Refleksje powyborcze

REFLEKSJE POWYBORCZE

Marek Niedźwiedzki

Zacny Czytelniku

 

Wysyłając, prawie miesiąc temu dwa opracowania (” o przyszłym obozie patriotycznym” oraz „Egocentryzm„, przez omyłkę, odnośnie drugiego, na miejsce oryginału, wysłałem b r u l i o n. Oto oryginał. Celem tych refleksji jest zwrócenie uwagi na możliwość ewolucji egoizmu, który, via egocentryzm, prowadzi do rozkładu tkanki społecznej, proces mający dziś miejsce nie tylko w Polsce, ale praktycznie na całym świecie.

Przepraszam za ten błąd tym bardziej że chciałbym by te refleksje – zamykając dziennikarski okres mojego barwnego życia – były – jeśli możliwe – bez głębokiego zarzutu.

========================================

 

EGOCENTRYZM

 

Dzisiejsze refleksje zacznę od przypomnienia sobie definicji zjawisk o których będzie mowa :

 

E g o (Ja)- jeden z obszarów osobowości ludzkiej od którego zależą te działania poznawcze które utrzymują organizm przy życiu i zdrowiu. Mediator i regulator nieświadomych popędów i sumienia osądzającego własne postępowanie w codziennej rzeczywistości; źródło postępu przez fakt budzenia zdrowej rywalizacji.

E g o i z m to samolubstwo i przesadna miłość własna;

E g o t y z m to nadmierne zajmowanie się własną osobą, brak zdania sobie sprawy z własnych win i tym samym odrzucanie rachunku sumienia;

E g o c e n t r y z m to traktowanie siebie jako ośrodka prawie wszystkiego; przeceniacie swego znaczenia w otaczającym świecie, podejście do rzeczywistości w sposób skrajnie subiektywny.

————————–

 

Od kilku lat, niestety także w Polsce, wzrasta ilość osób u których normalne, nieodzowne i jakże pozytywne <ego> nasiąka nie tylko nadmiarem egoizmu, z kolei egotyzmu, i niestety nawet egocentryzmu.

I tu powstaje problem, bo te zjawiska, wzrastając, przekraczają granice zdrowego rozsądku i stają się niebezpieczne bo idą w parze z nerwowym i agresywnym zachowaniem się, z brakiem dominowania nad swoimi nerwami, z używaniem chamskich sformułowań, a więc stopniową utratą psychicznej równowagi.

 

 

Przeceniacie samego siebie jest docenianiem Drugiego. Wpatrzenie się w samego siebie – zasklepia horyzonty. Z przyjaciół – robi sobie wrogów. Zsuwając altruizm i poświęcenie na drugi plan – nie pozwala ustawić się na właściwym poziomie w hierarchii społecznej i…..politycznej, utrudnia rozróżnienie problemów pierwszorzędnych od drugo czy trzeciorzędnych. Rodząc uczucia bycia oblężoną twierdzą atakowaną przez rzekomo niedoważonych, budują przekonanie posiadania monopolu, np na prawdę, patriotyzm….

Z osoby godnej szacunku – ześlizguje się, stając się ciężarem, a nawet pośmiewiskiem.

———————–

 

Przed osobami podlegającym podobnej ewolucji trzeba się strzec dlatego że ta cecha ma głębokie wymiary społeczne. Wśród kadr rządzących jest coraz więcej osobowości które uważają siebie za „pępek świata”. Te osoby coraz więcej myślą o sobie samych, o ich prawach, a coraz mniej o ich obowiązkach. Podcinając gałąź na której siedzą ryzykują zanik postawy służebnej wobec różnych Instytucji dzięki którym danym jest nam wszystkim ( a więc także im) rozwijać się. Buduje się społeczeństwo na piasku, a raczej na bagnie egocentryzmu, co ryzykuje doprowadzić do nihilizmu. Poczucie <pro publico bono>, a więc <Rzecz Pospolita> stopniowo tonie we mgle.

