Polska Racja Stanu; Systemy filozoficzne a geopolityka

Tekst przekazany do publikacji w monografii jak ma być wydana po konferencji „Metody badania polityki globalnej”. Konferencja odbyła się we wrześniu br. w Instytucie Spraw Międzynarodowych UW; organizator: Polskie Towarzystwo Geopolityczne.

Streszczenie

Temat wystąpienia na Konferencji to próba odrębnej oceny wagi czynników wpływających na sytuację geopolityczną. O ile bowiem znakomita większość uczestników koncentrowała się na materialnych zależnościach wpływu jednych państw na inne, to tu wskazywany jest czynnik niematerialny wynikający z wpływu systemów filozoficznych leżących u podstaw struktur państw.

Nawet więcej: jest przekonaniem autora, że czynniki materialne potęgi państw powstają w wyniku rozwoju idei cywilizacyjnej motywowanej systemem filozoficznym.
Krytycyzm wynikający z powyższego założenia względem metodyki określania potęgi państw jest zarzutem, że nie jest brany pod uwagę czynnik spoistości ideowej społeczeństwa.

Być może to świadome pominięcie z racji przyjęcia za obowiązujący modelu społeczeństwa wielokulturowego. Wydaje się jednak, że takie założenie nie ma umocowania w otaczającej rzeczywistości. Zwłaszcza, że przypadku konfliktu, wraz z wyczerpywaniem się zasobów materialnych, ten czynnik zwiększa swoje znaczenie a nawet może stać się decydującym przy równowadze sił.

Przedstawiony punkt widzenia jest częścią rozważań dotyczących umocowania zasad na jakich można i należy oprzeć Polską Rację Stanu.

Wstęp

 

Zaproponowane ujęcie problemów geopolitycznych bazuje na pracach prof. Konecznego, który jako pierwszy wskazał, że społeczeństwa organizują się i tworzą wspólnoty w oparciu o jednakowo rozumiane wartości podstawowe. Te podstawowe wartości – słynny quinkunks – tworzą prawda, dobro, piękno, zdrowie i dobrobyt.
Stosunek do nich jest podstawą tworzenia relacji społecznych.
Można się z tym zgodzić, jednak należy zauważyć, że nie są to wartości uniwersalne, a relacyjne (przynajmniej na poziomie cywilizacji). Czyli w różnych rejonach świata niektóre z nich mają odmienne znaczenie; także wiele zależy od relacji sytuacyjnych.
Analiza tych zależności wskazuje, że zbliżone rozumienie podstawowych wartości występuje w systemach filozoficznych.
(Odrębnym tokiem myślowym jest wskazanie dróg prowadzących do konstatacji o istnieniu odrębnych systemów filozoficznych).

Doceniając wartość ustaleń historiozoficznych prof. Konecznego należy zwrócić uwagę, że cywilizacje, w proponowanym przez niego ujęciu, nie są najbardziej rozbudowaną formą organizacyjną społeczeństw. Tezą tu postawioną jest stwierdzenie, że większą, bardziej rozbudowaną formą jest zbiór cywilizacji mających wspólny cel wynikający z systemu filozoficznego stanowiącego podstawę organizacyjną społeczeństw.

Cywilizacje – realizują cel filozoficzny w dostosowaniu do lokalnych okoliczności ale organizacja życia zbiorowego jest oparta o wspólnie i podobnie rozumiane wartości.
Czyli cel systemu filozoficznego jest w różnych cywilizacjach, należących do wspólnoty systemu filozoficznego, realizowany przy użyciu odmiennych metod.

(Ważną uwagą jest stwierdzenie prof. Konecznego, że „nie można być cywilizowanym na różne sposoby”. Czyli system organizacji życia zbiorowego winien bazować na jednym modelu cywilizacyjnym. Synkretyzm prowadzi do szybkiej degeneracji i społecznego rozkładu).
Celem filozoficznym wszystkich systemów jest określenie roli i celu życia człowieka.

Postawiona tu teza stanowi bazę dalszych rozważań.

