Kto żyje z dywersji społecznej?

Od dawna podejrzewałem, że zachowaniem się sędziów kierują inne pobudki niż otwarcie to przyznają. Przyjrzałem się kilku sprawom, do których miałem dostęp przez ostatnie lata. Widać wyraźnie charakterystyczne zachowania wskazujące, że decydującą rolę na sali sądowej odgrywa nie zdrowy rozsądek i poczucie sprawiedliwości, lecz niejawne instrukcje, których celów można się jedynie domyślać. Czytaj dalej

Maj 1926 r. – zamach, ale czyj?

II RZECZPOSPOLITA Tymoteusz Pawłowski 12 maja 1926 r. rozległy się na ulicach Warszawy strzały. Kto strzelał? Dlaczego? W czyim imieniu? Wówczas tego nie ustalono. Dziś wiemy niemal wszystko na ten temat, ale wciąż opisując zamach majowy, posługujemy się bezosobową formą: „rozległy się strzały” Czytaj dalej

Odezwa do wszystkich zwolenników JOW

Czytaj dalej

KOŃCZ WAŚĆ I WSTYDU OSZCZĘDŹ

Wraz z nadejściem wiosny ośrodki propagandowe uruchomiły nowy temat-konieczna rekonstrukcja rządu-niezbędny warunek poprawy bytu Polaków. Obawiam się, że wkrótce po otwarciu lodówki wyskoczy mały ludek i zacznie przekonywać mnie, że musimy zastosować to antidotum, bowiem jest to prosta droga do pokonania zalewającego „zieloną wyspę” kryzysu. Gadające głowy w programach publicystycznych przekonują Czytaj dalej

Rugowanie prawdy o Wołyniu

Siedemdziesiąta rocznica ludobójstwa dokonanego przez Organizację Ukra­ińskich Nacjonalistów Stepana Bandery i Ukraińską Powstań­czą Armię powinna być przez pań­stwo w godny sposób zaznaczona, stosownie do charakteru, rozmiarów i przebiegu zbrodni. Podstawowym zadaniem państwa jest uczczenie pamięci ofiar, oddanie im hołdu. Wszak ginęli za to, że czuli się Pola­kami, a ponadto byli przez sprawców Czytaj dalej

WOLNY CZYN: Zygmunt Korus: Areszt za domaganie się jawności procesów

Sądy w Polsce stoją ponad prawem, bo sędziowie nagminnie działają bezprawnie. Zwłaszcza bez uzasadnienia utajniając procesy, pokrętnie, wręcz fortelowo broniąc się przed jawnością i osądem obywateli. Toteż wykrzyczenie na sali rozpraw przez Adama Słomkę do przewodniczącego, który każe mu wyłączyć kamerę: „Sam się człowieku przywołaj do porządku, hańbisz urząd sędziego!” trafiło w samo sedno Czytaj dalej

Sąd nad Sądem

Jego sąd, jego starosta, jego miasto - Pruszków. On, współpracownik PRL-owskiej bezpieki i wróg swojego brata Henryka - cichociemnego, oficera wywiadu Armii Krajowej w czasie wojny i po wojnie. Czytaj dalej