Herszt schizofreników nowym szefem NIK

Przez ostatnie osiem lat od przyjazdu do Polski, przyglądam się kolejnym ministrom sprawiedliwości i innym szefom instytucji mających dbać o praworządność w naszym nieszczęśliwym kraju. Z racji doświadczeń z sądami szczególną uwagę zwróciłem na wspomnianych ministrów. Wielokrotne zastanawiałem się nad zjawiskiem zaklinania rzeczywistości, w którym wszyscy oni biorą udział. Przewodniczą bowiem najbardziej zakłamanej instytucji, o mentalności porównywalnej może jedynie z propagandzistami PRL. W wymiarze „sprawiedliwości” szerzyła się bowiem i szerzy nadal, nie tylko korupcja ale wykształciła się swoista mentalność polegająca na pogardzie a czasem wręcz nienawiści do osób spoza kasty.

Mentalność ta polega na ustawicznych kłamstwach, manipulacji prawem, paranoicznej tajności i niszczeniu wszelkich objawów niezależności. I dotyczy to wszystkich szczebli, począwszy do sądu rejonowego skończywszy na Trybunale Konstytucyjnym. Kolejni zaś ministrowie udają, że wszystko jest w najlepszym porządku, co najwyżej, żeby uzasadnić swoje istnienie wprowadzają chaos kolejnymi reorganizacjami sądów czy prokuratur. Kwestia rzetelności i zdrowego rozsądku w orzekaniu jest tematem tabu i chyba też przekracza ich możliwości intelektualne.

Szczytem arogancji jako minister, był dla mnie Krzysztof Kwiatkowski, niedługo prezes Najwyższej Izby Kontroli. Pan ten był mistrzem robienia pozorów i uwielbiał wdzięczyć się do kamer na aranżowanych konferencjach prasowych. Zapominał jednak, że istnieje Internet i dziennikarstwo społeczne. Wobec dociekliwych pytań szedł w zaparte lub rżnął przygłupa.

Podobną postawę reprezentuje gremium marionetek, które wybrało tego pana na szefa NIK’u. Ludzie ci, na zasadzie sekty religijnej, nie dopuszczają do siebie świadomości, że istnieje inna, normalna rzeczywistość, mimo że byli o tym wprost, ze szczegółami, informowani.

Niewątpliwie nowy prezes NIK’u, mistrz sztuki urzędniczej i gry pozorów, w obecnych okolicznościach jest człowiekiem na właściwym miejscu.

Można się jedynie zastanawiać jak długo ten schizofreniczny system ze swoimi hersztami jest w stanie ludzi ogłupiać. Optymistą jednak nie jestem i sądzę, że to jeszcze potrwa.

Bogdan Goczyński

Linki do innych tekstów

Wypowiedz się