Między Stalinem a Putinem

 

Jeśli ktoś liczy na porównywanie tych osobowości – to jest w błędzie. Chodzi o sposób traktowania przez media.

Na pewno pierwsze skojarzenie może dotyczyć wielkości „ubestwienia”tych dwóch postaci. Takie bowiem cechy mainstream stara się przypisać obu tym przywódcom  Związku Sowieckiego z jednej i Rosji z drugiej strony.

Nie chcę zajmować się takim ujęciem. Interesująca  jest analogia dotycząca przypisywania wspomnianych cech tym postaciom.

Póki bowiem podejmowane przez nich decyzje można było uznać za zgodne z ogólną linią dążeń „strony reprezentowanej przez media”, póty przymykano oczy na wszelkie zbrodnie jakie są stosowne decyzjom przywódców realizujących cele imperialne.
Jednak, gdy w decyzjach dało się odczuć własny interes decydenta, myśl polityczną odrębną zalecanej – natychmiast pojawiały się publikacje podkreślające negatywne cechy osobiste tych przywódców.
Ciekawy jest tu właśnie wątek przenoszenia odpowiedzialności decyzyjnej przywódcy na cechy osobowe postaci. 

Schemat działania jest identyczny. Jeśli giną dzieci na Ukrainie – winien jest Putin. Zestrzelono samolot pasażerski – winien jest Putin. Zakaz importu mięsa i owoców z Polski do Rosji – to decyzja Putina.
Czyli cały czas chodzi o to, aby „imię” Putina kojarzyć ze wszystkimi negatywnymi zdarzeniami i decyzjami.
To ujęcie, co chcę zaznaczyć, nie ma nic wspólnego z moją osobistą oceną decyzji i zdarzeń. Chodzi jedynie o mechanizm.
Z czasem przenoszona jest cała odpowiedzialność systemu na jednostkę.
Kto winien wymordowania polskich oficerów w Katyniu i innych miejscach? Stalin.Kto jest odpowiedzialny za terror ubecki po wojnie ? Stalin.
Itd.
Ogłupione taką propagandą społeczeństwo gotowe jest personifikować wszelkie zbrodnie i błędy strony „wschodniej” z takimi, wybranymi postaciami.
Tymczasem – wielce istotna jest pragmatyczna ocena rzeczywistości. Za zbrodniczymi decyzjami stoi cały system zależności wpływającymi najpierw na ich podjęcie, a następnie realizację.
Dotyczy to zarówno strony „wschodniej”, jak i „zachodniej”.
Bo przecież zbrodnie w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libanie, czy Palestynie nie dokonały się same, a zostały dobrze przygotowane.
Dlatego rozważając zdarzenia – warto mieć wspomniany schemat na uwadze.

Wypowiedz się