Zawiadomienie „KIP” do Prokuratury Okręgowej o popełnieniu przestępstwa

Stowarzyszenie „KLUB INTELIGENCJI POLSKIEJ” skierowało do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez redaktora ONET Marcina Wyrwała, który w wyemitowanym kilkuminutowym filmie pt.  ,,Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – bracia czy wrogowie?” przedstawił w sposób nierzetelny i nieprawdziwy wydarzenia historyczne minimalizując w sposób niedopuszczalny ludobójczą aktywność OUN wobec ludności polskiej.

Redakcja

Warszawa, dnia 09.12.2014 r.

Prokurator Okręgowy
Warszawa
ul. Chocimska 28,
00-791 Warszawa

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

W dniu dzisiejszym, około godz. 10.00, na głównej stronie internetowej WWW.onet.pl opublikowano kilkuminutowy film poświęcony Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, który znajduje się pod linkiem http://onet.tv/i/dowiedzsie/organizacja-ukrainskich-nacjonalistow-bracia-czy-wrogowie/r36ye .
Film ten został sporządzony przez redaktora ONET-u Marcina Wyrwała oraz nosił tytuł ,,Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – bracia czy wrogowie?”

Ukazany w dziale informacyjnym materiał, przedstawia w sposób nierzetelny i nieprawdziwy wydarzenia historyczne, minimalizując w sposób niedopuszczalny ludobójczą aktywność OUN wobec ludności polskiej, w celu zrelatywizowania jej faktycznych zbrodni oraz ujęcia w pozytywnym świetle współczesnych ,,dokonań” członków wym. organizacji.

Autor zaznacza wprawdzie w niezwykle krótkim wstępie, że OUN ,,brała udział w rzezi na Wołyniu, gdzie życie straciło ponad 50 tysięcy Polaków” lecz takie ujęcie sprawia, że odbiorca od samego początku audycji jest wprowadzony w błąd.
Wśród polskich naukowców i badaczy problemu faszyzmu ukraińskiego, zwanego czasem nacjonalizmem integralnym, nie budzi wątpliwości, że wymieniona organizacja zaplanowała i spowodowała wyniszczenie Polaków nie tylko na Wołyniu ale przede wszystkim w tzw. Galicji Wsch. – czyli na terenach b. województw: tarnopolskiego, lwowskiego i stanisławowskiego. Poza tym, oddziały zbrojne OUN (czyli Ukraińska Powstańcza Armia, Służba Bezpieki OUN oraz tzw. Oddziały Samoobrony) przeprowadzały masową likwidację ludności polskiej na terenach obecnej Rzeszowszczyzny, Zamojszczyzny i Chełmszczyzny.

Jak wynika z bardzo niekompletnych obliczeń, (będących skutkiem mordowania całych wsi oraz całych rodzin, z których nikt nie ocalał) w wyniku aktywności członków i sympatyków OUN, w okresie 1943 r. – 1947 r. okrutną śmierć poniosło 200.000 – 500.000 Polaków, z czego większość stanowiły dzieci i kobiety oraz starcy. Oprócz tego, w latach 1939-1942, członkowie wym. organizacji wzięli aktywny udział w zorganizowanej przez Niemców eksterminacji około 600.000 ludności żydowskiej.

W tym świetle, ograniczenie przez red. Wyrwała wymordowania przez OUN wskazanej przez niego liczby ludności polskiej (nota bene również zaniżonej w świetle najnowszych badań) tylko do woj. wołyńskiego, znakomicie wpisuje się w ostatnio nasilone zakłamywanie przebiegu ludobójstwa Polaków na Kresach, poprzez tzw. ,,przemilczanie” zdarzeń oraz zaniżanie liczby ofiar. W rezultacie tego, propagowana przez obecnych nacjonalistów ukraińskich optyka polegająca na marginalizowaniu bandyckiej (sprzecznej z MPHKZ) przeszłości OUN oraz gloryfikowania jej przywódców – przenika na grunt polski – pod fałszywym pozorem ,,walki ze wspólnym wrogiem – Rosją”.

Na bazie tych nieprawdziwych (przemilczanych) danych, autor rzeczonego filmu przedstawia dzisiejsze formacje OUN jako godnych naśladowania bojowników, walczących bezinteresownie w imię wolności zarówno Ukrainy jak i Polski i innych krajów ,,zagrożonych napaścią rosyjską”.
W rezultacie tego, przekaz medialny, przygotowany przez wym. dziennikarza, nie tylko nie piętnuje zbrodniczej tradycji OUN lecz wywołuje szacunek wobec tej formacji oraz uwypukla bohaterstwo jej członków walczących aktualnie ,,przeciwko Rosji”. Co znamienne, film został tak skonstruowany, że w rezultacie jego obejrzenia powstaje wrażenie sympatii do członków tej organizacji a nawet chęci udzielenia pomocy, jako ludziom odważnym i niezwykle przyjaznym Polakom.

