Klęska demograficzna Narodu Polskiego

Powolne, lecz systematyczne wyniszczanie narodu polskiego

Doc. Dr Rudolf Jaworek?

Ujawnijmy sprawców „zapaści demograficznej!” Reforma emerytalna będąca przedmiotem protestów przeważającej większości społeczeństwa, tłumaczona jest przez aktualny rząd tzw. ” zapaścią demograficzną, która w następnych latach może sprawić, że rządowi może zabraknąć pieniędzy na pokrycie w przyszłości wydatków na emerytury.

W dyskusji na ten temat pominięto zupełnie przyczyny powstania zaistniałej sytuacji. Mędrcy telewizyjni nie zastanawiają się czy zrodził ją przypadek, czy brak kompetencji rządzących, czy też celowe działanie wrogów, na których brak nie możemy ostatnio narzekać. Żeby zrozumieć powstałą tragiczną dla narodu sytuację musimy prześledzić wyprzedzającą ją, a zachodzące w, dłuższym czasie ( w ujęciu wieloletnim) zmiany. Wówczas rodzi się pytanie: jak to możliwe, że w latach biedy powojennej, kiedy Polska liczyła ok. 24 mln ludności, w dziesięcioleciu 1950 do 1960 urodziło się ok. 4,8 mln. dzieci. W następnych dziesięcioleciach „nieprzyjaznej narodowi” władzy komunistycznej ograniczono prężność biologiczną narodu, lecz nadal przyrastało ok. 3 mln nowych istnień w przeciągu jednego dziesięciolecia. Dopiero „odzyskanie przez naród wolności” w 1989r i wprowadzone przez samozwańcze jego „elity” zbrodniczych reform Balcerowicza, dały początek biologicznej katastrofy.

Lata mijają i dlaczego nikt o tym nie mówi!? Reformy, które zepchnęły miliony rodaków do nędzy, zrodziły ok. 5 mln bezrobotnych, sprawiły, że dla młodych uzyskanie mieszkania stało się, ( ze względu na przepaść jego ceny w stosunku do zarobków), nieosiągalne, a tym samym założenie rodziny postępkiem nieracjonalnym. Kiedy miliony młodzieży w wieku rozrodczym, ze względu na warunki panujące w kraju, wyjechało pracować żyć za granica. W tamtym okresie nieudolnych, a być może i zbrodniczych rządów zrodził się proces depopulacji, którego skutki odczuwamy dziś, a będą odczuwać następne pokolenia.

Przyśpieszenie tych niekorzystnych (morderczych) procesów wspierała potężna propaganda lewaków, zwłaszcza zaś pewnych feministek walczących o wolność aborcji, zwalczających wielodzietne rodziny, szerzących demoralizację, rozkład życia rodzinnego i głoszących hasła globalistów, że pono ludności jest na świecie za wiele. Lewacy, feministki, geje mieli (i mają) szerokie wsparcie finansowe tajnych , a nawet rządowych organizacji, a także firm ponadnarodowych propagujących środki antykoncepcyjne np. prezerwatywy. W wyniku tej ofensywy ludobójstwa przyrost naturalny ludności Polski wynoszący 4,1 na tysiąc mieszkańców w r. 1990, spadł już do roku 2000 do0,3 i 0,9 w r2008.. Zaś współczynnik reprodukcji ludności netto w 2009r spadł do 0,675. Jest to powolne lecz systematyczne wyniszczanie narodu. Widoczny spadek rodności nie jest wynikiem ograniczeń biologicznych naszych kobiet, ponieważ te z nich, które emigrowały np. do Anglii, wykazują nadal duże możliwości rozrodcze. Jeśli więc porównamy potencjał biologiczny społeczeństwa w latach powojennych (z 24 ml. ludzi urodziło się w przeciągu 10 lat 4,8 mln – i współczesną sytuację w której przy 38 mln ludzi ma miejsce spadek przyrostu naturalnego) wówczas otrzymamy skalę wyniszczania naszego narodu po r. 1989, czyli roku odzyskania wolności!

Rodzi się pytanie: jaka jest różnica pomiędzy wymordowaniem kilku mln ludności w czasie wojny, a wymordowaniem ich milionów w czasie pokoju przez pozbawienie istnień życia tworząc odpowiednie warunki uniemożliwiające jego powstanie? Zabicie jednego człowieka powoduje nieraz zaangażowanie w szukaniu jego mordercy setki policjantów obarczając społeczeństwo wielkimi kosztami. Jeśli zaś osobnicy w tzw. „białych kołnierzykach” przez brak kompetencji, lub celowo pozbawiają życia miliony nowych istnień, nie tylko nie są za te zbrodnie karani, lecz często się zdarza, że są obsypywani nagrodami i to nie tylko przez rząd krajowy, ale i organizacje ponadnarodowe. Zwłaszcza te, które sądzą, że są powołane do rządzenia światem. Jakby było mało tej mega zbrodni ukrytej w przeszłości, współcześnie rządzący proponują nam nowy mega przekręt:

Od lat postęp techniczny (automatyzacja, robotyzacja, komputeryzacja, energetyka) sprawia, że wzrasta produkt krajowy świata, Europy w tym i Polski. Mały Rocznik Statystyczny. podaje, że ten wzrost na 1 mieszkańca, liczony w USD rósł następująco:

r.1995             r.2008

świat        5233                 9012

Europa     13940              29151

Czyli jest prawdą, że postęp techniczny sprawia wzrost bogactwa narodu, a w tym przypadający na jednego człowieka danej społeczności narodowej.

Jeśli tak, to istnieje możliwość skracania czasu pracy ludzi, a nie jego wydłużania np. przez przesuwanie ustawowe wieku emerytalnego! Bo co się dzieje z tym dynamicznym przyrostem dochodów wynikających z postępu technicznego?! Rząd przesuwając granice wieku emerytalnego dla mężczyzn o2 lata, a dla kobiet o 7 lat, czyli lat masowych zgonów, zakłada przejęcie należnych emerytom wypłat wobec ich zgonu. Ludzie płacili przez kilkadziesiąt lat składki, żeby mieć emeryturę a tu, na skutek decyzji rządu umierając należna im emerytura przejdzie do kasy rządu. Czy to jest uczciwe!? Oto wielki przekręt. kilku miliardów zł.

Przejęcia należnych ludziom emerytur przez aktualne elity rządzące. Nawet tłumaczenie tej kradzieży zapaścią demograficzną rządu nie usprawiedliwia, gdyż ci sami ludzie co kiedyś, dziś sprawują władzę. Ci sami, którzy przed laty uruchomili proces zmian strukturalnych ludności z wszystkimi dla tych procesów konsekwencjami. Najwyższy czas by dziennikarze zajęli się tą zbrodnią podaną nam w naukowym opakowaniu.

Rudolf Jaworek

.

.