Cel ten jest określany różnie i na podstawie różnic tworzone są systemy powiązań i zależności, gdzie rozumienie wartości stąd wynikające stanowi bazę dla powstawania cywilizacji – systemu organizacji życia zbiorowego społeczeństw.

Systemy filozoficzne

Wskazane założenia dają możliwość wyłonienia kilku odrębnie rozwijających się systemów filozoficznych:
– chiński
– hinduski
– personalistyczny
– inkaski
– nahua (aztecki)
Trzy pierwsze systemy są dobrze rozwinięte z bogactwem rozważań tyczących różnych aspektów sytuacyjnych. Określony tu jako personalistyczny – to połączenie myśli rozwijającej się w rejonie Środkowego i Bliskiego Wschodu, Europie a swymi wpływami obejmującym cały świat. Włączyć doń należy zarówno judaizm i chrześcijaństwo, jak i islam.
Systemy amerykańskie nie wytworzyły się w pełni; stanowią raczej zaczątek systemów. Daje się jednak określić zasadnicze elementy wokół których idee były formułowane.

Wydaje się, że zasadniczym błędem, jaki jest czyniony w znanych rozważaniach tematycznych, to próba opisu jednego systemu poprzez kategorie innego. Jest to szczególnie zauważalne w systemie personalistycznym; myśl ta dążyła do uniwersalizmu z przyznanym sobie prawem narzucania rozwiązań innym.
System chiński

Istotą jest przekonanie, że rozwój człowieka odbywa się w społeczeństwie, któremu struktury organizacyjne nadaje władca (władza) z mandatu Nieba.
Człowiek, jednostka ludzka, rozwija się (może się rozwijać) jedynie w społeczeństwie, a pozycja w hierarchii jest wyznacznikiem stopnia rozwoju.
Osoba spoza systemu (barbarzyńca) jest poza drogą rozwojową, czyli jest jednostką na równi ze światem przyrody.
Z kolei każdy członek wspólnoty utrzymuje więzi z innymi poprzez strukturę społeczną; brak więzi poziomych. Te występują jedynie w rodzinie – rodzie. W efekcie jedną z cech szybko dostrzeganych przez obserwatorów jest brak empatii w relacjach; te są budowane wyłącznie poprzez pryzmat struktury społecznej.
W zasadzie cel rozwojowy nie jest określony. Liczy się droga wzrostu duchowego, a cel ma się ujawniać wraz z osiąganiem stopni rozwojowych.

System hinduski

Celem rozwojowym człowieka jest wyzwolenie się z wpływów karmicznych. Czyli usunięcie się z tego świata, który jest traktowany jako rodzaj rejonu przejściowego na drodze rozwojowej.
Święta jest struktura społeczna (kastowa) ułatwiająca drogę rozwojową.
Więzi mogą być tworzone w obrębie kasty, czyli jednostek o zbliżonym poziomie. Kasty niższe są traktowane jako podłoże pozwalające na wzrost jednostek kast wyższych.

System inkaski

Nie były określone cele rozwojowe – podstawą było podtrzymanie istnienia – życia. Najwyższym bogiem był Wirakocza ( Viracocha, Wira Quchan) czyli „rozsadnik życiodawca”.
Życie – istnienie, po nadaniu mu impulsu rozwojowego przez Wirakoczę, rozwija się przybierając różne, coraz bogatsze, formy. Zadaniem ludzi jest kontynuacja tego procesu. Wszelkie działania idące w tym kierunku są działaniami rozwojowymi a miejsce w strukturach społecznych stan ten podkreśla.

System Nahua

Najsłabiej ideowo rozwinięty. Opiera się na wierze, że celem istnienia ludzi jest podtrzymywanie istnienia – o tyle specyficznie, że świat do życia powołali bogowie, którzy poświęcili własne istnienie na ten cel. Ludzie zatem są zobowiązani do podtrzymywania istnienia poprzez ofiarowanie najlepszych, najbardziej rozwiniętych jednostek. Celem jest więc osiągnięcie świadomości zdolnej do poświęcenia na rzecz innych. Dlatego tym przeznaczonym na ofiarę nadawano status „boski”.

