego lecz rozwinął zagadnienie nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych itp. – które absolutnie nie stanowiło przedmiotu zawiadomienia i pozostaje poza jego sferą – z uwagi na fakt, że prezentowany film po prostu nie determinuje tego rodzaju zachowań.

Pomimo zaangażowania autora zaskarżonego postanowienia, w zakresie wskazania definicji takich pojęć jak ,,faszyzm”, ,,totalitaryzm” oraz powołania się na orzeczenia precyzujące znamiona czynu z art. 256 § 1 kk (akapit piąty), nie sposób oprzeć się wrażeniu, że prokurator nie przyjmuje do wiadomości faktu, że OUN, była i jest organizacją która przyjęła i wprowadzała w życie doktrynę tzw. integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, który przez naukowców i badaczy tego tematu uznano za twór bardziej nieludzki niż faszyzm niemiecki czy chorwacki. Pogląd ten prezentuje między innymi: prof. W. Poliszczuk ,,Integralny nacjonalizm ukraiński jako odmiana faszyzmu”, prof. E. Prus ,,Holokaust po banderowsku”, dr A. Podhajecki ,,Pod skrzydłami III Rzeszy”, dr A. Szcześniak, dr W. Szota ,,Wojna Polska z UPA”.

Co znamienne, ,,heroizm” OUN został jednoznacznie oceniony przez światowe organizacje kombatanckie, które nigdy nie zgodziły się na przyjęcie ,,wojaków-rezunów” do swojego grona.

W tym świetle, zdziwienie budzi przytoczenie w treści rzeczonego akapitu niekompletnego brzmienia art. 13 Konstytucji RP, mającego wszakże zastosowanie do organizacji działających na terenie naszego kraju…

Również analiza ostatniej części uzasadnienia (akapit piąty), wskazuje, że prowadzący sprawę prokurator poprzestał jedynie na dokonaniu oględzin filmu, w oparciu o który powziął przekonanie o jego ,,zwyczajowej” wymowie, pozbawionej elementów popularyzacji ideologii banderowskiej. Jak wynika z treści tego uzasadnienia ,,Autor stawia sobie pytania jaki jest obecny stosunek OUN do Polaków i czy możliwe jest porozumienie”, a następnie konstatuje, że ,,…reportaż jest zatem próbą przedstawienia aktualnej roli OUN opatrzoną dziennikarskim komentarzem i oceną”.

Z taką oceną publikacji nie sposób się zgodzić, ponieważ przeczy ona faktycznej wymowie filmu oraz płynącej z niego afirmacji. Jego autor, ukazał ochotników z OUN jako bohaterów, bezinteresownie walczących o jedność swojego kraju. Oprócz 5 sekundowej migawki historycznej uwypuklone zostały jedynie pozytywne cechy ich formacji oraz bieżących dokonań. W rezultacie tego, stworzono przeświadczenie, że wcześniejsze dokonania tej organizacji nie mają nic wspólnego z obecnymi zwolennikami antypolskiej doktryny Donicowa, Bandery i Szuchewycza – co jest nieprawdą.

Dodatkowo, autor filmu umocnił w nim całkowicie przewrotny tok rozumowania, z którego wynika, że na skutek aktualnej walki prowadzonej z wojskami Separatystów, stosunek Polaków do banderowskich ochotników zasługuje na zmianę i przewartościowanie – pomimo permanentnego negowania przez nich dokonanego ludobójstwa na Polakach.

            Mając na uwadze powyższe, godzi się zadać pytanie, czy w przypadku podobnego filmu, lansującego pozytywną determinację, odwagę i poświęcenie ochotników noszących emblematy SS czy znaki organizacji Państwa Islamskiego, polska prokurator doszłaby do takich samych wniosków?

            Jak wreszcie pogodzić kwestionowane stanowisko z całkowicie odmienną decyzją, która zapadła ostatnio w Prokuraturze Rejonowej we Wrocławiu, gdzie z urzędu wszczęto dochodzenie z art. 256 § 1 kk, w sprawie zamieszczenia jednego zdania przez prof. B. Pazia, na własnym (wewnętrznym) blogu, stwierdzającego, ,,Banderowskie ścierwa dostają łomot aż miło”?

            Z tych też względów, kierując się pamięcią okrutnie zamęczonych oraz ludzką przyzwoitością – wnosimy jak w sentencji.

Prezes Zarządu „KIP”

z up. Dr Krzysztof Lachowski

Wypowiedz się