Od rzezi Wołyńskiej do akcji „Wisła.”

Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko – ukraiński 1943 – 1947 (recenzja)

 

Kategoria: Nowości wydawnicze, XXw, recenzje, Kresy

Grzegorz Motyka przybliża wielowątkową i trudną tematykę konfliktu polsko-ukraińskiego. Na ponad pięciuset stronach historyk w przejmujący choć pozbawiony patosu sposób pokazuje w jaki sposób rzetelnie i obiektywnie pisać o tak ważnych i bolesnych sprawach historii najnowszej.

Autor: Grzegorz Motyka

Tytuł: Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko – ukraiński 1943 – 1947

Rok wydania: 2011

Miejsce wydania: Kraków

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Liczba stron: 524

ISBN: 978-83-08-04576-3

Wspólna historia Polaków i Ukraińców w XX w. obfitowała w wiele dramatycznych wydarzeń, których apogeum przypada na lata 1943 – 1947. Grzegorz Motyka podjął się niezwykle trudnego, ale niewątpliwie potrzebnego zadania przedstawienia historii tego okresu, zajmującego ważne miejsce w zbiorowej pamięci obu narodów. Ramy czasowe, jak wskazuje tytuł, wyznaczają dwa wydarzenia: rzeź wołyńska i akcja „Wisła”. Autor przedstawia je w szerszym kontekście, co pozwala znacznie lepiej zrozumieć ich genezę. Z racji swojej wagi są one już dość dobrze zbadane, ukazało się też sporo prac o tej tematyce, jednak na rynku wydawniczym brakowało opracowania podsumowującego dotychczasowy dorobek w formie popularnonaukowej. Tę lukę bardzo dobrze wypełnia książka historyka z Instytutu Studiów Politycznych PAN.

Grzegorz Motyka specjalizuje się w historii relacji polsko – ukraińskich. Opublikował kilka docenionych i nagrodzonych książek m. in. Tak było w Bieszczadach. Walki polsko-ukraińskie w Polsce 1943-1948, Warszawa 1999 (otrzymała Nagrodę „Przeglądu Wschodniego” i Nagrodę Historyczną „Polityki”) oraz Ukraińska partyzantka 1942-1960. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, Warszawa 2006 (Nagroda Klio). Publikuje również na łamach pism naukowych i publicystycznych. Jak sam kiedyś powiedział: Chciałbym przekonać Ukraińców, że mordowanie ludności polskiej na Wołyniu było faktem. A Polaków, że akcja „Wisła” nie była konieczna. Od dawna stoję na stanowisku, że nie można usprawiedliwiać zadawania cierpień ludności cywilnej, jakiejkolwiek byłaby ona narodowości. (s.7). To stanowisko jest również widoczne w niniejszym dziele, jednak co trzeba zdecydowanie podkreślić, autor w żaden sposób nie próbuje relatywizować mordów dokonanych przez oddziały UPA na Polakach mieszkających na Wołyniu czy w Galicji Wschodniej.

Książka Motyki podzielona jest na kilkadziesiąt rozdziałów ułożonych w sposób chronologiczny. Na początku przedstawiona została polityka władz II RP wobec Ukraińców ukazana na tle polityki międzynarodowej końca lat 30..

Następnie autor charakteryzuje perspektywę ukraińską – formowanie się OUN a także relacje z Niemcami. Historyk wskazuje również, na niezmiernie istotny w chronologii polsko-ukraińskiego konfliktu fakt, że pierwszą antypolską akcję Ukraińcy przeprowadzili atakując wioskę Parośle, w lutym 1943 r. Dalsze rozdziały to wnikliwa prezentacja krwawych wydarzeń na Wołyniu, wzbogacona fragmentami wspomnień ocalałych ofiar oraz licznymi fotografiami. Ukazują one potężny dramat opisywanych wydarzeń i świetnie uzupełniają część merytoryczną wywodu.

Motyka nie zapomina o innych regionach dotkniętych działalnością UPA: Lubelszczyźnie i Galicji Wschodniej. Prezentuje ogólne założenia działalności banderowców, ale też podaje przykłady akcji prowadzonych przez poszczególne oddziały. Te swoiste mikrohistorie będą szczególnie cenne dla tych czytelników, którzy nie są obeznani z tym fragmentem dziejów najnowszych.

Ta część pracy zdominowana jest przez analizę działalności Ukraińców, ale wplecione w nią zostały również wątki dotyczące polskich akcji obronnych i organizacji 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Autor sporo miejsca poświęcił też Dywizji SS „Galizien”, jednocześnie obalając mit o tym, że uczestniczyła ona w pacyfikacji powstania warszawskiego. W dalszej części przedstawiona zostaje również działalność innych ukraińskich organizacji np. OUN-Melnyka oraz postać Metropolity greko-katolickiego Andrzeja Szeptyckiego.

Chronologia wydarzeń prowadzi autora w kolejnych częściach do przyjrzenia się konfliktowi na tle wkraczającej na opisywane tereny Armii Czerwonej. Nie mogło zatem zabraknąć wątków dotyczących akcji „Burza” i pewnie mniej znanych wspólnych akcji polskiej i ukraińskiej partyzantki wobec Sowietów oraz wysiedleń dokonywanych przez tych ostatnich. Wreszcie na koniec zaprezentowany zostaje przebieg akcji „Wisła” oraz likwidacja ukraińskiego podziemia. Autor wskazuje również na okrucieństwo polskich żołnierzy wobec wysiedlanej ludności, a we wcześniejszych fragmentach mordowanie niewinnych Ukraińców w ramach działań odwetowych. Oczywiście czyni to zachowując stosowne proporcje i mając na uwadze niewspółmierność cierpień obu narodów. Niezwykle ciekawy jest ostatni rozdział, podsumowujący pracę i będący próbą spojrzenia na opisywane wydarzenia w świetle takich pojęć z zakresu prawa międzynarodowego, jak ludobójstwo i czystki etniczne. Autor przytacza orzeczenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, stwierdza również, że rzezie wołyńska i galicyjska były ‚ludobójczymi czystkami etnicznymi (s. 456)

Dzieło Grzegorza Motyki to przede wszystkim praca popularnonaukowa i przez ten pryzmat należy ją oceniać. Ograniczone do minimum przypisy umieszczone na końcu książki (utrudnia to trochę lekturę), co prawda nie pozwalają zweryfikować wszystkich podanych informacji, ale też nie jest to konieczne w tym typie publikacji. Docenić również należy styl pisarski historyka, który o dramatycznych wydarzeniach pisze przejmująco, ale bez zbędnego patosu, w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców.

Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła” to również praca znakomicie wydana o czym świadczą ciekawe zdjęcia i bardzo dobra redakcja. Jedyną niedoskonałością jest w mojej opinii brak większej ilości map (jest tylko jedna) ilustrujących opisywane wydarzenia.

Niniejsza publikacja z całą pewnością nie wyczerpuje wielowątkowej tematyki konfliktu polsko-ukraińskiego, z jej najbardziej krwawym wydarzeniem jakim była rzeź wołyńska, ale też nie to było celem autora. Było nim natomiast przybliżenie tej trudnej i bolesnej tematyki szerokiemu gronu czytelników, niekoniecznie znających najnowszą historię. Te zadania świetnie udało się zrealizować. Grzegorz Motyka pokazuje w jaki sposób rzetelnie, obiektywnie i niejednostronnie pisać o tak ważnych sprawach historii najnowszej.

D.M.