W rezultacie opisanych wyżej zabiegów, nieuczciwy tytuł filmu (ujęty w pytanie retoryczne), determinuje odpowiedź w przesłaniu płynącym z treści przekazu kierującego widza i słuchacza w stronę braterstwa z historycznymi i formalnymi kontynuatorami OUN – przed którymi ludność polska szukała schronienia nawet u …hitlerowców.

Aktywność red. Wyrwała, ujęta w formę filmu skierowanego do masowego odbiorcy, już wywołała ogromne oburzenie wśród internautów, którzy zareagowali w sposób sobie właściwy. Jednak jego działanie o wiele bardziej dotknęło tych Polaków, którzy w wyniku bezsensownych i nieludzkich decyzji OUN stracili swoich najbliższych – których miejsc pochówku ,,nikt nigdy nie odnajdzie” – zgodnie z wytycznymi dowódców wym. organizacji.

Lansowanie pozytywnego obrazu OUN i ,,oswajanie” Polaków z nieprawdziwym mitem tej organizacji (np. poprzez uwypuklanie teraźniejszości i ukazywanie jej jako siły dającej odpór ,,rosyjskiemu imperializmowi”), to faktyczne propagowanie faszyzmu i idei totalitarnych, pod pozorem ukazywania aktualnej ,,ludzkiej twarzy” tej organizacji oraz relatywizowania jej historycznych, ludobójczych dokonań z przeszłości.

Taka dziennikarska ekwilibrystyka jest tym bardziej szkodliwa, że dzisiejsze formacje OUN przyjęły w całości wzorce, ideały oraz symbolikę organizacji odpowiedzialnej za wyjątkowo okrutną eksterminację ludności polskiej. Ponadto, w żaden sposób nie potępiły działań swych poprzedników, a wręcz przeciwnie – stawiają liczne pomniki sprawcom ,,polskiego holocaustu” w osobach Bandery, Szuchewycza, Kłyczkowskiego, a także innym, lokalnym ,,herojam” mającym na rękach krew dzieci nabijanych na sztachety oraz kobiet potwornie okaleczanych przed śmiercią w imię ,,czystości nacji”, która miała być jak ,,szklanka wody” (cyt. rozkazów UPA).

Co znamienne, ,,heroizm” OUN został jednoznacznie oceniony przez światowe organizacje kombatanckie, które nigdy nie zgodziły się na przyjęcie ,,wojaków-rezunów” do swojego grona. Również Parlament Europejski uchwalił Rezolucję z dn. 25.02.2010r., gdzie w pkt. 20 bardzo krytycznie odniósł się do nadania S. Banderze (wodzowi frakcji OUN ) tytułu Bohatera Ukrainy. Ponadto, na forum ONZ potępiono jednoznacznie aktywność Ukraińską związaną z propagowaniem idei faszystowskich oraz upamiętniania ich tradycji.

Mając na względzie powyższe argumenty, nie sposób zanegować poglądu, że wyemitowanie omawianego filmu spełnia rolę wyjątkowo szkodliwą i skandaliczną. Ukazane w nim ,,przesłanie” można bowiem śmiało porównać do sytuacji, w której Polacy są ukierunkowywani na podziw, szacunek a nawet braterstwo wobec współczesnych formacji paramilitarnych gloryfikujących wyczyny i szerzących kult OUN – tylko dlatego, że członkowie tych oddziałów biorą aktualnie udział w walkach z Separatystami czy Rosjanami we Wsch. Ukrainie. Tego rodzaju ,,logika” jest wynaturzaniem prawdy i prawa, bowiem prowadzi do konstatacji, że apologeci, spadkobiercy i kontynuatorzy zbrodniczych tworów faszyzmu mogą niejako naturalnie pretendować do braterstwa z Polakami – o ile będą walczyć o swój kraj, a w tym wypadku o Ukrainę.

Dlatego też, domagamy się ścigania sprawcy/sprawców opisanego wyżej czynu, przyjmując, że doszło do zamierzonego naruszenia art. 256 par. 1 kk poprzez publiczne propagowanie idei faszystowskich, przy jednoczesnym, świadomym umniejszaniu roli jaką odegrał OUN podczas zaplanowanego i przeprowadzonego wyniszczenia kilkuset tysięcy Polaków.

Sekretarz Generalny „KIP”     Prezes Zarządu Głównego „KIP”
Marek J. Toczek                           dr Dariusz M. Grabowski

W odpowiedzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała „KIP” pismem z dnia 5 stycznia 2015, że przesłała zawiadomienie do  Prokuratora Rejonowego Warszawa Śródmieście, obejmując postępowanie zwierzchnim nadzorem służbowym. Będziemy informowali o postępach śledztwa.

Redakcja

Wypowiedz się