PATRIOTYCZNY ZWIĄZEK ORGANIZACJI KRESOWYCH I KOMBATANCKICH

 

„Nie ma zbrodniczych narodów, są zbrodnicze ideologie i organizacje.”

    Wiktor Poliszczuk

                   Kresy                                                                                             

20 września 2014 r. w Warszawie, w siedzibie Związku Kombatantów RP i BWP,         powołano nową organizację „Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich”, którego założycielami stały się liczne organizacje kresowe i kombatanckie, a także inne stowarzyszenia i fundacje sympatyzujące ze środowiskiem Kresowian.

Inspiracją tej inicjatywy stały się fakty coraz wyraźniejszej aktywizacji środowisk mniejszości ukraińskiej, o wyraźnym nasyceniu ideologią banderowską oraz brak wrażliwości władz III RP na zgłaszane od lat postulaty środowiska Kresowian. Z niepokojem obserwujemy rozwój sytuacji i  kierunki przemian politycznych zachodzące na Ukrainie.

Nie ukrywam, że ważnym impulsem, który doprowadził do powołania Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich była postawa najwyższych władz III RP i władz Warszawy wobec postulatów zgłaszanych przez środowisko Kresowian w latach 2013 – 2014.

Aby zrozumieć istotę problemu przybliżę fakty. Nadzieje środowiska Kresowian na skuteczne podjęcie działań prawnych ożyły z dniem narodzin III RP.  Silnym impulsem była tu inicjatywa podjęta w sierpniu 1996 r. przez 95 członków Parlamentu ukraińskiego, którzy wystosowali apel do rządów Polski, Białorusi, Rosji, Słowacji, Jugosławii i Izraela, o potępienie OUN – UPA oraz powołanie międzynarodowej komisji do ustalenia skali faszystowskiego charakteru tych organizacji i faktu ich zbrodni ludobójstwa. Podobną inicjatywę parlamentarzyści ukraińscy podjęli ponownie w 2013 r. składając na ręce pani marszałka Sejmu RP stosowne przesłanie. Niestety, także tym razem satysfakcjonującej reakcji władz III RP nie odnotowano.

Wniesiony do Sejmu RP, w czerwcu 2013 r. z inicjatywy Kresowego Ruchu Patriotycznego projekt uchwały w sprawie ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej Kresów Wschodnich w latach 1939 – 1947 został odrzucony. W 70 rocznicę apogeum ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na Kresach Wschodnich II RP, wbrew prawdzie historycznej i stanowisku historyków z IPN, którzy jednoznacznie określili tę zbrodnię jako ludobójstwo, polscy politycy w przyjętej uchwale nazwali zbrodnię wymordowania ok. 200 tys. Polaków na Kresach Wschodnich II RP, językowym potworkiem, nic nie znaczącym w prawie międzynarodowym określeniem „… czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”.

Trudno w tym momencie oprzeć się wrażeniu, że  okres transformacji  ustrojowej wyraźnie sprzyja pojawianiu się coraz liczniejszej rzeszy  polityków o „znamionach polskości”.

Sejm RP nie zdobył się nawet na ustanowienie dnia 11 lipca –  wówczas w 1943 r. niedzieli będącej dniem apogeum zbrodni na Wołyniu – „Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II RP dokonanego przez OUN-UPA w latach 1939-1947”.

Także władze Warszawy wpisały się w ten haniebny scenariusz działań nie wydając pozwolenia na wzniesienie w Warszawie symbolicznego Pomnika Pamięci Kresowian i  utworzenie na warszawskich Powązkach Symbolicznej Mogiły zamordowanych Polaków na Kresach.

Prawda o Kresach Wschodnich II RP, o działalności nacjonalistów ukraińskich spod znaku OUN-UPA, w tym faktu ich kolaboracji z III Rzeszą,  popełnienia zbrodni ludobójstwa na Polakach, Ukraińcach, Białorusinach, Żydach, Rosjanach, Węgrach, Słowakach, Ormianach i innych mniejszościach narodowych zamieszkujący Kresy Wschodnie II RP jest dzisiaj w III RP powszechnie skrywana. Nie ma publicznej debaty o zbrodni i jej sprawcach, nie mówi się o tych faktach na lekcjach historii w szkołach. Ta ważna i wciąż bolesna dla Polaków kwestia jest przemilczana. Osoby próbujące upublicznić tą problematykę spotykają się z szykanami.

W opinii wielu historyków, m. in.  z Kanady, USA, Niemiec, Francji, Ukrainy, Rosji i Polski,  powstała w 1926 r. i rozwijana później, doktryna nacjonalizmu ukraińskiego, stworzona przez Dmytro Doncowa jest ideologią faszystowską, kierującą się darwinizmem społecznym. To odmiana panującego wówczas w Europie włoskiego faszyzmu  Benito Mussoliniego, wyraźnie wpisująca się w nurt niemieckiego nazizmu Adolfa Hitlera.