System personalistyczny

Najkrótszym określeniem celu istnienia ludzi jest rozwój, którego końcowa faza doprowadzi do uzyskania świadomości równej Stwórcy. Prawo do takiego postawienia problemu daje fakt traktowania ludzi jako osoby, czyli byty partnerskie względem Stwórcy. W chrześcijaństwie wyrazem personalizmu jest Modlitwa Pańska zaczynająca się od słów: „Ojcze nasz…”.
Bo jeśli Bóg jest Ojcem ludzi, to mają oni prawo do rozwoju takiego samego, jak Ojciec.
Tyle w skrócie. Jednak bogactwo rozwiązań możliwości rozwojowych jest tak duże, że wymaga bardziej szczegółowych wyjaśnień. Zwłaszcza wobec uwikłań i przekierowań głównych myśli ideowych.

Można twierdzić, że system personalistyczny wywodzi się z aryjsko-chrześcijańskiego i jego degeneracja zawsze tworzy formy rozwojowe ewoluujące w kierunku totalitaryzmu. W tym systemie istotną rolę odgrywają objawienia nadające kierunek rozwoju idei. Tu zaś łatwo o manipulację poprzez przypisanie własnym poglądom własności objawionego przekazu.

Rozważania dotyczące wpływu tak rozumianego personalizmu wymagają wszechstronnego namysłu, a wpływy dają się zauważyć we wszystkich dziedzinach aktywności społecznej. Tu warto zwrócić uwagę na aspekt stosunku do nauki wynikający ze wskazanego czynnika:
Potrzeba, czy też prawo dążenia do wzrostu świadomości aż do bliskiej Stwórcy obliguje do poznawania zasad – praw regulujących zjawiska naszej rzeczywistości. To cele tożsame z celami stawianymi nauce.
Nauka – poznanie, staje się jednym z istotnych celów systemu filozoficznego, celu samego w sobie, gdyż wiedza jest nieodłącznie związana ze wzrostem świadomości.
Z kolei posiadając tę wiedzę można ją wykorzystać w sposób zgodny – współpraca, bądź niezgodny – narzucanie swoich poglądów.

– pierwsza, to uznanie samodzielności innych bytów z nadzieją na własne wybory prowadzące do partnerstwa.
– druga, to kierowanie rozwojem poprzez nadanie praw i ich egzekucja.

Te dwa modele stosunku do otoczenia mają swoje przełożenie także w relacjach międzypaństwowych, a szerzej międzycywilizacyjnych i międzysystemowych.
Personalizm z prawa dążenia do wzrostu świadomości, aż do uniwersalnej, czyli dorównującej Stwórcy, może tworzyć system hierarchiczny wynikający z usystematyzowaniu bytów z racji posiadanej świadomości. Racja bytu o wyższej świadomości jest wtedy racją nadrzędną dla bytów o świadomości niższej. Czyli wyższy poziom hierarchii upoważnia do narzucania swoich poglądów innym.

Można sądzić, że ta sytuacja jest tożsama np. z hierarchią systemu chińskiego. Tak nie jest, gdyż w tamtym systemie tworzony jest jeden system hierarchiczny wynikający z mandatu Nieba, gdy w Europie, wobec celu jakim jest dorównanie Stwórcy, każda jednostka może tworzyć własną hierarchię wartości (personalizm).
Podsumowanie : filozofia a geopolityka