 

 

 

W takiej atmosferze rodzi się zjawisko i termin „brat – wróg”, dowód braku umiaru, logiki, tolerancji i zdrowego sensu dla Drugiego. Między dwoma ideowo i politycznie bliskimi, często wkrada się zazdrość, a nie rzadko nawet nienawiść.. Osoby o takich postawach zachowują się tak jakby chciały urobić Drugiego na siłę, na własne <ego> zapominając że każdy człowiek jest różny i że, z biegiem czasu, będziemy coraz bardziej różni.

Jak, przy takiej mentalności, marzyć o wygranych wyborach ?

—————-

Musimy się j e d n o c z y ć, ale z pewną dozą respektu dla Drugiego, będąc świadom biologicznej naturalnej różności.

 

Dr. Stanisław Kozanecki

 Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Drogi Panie Doktorze Kozanecki . Z szacunkiem i troską czytam teksty które Pan pisze. Ośmielam się wtrącić do tego bardzo rozsądnego wnioskowania, dzisiejszego listu, kilka uwag. Szanowny Pan odnosi się do zachowania się osób o których mowa, w życiu publicznym i ich obywatelskiej i społecznej postawie . Do ich postępowania wobec innych ludzi, grup społecznych ,politycznych, narodu, państwa . Gdyby jedynie takie były kryteria wybierania najgorszych spośród najgorszych, to wybory zwykłych lumpów na świeczniki przestałyby się powtarzać. Zobaczcie kogo wybraliśmy? .

To wołanie powraca za każdym razem i bez rezultatu. Można by myśleć że złe wybory są przypadkowe , że nie są wypracowaną i zaplanowaną regułą. Moim skromnym zdaniem coraz wyraźniej zarysowuje się linia frontu walki z wszystkim co Polskę stanowi, co stanowi cywilizację łacińską, a nawet powiem więcej; Jest to kolejna próba walki o przejęcie materialne Europy i zniszczenie jej ideowej tożsamości .Przed dwudziestu laty Andrzej Horodecki powiedział ; wszystkie siły zła są skierowane przeciwko Polsce. Z tej pozycji widać że nie chodzi tylko o problemy charakteru i wychowania ludzi polskich elit Politycznych .

Chociaż wychowanie leży u podstaw dokonywania właściwych wyborów i jest kryterium numer jeden na szczeblach drabiny społecznej. W mojej perspektywie widać wroga umocowanego przez szatana, który kolejny raz sprawdza czy już nastąpił właściwy moment do ostatecznego zwycięstwa , czy jest na to za wcześnie. Skarżą się ludzie nie tylko z Polski ale i z innych europejskich narodów że Niemcy ( czwarta rzesza ) znowu prowadzi wojnę o podporządkowanie sobie Europy a może i więcej. Nie tylko Niemcy. Przejęcie Afryki północnej. Inicjatywy rządu światowego we wszystkich wspomnianych procesach to obraz w którym zaległości w pracy nad młodym Pokoleniem Polaków są jedynie wycinkiem, smutną perspektywą naszego miejsca wśród narodów świata.

Przepraszam że skręciłem najwyraźniej w kierunku polityki uważając zapewne, że obraz rzeczywistości będzie przez to barwniejszy i bliższy prawdzie. Przed kilku laty byłem poproszony pomagać w organizowaniu się kampanii wyborczych . Z niepokojem zauważyłem, że zupełnie przypadkowi ludzie są pośpiesznie wystawiani na listy wyborcze. Zauważyłem również że parlamentarzyści i kandydaci są zainteresowani jedynie materialną stroną przedsięwzięcia ,wyborów . Nie dotyczyło to jedynie prawicy. Poparłem stanowisko Doktora Skonki wzywające do bojkotu wyborów .Bardzo biedny naród wybiera sobie przedstawicieli którzy otrzymują nie tylko władzę ale również niemoralnie wysokie uposażenie . Otrzymują również całkowitą nietykalność za swoje coraz bardziej nieodpowiedzialne działania. To przypadkowi ludzie często nikomu nie znani , z ulicy, którzy niczym się nie wyróżnili w dotychczasowym życiu, bez skrupułów.