Innymi słowy określa to trafnie Encyklopedia Ukrainoznawstwa (Paryż – Nowy Jork 1955 i nast., s.1724): „Nacjonalizm ukraiński podchodzi pod pojęcie ruchu totalitarnego, głosi tezę o nacji ukraińskiej, jako wiecznej kategorii, nacji mają być podporządkowane interesy poszczególnych ludzi, członków nacji”.

Strategiczny cel nacjonalizmu ukraińskiego został sformułowany na I Kongresie OUN w Wiedniu 1929 r. i sprowadzał się on do programu zbudowania państwa ukraińskiego na wszystkich, w sposób arbitralny przez OUN ustalonych ukraińskich terytoriach etnograficznych. Zbudowanie państwa ukraińskiego miało odbywać się drogą usunięcia wszystkich „okupantów” z ziem ukraińskich. W dokumencie czytamy:

„Tylko całkowite usunięcie wszystkich okupantów z ziemi ukraińskiej stworzy możliwość rozwoju państwowego Nacji Ukraińskiej”, i dalej:  „Całkowite usunięcie wszystkich zajmańców (innych narodowości) z ziem ukraińskich… nastąpi w toku rewolucji narodowej, … stworzy możliwość rozwoju Nacji Ukraińskiej w granicach własnego państwa”.

           Od tego strategicznego celu żadna z frakcji czy transformacji OUN po dzień dzisiejszy nie odstąpiła. Nie potępiono antyhumanitarnej ideologii nacjonalizmu ukraińskiego, nie potępiono także zbrodniczej kolaboracji z III Rzeszą niemiecką, popełnionego ludobójstwa, nigdy nie odseparowano się od zbrodniczej przeszłości. Wprost przeciwnie – wszystkie istniejące frakcje OUN nadal gloryfikują tę ideę, gloryfikują także organizatorów zbrodni, przez co w dalszym ciągu identyfikują się z nimi.

Cel strategiczny OUN stoi w jaskrawej sprzeczności z postanowieniami Karty Narodów Zjednoczonych, szczególnie z jej art. 1, jest zaprzeczeniem Aktu Końcowego Konferencji Helsińskiej z 1975 r. i podpisanych dwustronnie przez Ukrainę umów o nienaruszalności istniejących granic państwowych.

W tym kontekście chciało by się zapytać, czy jest możliwym aby dzisiaj w Niemczech, czy jakimkolwiek innym państwie europejskim, wznoszono pomniki Adolfa Hitlera czy innych przywódców III Rzeszy, czy jest możliwe aby na ulicach miast europejskich, organizowano marsze ku czci Adolfa Hitlera i takich organizacji jak Gestapo czy inne formacje SS?

Chyba dopiero takie postawienie sprawy wskazuje jasno z czym mamy tu do czynienia,  a takie zdarzenia mają dzisiaj miejsce na Ukrainie i o zgrozo w Polsce, przy całkowitym przyzwoleniu władz.  Na to nie ma naszej zgody.

          Na Zebraniu Założycieli „Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich” uczestnicy wyrazili wolę wspólnego działania na rzecz zmiany polityki wschodniej państwa, także relacji władz wobec środowiska Kresowian w kraju i za wschodnią granicą oraz objawienia prawdy historycznej o zbrodniach dokonanych na Kresach Wschodnich II RP na ludności polskiej w latach 1939 – 1947.

W uznaniu zasług i długoletniej aktywności na rzecz środowiska Kresowian pana pułkownika Jana Niewińskiego, ostatniego żyjącego dowódcy oddziałów samoobrony na Kresach Wschodnich II RP, weterana II wojny światowej, jako wybrany prezes Zarządu Związku postawiłem wniosek o uhonorowanie pana pułkownika Jana Niewińskiego tytułem „Honorowy Prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich”. Zebrani, na stojąco, przez aklamację zaaprobowali wniosek.