Wyraźnie widać, że świat przestał być jednobiegunowy. Mamy bloki polityczne pokrywające się z wyegzemplifikowanymi systemami filozoficznymi. Spośród nich jedynie brak systemu politycznego opartego na filozofii azteckiej.
To jednak, w dłuższej perspektywie, nie jest żadnym czynnikiem istotnym. Blok polityczny może powstać, a np. południowe stany USA są coraz wyraźniej zasiedlane przez ludność pochodzącą z Meksyku. Przy rozpadzie struktur państwowych USA – a jest to możliwe – system filozofii nahua może odegrać istotną rolę przy tworzeniu się odmienności systemowej i cywilizacyjnej.
Innym elementem nie pasującym do proponowanej „układanki” jest Rosja. Ten twór, w świetle przedstawionych wywodów, jest połączeniem systemu filozofii chińskiej i personalistycznej w wersji Cywilizacji Bizantyńskiej.
Twory synkretyczne nie mają cech trwałości; łatwo ulegają rozpadowi i jeśli do tego dochodzi – na ich miejscu powstają, po okresie zamieszania, struktury jednolite.
Można się spodziewać, że Rosja rozpadnie się: Syberia wejdzie w strefę oddziaływania systemu filozofii chińskiej (nie musi dojść do przyłączenia do Chin – to może być rodzaj federacji), Część zachodnia może utworzyć odrębną cywilizację w ramach systemu filozofii personalistycznej. Może to być wersja nacjonalfaszystowska jaką proponuje Dugin, ale też wzorem mogą być rozwiązania jakie były stosowane w Cywilizacji Polskiej. Zaznaczyć należy jednak rosyjską odrębność.

Czy możliwe są inne systemy filozoficzne jako bazowe dla struktur politycznych?
Wydaje się, że odrębność systemu filozoficznego np. ludów Australii i ogólnie tamtego regionu, jest możliwa do wyodrębnienia. Jednak wątpliwe, aby w dającej się przewidywać przyszłości, mógł ten system mieć wpływ na geopolitykę.

Przedstawione uwagi są szkicowym ujęciem rozważań dotyczących wpływu czynników kulturowych na stan państw, a szerzej – cywilizacji. Czy są to błache wywody?
Warto zauważyć, że np. w Chinach miało miejsce szereg odkryć o charakterze technicznym, które jednak nie wpłynęły istotnie na rozwój tamtego społeczeństwa.
Te same odkrycia w Europie stały się podstawą potęgi państw tu położonych. Można twierdzić, że było to wynikiem personalizmu, idei pozwalającej budować odrębność jednostkową przy wykorzystaniu odkryć technicznych.
Więcej. Prace techniczne były i są stymulowane personalistyczną potrzebą poznania struktur rzeczywistości. To zaś pozwala na wykorzystanie wyników przy tworzeniu potęgi państw.
W tym kontekście; chińskie, czy hinduskie osiągnięcia techniczne są wynikiem reakcji na stan techniki Zachodu, a nie wynikiem własnych poszukiwań wynikających z doktryny filozoficznej.

 
Na zakończenie.

Zastanawiając się nad kierunkami dalszych prac prowadzonych w naszkicowanym kierunku można sądzić, że należy dokonać porównań systemu wartości i ich znaczenia występującego w obrębie poszczególnych systemów filozoficznych. Dopiero na tej podstawie można wyróżnić odmiennościami cywilizacje należące do wspólnoty systemowej. Takie porównanie pozwoli na zrozumienie wielu zjawisk i zdarzeń z jakimi mamy do czynienia w świecie polityki.

Jednym z elementów na który chcę szczególnie zwrócić uwagę, to stosunek do rzeczywistości. We wszystkich systemach, poza personalistycznym, rozważa się rolę człowieka ale i całego otoczenia jako istniejących „wewnątrz”. Czyli traktuje się rzeczywistość jako czynnik wewnątrz którego odbywają się procesy życiowe.
System personalistyczny ma prowadzić do „dorównania” Bogu, a zatem poszukiwane jest wyjaśnienie sposobu powstania świata w wymiarze transcendentnym.
To dlatego tak istotny jest w tym systemie rozwój nauki – w naszym obecnym rozumieniu – jest bowiem próbą znalezienia „zewnętrznej” perspektywy dla oglądu rzeczywistości. .

Czy można dokonać syntezy systemów filozoficznych, a jeśli tak – to na jakiej podstawie?
Zdaniem autora jest to możliwe i jest to droga do utworzenia niekonfrontacyjnych zasad współżycia.
Ta kwestia wykracza poza zakres rozważań tematycznych i wymaga przedstawienia wizji alternatywnego rozwoju.

 

Wypowiedz się