Natychmiast po wyborach dołączają do bandy rozkradającej Polskę działającej w imieniu obcych państw. To się przyjęło pod nazwą demokracji i stało się normą. W dzisiejszej rzeczywistości lewacko liberalna grupa niszczy wszystko co Polskie, co sercu bliskie, bez sumienia, zasłaniając się immunitetem. Immunitet należy się ludziom Honoru a nie bandzie złodziei. W naszej rzeczywistości immunitet jest anachronizmem, bowiem nobilituje ludzi przypadkowych, z ulicy, którzy często działają z niskich pobudek i w interesach rozmaitych grup obcych interesów.

W ustroju socliberalnym , który u siebie mamy , w kraju rad, jest mnogość rozmaitych władz i nikt za nic nie odpowiada. Wartościami są jedynie seks i pieniądze. (W Polsce, już w przedszkolu małym dzieciom zwraca się uwagę na ich płciowość, aby ją jak najprędzej rozwijać). Żadnych apanaży , żadnych immunitetów. Praca społeczna powinna być zaszczytnym działaniem , powinna być obywatelskim obowiązkiem – narodowym. Pieniądze dla władzy z wyboru, to jedynie zwrot kosztów za bilet u osób mało zarabiających. To co się dzieje to hańba dla całego społecznego aparatu władzy. Jest kupowany (opłacany) i skorumpowany . To jedno z drugiego wynika . Jeżeli u władzy nie będzie pieniędzy to i hołoty tam nie będzie. To stara prawda. Brat i wróg? Jeden drugiego brzemiona noście czyli zasada solidarności.

Kto nie pomaga ludziom nie nadaje się do władzy. Ludziom przecież trzeba służyć, a nie manipulować nimi. To są proste kryteria które stosujemy o ile byliśmy od dziecka do nich przyuczani , zachęcani. Społeczna nauka kościoła pozwala nadrobić zaległości w wykształceniu , w wychowaniu. W kościele jest otwarcie na drugiego człowieka i miłość Ojczyzny . Są właściwe relacje i właściwe proporcje . Jest to wszystko, co w cywilizacji łacińskiej odnajdujemy jako dzieci jednej matki. I niestety samo wykształcenie i wychowanie bez boga to za mało. Obóz patriotyczny to bardzo trudny temat i oby nie okazał się spóźniony, bo w braku takiego obozu czy też ruchu narodowego może się okazać że ulica przejmie inicjatywę.

Jak nas historia uczy ulica lubi dogadywać się ze zdrajcami, tyranem i sama często szybko idzie na współpracę , kolaborację. Ulica lubi pozostawić elity i iść innym nieprzewidywalnym nurtem . Wychodziłem z propozycją Ruchu Narodowego aby uniknąć tych wszystkich zagrożeń ale panowie których ciągnie do foteli są oporni i może to się zakończyć okrągłym stołem kolejnej grupy różowych. I jeszcze jedno co jest dla mnie najważniejsze;. Bardzo mnie denerwują osoby które zaśmiecają mój komputer dziesiątkami i setkami listów , w rodzaju SOWY i jemu podobnych. Kilkadziesiąt dziennie. w tych listach są jakieś mało ważne lub całkiem nieważne informacje. Owi ludzie traktują siebie za bardzo ważnych i społecznych działaczy, przesyłaczy cudzych najczęściej tekstów. Nieraz podejrzewam że są to TW służb specjalnych którzy próbują uwikłać mnie w bazgraninę aby oderwać od działania.. A przecież nie o fotele tylko o Polskę nam chodzi. Serdecznie pozdrawiam


Marek Niedźwiedzki