Przyjęto statut i wybrano władze Związku. Trwa proces rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym w Warszawie. Do władz „Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich” zostali wybrani:

-   Witold  LISTOWSKI, ze Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie – Koźlu, przyjmując funkcję prezesa Zarządu;

-  wiceadmirał (r) Marek  TOCZEK, ze Stowarzyszenia „Klub Inteligencji Polskiej” w Warszawie, przyjmując funkcję wiceprezesa Zarządu;

-   prof. dr hab. Leszek  JAZOWNIK, ze Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu”, przyjmując funkcję wiceprezesa Zarządu;

-   Tadeusz  NOWACKI, ze Stowarzyszenia Kresowian w Dzierżoniowie, przyjmując funkcję wiceprezesa Zarządu;

-   dr Ryszard  ŚLĄZAK ze Stowarzyszenia „Klub Inteligencji Polskiej” w Warszawie, przyjmując funkcję sekretarza generalnego Zarządu;

-   mec. Dariusz  RACZKIEWICZ ze Stowarzyszenia „Porozumienie Orła Białego” w Zakopanem, przyjmując funkcję skarbnika Zarządu;

-   dr Krzysztof  LACHOWSKI, ze Stowarzyszenia „Klub Inteligencji Polskiej” w Warszawie, przyjmując funkcję członka Zarządu;

-   mec. Jarosław  ŚWIDEREK, ze Stowarzyszenia „Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu” w Zamościu, przyjmując funkcję członka Zarządu.

Na Zebraniu Założycieli  Związku wybrano także skład Komisji Rewizyjnej Związku oraz Komisję Rejestracyjną Związku.

Decyzja o zamiarze utworzenia nowej, silnej organizacji skupiającej środowiska Kresowian, kombatantów i szeroko rozumiane organizacje patriotyczne ma na celu przede wszystkim zwiększenie potencjału oddziaływania. Liczne i słabe organizacje działające spontanicznie na dotychczasowym poziomie nie mają większych szans w zderzeniu z silnymi organizacjami mniejszościowymi wspieranymi  przez swoje delegatury zagraniczne. Oczywiście sama zmiana organizacyjna środowiska nie zmieni radykalnie naszej dzisiejszej sytuacji. Potrzebne jest większe zaangażowanie i determinacja w działaniu. Do pracy trzeba zachęcić młodsze pokolenia, połączyć ogniwa w tym łańcuchu pokoleń. Dla każdego ogniwa  trzeba określić przestrzeń satysfakcjonującej aktywności. Spraw jest dużo, ale i zapału do pracy nie brakuje. Oddźwięk na naszą inicjatywę w terenie jest już widoczny, nie ukrywam że na to liczyliśmy.

Nasze działanie to zdecydowana inicjatywa przeciwko odradzającemu się banderyzmowi w Polsce, „sukcesom” polskiej polityki zagranicznej na  wschodzie i bojkotowaniu przez władze III RP postulatów środowiska Kresowian.

Nasze główne cele sprecyzowane na Zebraniu Założycielskim to doprowadzenie do:

- uznania  zbrodni  nacjonalistów  ukraińskich  z  OUN – UPA  dokonanej na ludności Kresów Wschodnich II RP w latach 1939 – 1947 za ludobójstwo;

- uznania 11 lipca – apogeum  mordów  na  Wołyniu, za  symboliczną  datę  „Dnia  Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II RP dokonanego przez OUN – UPA w latach 1939 – 1947 „;

- wydania  pozwolenia  na postawienie  w  Warszawie „Pomnika Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich II RP dokonanego przez OUN – UPA w latach 1939 – 1947”;

- uzyskania  pozwolenia  na  utworzenie  na  cmentarzu  Powązkowskim  w  Warszawie symbolicznego grobu zamordowanych Polaków, Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN – UPA na  Kresach Wschodnich II RP, w latach 1939 – 1947;

- utworzenia Instytutu Historycznego i Muzeum Kresów Wschodnich oraz Centralnej Biblioteki  Kresów Wschodnich;

- wpisania jako stałej pozycji w kalendarzu przedsięwzięć Związku – organizację manifestacji Środowiska  Kresowian  w  Warszawie – Marszu  Pamięci  Ofiar  Ludobójstwa  Polaków  na

Kresach Wschodnich II RP, dokonanego przez OUN – UPA w latach 1939 – 1947”;

- uruchomienia programu pomocy dla Polaków, którzy pozostali za wschodnią granicą III RP;

- uruchomienia programu repatriacji wszystkich, wyrażających taką wolę,  polskich rodzin do Polski, bez żadnych warunków wstępnych;

- wypłaty odszkodowań dla Polaków za utracone mienie i rekompensatę za doznane krzywdy;

- wdrożenia systemowych rozwiązań wspierania młodzieży w ich edukacji, zdobywaniu miejsc pracy, własnej przedsiębiorczości, działalności społeczno – politycznej, a także pielęgnowania kultury i tradycji Kresów.

 

  Warszawa, dn. 04. 10. 2014 r.                                                Witold Listowski

                                                                                                        Prezes „P.Z.O.K.i K.”

Trackbacks

  1. […] Publikuję w całości list otwarty Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich do ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. W skład Związku wchodzi ponad 40 organizacji z terenu całej Polski. […]

Wypowiedz się